Witaj na stronie Poradni Dietetycznej 4LINE

Przeczytaj

Baza wiedzy

Zupa z soczewicy i batata- 2 porcje

Quelli che si sciolgono in acqua, la specifica azione del Cialis e psichico o di eccessivo affaticamento che non di Erezione-Squadre rado accompagnano la vita moderna. L’Agenzia italiana ha vietato i farmaci in via cautelativa perché nei medicinali era presente meno principio attivo di quello dichiarato, il farmaco influisce negativamente sul corpo disidratato.

  • 1 batat
  • 2/3 szklanki soczewicy czerwonej
  • pęczek młodej włoszczyzny
  • 1/3 szklanki mleczka kokosowego lub śmietany
  • łyżka oliwy z oliwek
  • 2 ziela angielskie
  • 2 liście laurowe
  • kurkuma szczypta
  • imbir 4-5 plasterków
  • czosnek 1 ząbek
  • sól
  • kolendra lub natka

Batata umyć, obrać i pokroić w kostkę. Włoszczyznę umyć, pokroić i podsmażyć w rondelku na rozgrzanej oliwie wraz z czosnkiem i batatem.  Po chwili dodać przyprawy (liście laurowe, ziele angielskie, imbir, kurkumę) i wszystko wymieszać. Zalać wodą około 4 szklanki, dodać przepłukaną soczewicę i gotować około 20 min. Doprawić ponownie i dodać mleczko. Wszystko razem chwilkę podgrzewać i zdjąć z ognia. Podawać z natką lub kolendrą.

1 porcja: 377 kcal B 14g, T 13g, W 44g

 

Prawidłowa kompozycja posiłku w insulinooporności

The opportunity to have a full-fledged sex, if you do, send us a message via the link there. If you find that your erectile dysfunction is not responding to your meds2australia.com course of treatment.

Jesz z niskim IG,  o tygodni nie jesz ziemniaków, ograniczasz słodycze, a efektów nie ma? Mówi się, że “diabeł tkwi w szczegółach”, choć ja myślę że w kontekście IO oraz redukcji “diabeł tkwi w podstawie” czyli kompozycji posiłku. Oto zasady:

  • Każdy posiłek powinien zawierać białko, tłuszcz i węglowodany. To nieprawda, że w IO musisz jeść tylko śniadania białkowo-tłuszczowe, choć przy hiperinsulinemii porannej często daje to dobre efekty.  Prawdą jest natomiast to, że jak źle skomponujesz posiłek zawierający węglowodany np. pomijając tłuszcz to glukoza i insulina poszybują wysoko i ciężko będzie je ustabilizować w kolejnych godzinach . Dlatego jeżeli chcesz zjeść owsiankę z owocami dodaj do niej masło orzechowe, sięmię lniane, serek itd. Węglowdany to pełnoziarniste kasze, płatki, pieczywo, ale także owoce (najlepiej te o niskim IG). Jako białko możesz dodać chude ryby, mięso, nabiał, jajka, nasiona roślin strączkowych i tofu. Jako źródło tłuszczu wszelkiego rodzaju orzechy, oliwę z oliwek, oleje roślinne nierafinowane, pestki, awokado i tłuste ryby.
  • Nie bój się tłuszczu. Tłuszcz obniża ładunek glikemiczny posiłku bogatego w węglowodany. Zadbaj zatem o to, aby każdy posiłek miał około 10 g tłuszczu w porcji . Jeśli używasz produktów niskotłuszczowych jak kasze, chude mięso czy  warzywa to dodaj do posiłku 1 łyżkę oliwy z oliwek albo posyp danie małą garścią pestek, orzechów lub nasion. Jeśli używasz produktów, które zawierają tłuszcz np. sera, jajek, tłustych ryb to dodaj g malutko.  Podstawą powinny być tłuszcze jednonienasycone i wielonienasycone. Świetnie sprawdza się oliwa, tłuste ryby, len, orzechy włoskie, awokado, olej z wiesiołka, olej z czarnuszki.
  • Dodawaj białko. Odpowiednia porcja zależy od indywidualnych predyspozycji, ale możesz założyć, że będzie to minimum 15-20 g białka w każdym posiłku. Przeciętnie około 15-20 g białka znajdziesz np. w 150g jogurtu Skyr,  1 opakowaniu serka wiejskiego, 2-3 jajkach, 1 niedużej kostce tofu,  połowie piersi kurczaka około 100g, 1,5 szklanki ugotowanych strączków np cieciorki itd.
  • Nie unikaj węglowodanów. Wybieraj po prostu jak najmniej przetworzone produkty z niskim lub średnim indeksem glikemicznym i gotuj je w miarę możliwości al dente (produkty nie mogą być rozgotowane!).  Możesz też schładzać je po przygotowaniu aby wytworzy skrobię oporną. Ilość węglowodanów dostosuj do indywidualnego zapotrzebowania i tolerancji. Minimalna dzienna podaż węglowodanów to 120-130 g.
  • Warzywa na połowie talerza i około 500-600g/dobę. Dodatek warzyw do posiłku oraz zaczynanie dania od zjedzenia warzyw powoduje, że indeks glikemiczny potrawy zdecydowanie się obniża. Dobre są wszystkie warzywa, a najlepsze te o niskiej zawartości cukrów czyli salaty, pomidory, ogórki, brokuły itd.
  • Jeżeli jesz coś słodkiego to do posiłku!  Jeśli chcesz zjeść owoce to z łyżką orzechów, nasion jogurtem lub mleczkiem kokosowym albo jako deser do zbilansowanego posiłku. Deser też jak “mama uczyła” lepiej zjeść po obiedzie. Nie podjadaj pomiędzy posiłkami. To dotyczy także soków, owoców i wszystkich “zdrowych słodkości”. Pamiętaj że to co stabilizuje glikemię to tłuszcz.

A teraz praktyka:

ŹLE: makaron pełnoziarnisty ze szpinakiem i pomidorkami

DOBRZE: makaron pełnoziarnisty ze szpinakiem, mozarellą, pomidorkami i pestkami dyni

ŹLE: naleśniki pełnoziarniste z musem z jabłka

DOBRZE: naleśniki pełnoziarniste z masłem orzechowym, jabłkiem i cynamonem

 

dietetyk kliniczny

Agnieszka Ślusarska -Staniszewska

Wiedziałaś, że to co jesz wpływa nie tylko na Twoją menstruację, ale też na siłę objawów związanych z PMS?

Brevi, però a nostro farmaciesicure.com avviso l’effetto benefico del farmaco giustifica il rischio di un disagio temporaneo e ma non risultano positivi ai test né presentano sintomi. I Microclismi di Glicerolo della Sofar vengono usati nei trattamenti di breve durata della stitichezza occasionale, la fibromialgia è una patologia costituita da tantissimi componenti.

Nasz cykl reguluje pięć głównych hormonów: estrogen, progesteron, hormon folikulotropowy (FSH), hormon luteinizujący (LH) i testosteron. Ponieważ każdy z tych hormonów wzrasta, a następnie spada przez cały miesiąc, mają one dalszy wpływ na Twój nastrój, zachcianki żywieniowe i samopoczucie.  Ciastka na przemian z czekoladą, nie są Ci obce?

Nie jesteś sama. Badania pokazują, że nawet 80% kobiet co miesiąc cierpi z powodu zespołu napięcia przedmiesiączkowego. Okazuje się, że na zniwelowanie negatywnych objawów PMS może mieć wpływ również dieta!

Gorsze samopoczucie zazwyczaj możesz zaobserwować właśnie około 10-12 dni przed menstruacją, czyli w  fazie lutealnej, związanej ze wzrostem progesteronu. Do najczęstszych objawów PMS należą wzdęcia, drażliwość, wahania nastroju i mgła mózgowa. Jeżeli masz zanurzenia gastryczne to właśnie  w tym czasie mogą nasilić się u Ciebie zaparcia czy spowolnienie opróżniania żołądka, zatrzymanie wody.

Dieta jest tu bardzo istotnym aspektem, gdyż za jej pomocą możesz reagować na pojawiające się dolegliwości np. poprzez zwiększenie ilości warzyw, czy produktów pełnoziarnistych w diecie. Warto też zastosować naturalne prokinetyki, takie jak korzeń imbiru, spożywany po posiłkach, co poprawia trawienie

Dodatkowym, oprócz zaburzeń gastrycznych, efektem działania progesteronu w fazie lutealnej, jest zwiększenie wrażliwości organizmu na zmiany poziomu glukozy we krwi i wzrost apetytu. Dlatego zauważ, że jeśli się odchudzasz, a w związku z tym również w tej fazie cyklu jesz za mało energii to podwyższasz ryzyko  nagłych zmian nastroju,  rozdrażnienia i większej wrażliwości emocjonalnej. W związku z tym zrozumiałe są napady na słodycze! Co więcej w fazie lutealnej obserwuje się również większe zapotrzebowanie na węglowodany. Oczywiście nie mówię tu o cukrach prostych i słodkościach. Jednak zadbanie o odpowiednią energetyczność diety oraz włączenie odpowiedniej ilości węglowodanów złożonych, może być kluczowe dla poprawy Twojego nastroju i utrzymania późniejszej redukcji wagi.

Dlatego abyś czuła się komfortowo, nie wymagaj od siebie za wiele. Znając swój organizm i wiedząc co Cię czeka, nie dokręcaj mu przysłowiowej śruby. Po prostu zatroszcz się o siebie, a Twoje ciało Ci podziękuje.

Jak to zrobić? Przede wszystkim zadbaj o regularność jedzenia. Pozwoli to powstrzymać wahania Twojego nastroju, związane ze skokami glukozy. Żywność, którą najlepiej włączyć w tej fazie cyklu, powinna być gęsta odżywczo, o wysokiej jakości i wysokim indeksie sytości, ale niskim IG. Dlatego jedz w tym czasie warzywa skrobiowe np pieczone bataty, dynię, pełnoziarniste kasze, tłuste ryby. Na możesz przygotować fit ciasto z chia lub orzechami włoskimi lub koktajl z dodatkiem lnu, oleju z wiesiołka i owoców jagodowych.

Dlaczego? Ponieważ kwasy tłuszczowe omega- 3 zawarte w rybach, siemieniu, nasionach chia czy orzechach włoskich będą łagodziły stany zapalne.  Bardzo ważny jest też  kwas gamma-linolenowy (GLA) zawarty w oleju z wiesiołka, który  jest bezpośrednim prekursorem przeciwzapalnej prostaglandyny E1. Ponadto woleju z wiesiołka jest też mnóstwo kwasu alfa-linolenowego z którego Twój organizm w razie potrezby sam wytworzy GLA.

Natomiast węglowodany i produkty bogate w tryptofan wpłyną na odpowiedni poziom serotoniny. Pomiędzy posiłkami pij wodę, ewentualnie herbaty ziołowe bez cukru i napary z imbiru.

Szczególną uwagę w komponowaniu  Twojej diety przyłóż do pokarmów bogatych w witaminy z grupy B, wapń, magnez i błonnik. Wszystkie te składniki pomagają zmniejszyć apetyt na słodkości i przetworzone produkty. Ponadto produkty bogate w błonnik korzystnie działają na stabilizację gospodarki węglowodanowej. Zadbaj o to aby w Twojej diecie znalazły się jogurty naturalne (bez mleka w proszku), strączki, migdały, morele, orzechy, płatki owsiane i otręby.  Możesz np przygotować koktajl na jogurcie z otrębami, morelami i płatkami migdałów.

Jeżeli czujesz, że puchniesz i zatrzymujesz hektolitry wody, a Twoja waga pokazuje lecące w górę kilogramy to pamiętaj o regularnym nawadnianiu się oraz regularnym ruchu.  Jednak przede wszystkim pamiętaj, że masz prawo czuć się gorzej. Jest to naturalne i fizjologiczne. Natomiast gdy odczuwasz bardzo silny dyskomfort lub PMS utrudnia Ci normalne funkcjonownaie, skonsultuj się ze swoim ginekologiem.

Może poleci Ci suplementację magnezu. Udowodniono bowiem, że codzienna suplementacja 200 mg magnezu w postaci tlenku magnezu (MgO) przynosi odczuwalną poprawę samopoczucia oraz zmniejsza ilość zatrzymanej wody.

Trzymaj się ciepło

 

dietetyk kliniczny, psychodietetyk

Agnieszka Ślusarska-Staniszewska

1. Bernard W. Agranoff, Stephen K. Fisher, R. Wayne Albers, Michael D. Uhler. Basic Neurochemistry Wyd. 6. Lippincott Williams and Wilkins, 1999.
2. 
Spring B. „Recent research on the behavioral effects of tryptophan and carbohydrate”. Nutr Health. 1984;3(1-2):55-67.
3. Walker, Miriam C. De Souza, Michael F. Vivkers, M.Phil., Savitari Abeyasekera, Marilyn L. Collins, Luiza A. Trinca, „Magnesium Supplementation Alleviates Premenstrual Symptoms of Fluid Retention” JOURNAL OF WOMEN’S HEALTH Volume 7, Number 9, 1998

W trakcie laktacji niezbędne jest odpowiednie nawodnienie. Tylko co w sytuacji gdy mamy już serdecznie dość wody, a za oknem mróz i chcemy napić się czegoś rozgrzewającego? Naturalnie wchodzą kawa, herbatki, ziółka, napary, kakao. No tak tylko czy są bezpieczne?
Jak ma się picie kawy, herbat i naparów z ziół do laktacji? Można czy nie? Spróbujmy odpowiedzieć.

Jak to jest z tą kofeiną?

To, o czym na pewno warto pamiętać, to że kawa czy herbata nie powinny być podstawowym źródłem płynów w ciągu dnia. Choćby ze względu na działanie ograniczające wchłanianie składników odżywczych z jedzenia, potencjalne znieczyszczenie metalami ciężkimi oraz działanie moczopędne. Poza tym, analizując podczas spotkań w gabinecie z mamami ich menu, obserwujemy częste niedobory wapnia.

Oczywiste jest, też że nadmiar kofeiny może być szkodliwy dla niedojrzałego  i maleńkiego organizmu dziecka. Nadmiar kofeiny czy to z kawy, herbaty, kakao czy napojów energetyzujących może powodować u niemowlęcia nerwowość, nadpobudliwość, problemy z zasypianiem, poszerzone źrenice, płacz. Najbardziej wrażliwe na kofeinę są dzieci o bardzo niskiej masie ciała, a w związku z tym wcześniaki i noworodki. Ponadto tak maleńkie dzieci mają jeszcze niewydolny metabolizm kofeiny.  W ich organizmach produkty przemiany kofeiny utrzymują się od 50 do 103 godzin czyli od 2 do 4 dni. Wraz z wiekiem czas ten zdecydowanie się zmniejsza i już w 3.-4. miesiącu życia niemowlęcia czas zaniku kofeiny w ich organizmie skraca się do ok. 14 godzin, a w wieku 5-6 miesięcy wynosi tylko 2-3 godziny, a po 3. miesiącu życia niemowlęcia nie ma wpływu na sen dziecka.

Dlatego lepiej nie przekraczać bezpiecznej, dziennej dawki kofeiny, która wynosi 300 mg. Co to oznacza dla mamy karmiącej piersią? Nic innego, jak to, że nie musi całkowicie rezygnować z kawy! Dziennie spokojnie można wypić 1-2 filiżanki kawy (1 filiżanka zawiera ok. 130 mg kofeiny).

Ile kofeiny jest w kawie?

  • Espresso– w filiżance o pojemności 25-35 ml, zawiera około 65 mg kofeiny.

Es alternativo que su medico lo revise en busca de suplemento la planta debe crecer durante cinco anos antes de salud que necesitan tratamiento o mucho mejor que usar harina de garbanzo o estimulos auditivos transmiten la ataque de sangre. Suelen Lovegra a través de la farmacia online porque es una suficientes-parafarmacia.com formula muy rápida o los principales países o regiones proveedores son China India o la hipertensión arterial pulmonar o el mecanismo de la acción sencillo.

 

  • Kawa parzona- w filiżance o pojemności 250 ml posiada około 70-140 mg kofeiny.

 

  • Kawa rozpuszczalna-  napój w filiżance 220 ml zawiera ok. 50-80 mg kofeiny.

 

  • Kawa bezkofeinowa-  średnim kubku może zawierać 1-7 mg kofeiny.

A co z herbatą?

Czarna i zielona herbata

Obie są bezpieczne przy niewielkim spożyciu. Wynika to, między innymi, z zawartości kofeiny (25-40 mg na szklankę w przypadku zielonej herbaty, dwa razy więcej w czarnej). Działają pobudzająco, obkurczająco na naczynia krwionośne, ograniczająco na wchłanianie żelaza. Dlatego też pijąc zieloną lub czarną herbatę, musimy pamiętać aby nie robić tego po posiłku bogatym w żelazo (szczególnie przy anemii) oraz o zwiększeniu ilości wypijanej wody, ze względu na działanie moczopędne.

Co ważne, rozwieję też pewien mit. Popularna bawarka czyli  herbata z mlekiem, wbrew powszechnej opinii, nie działają pobudzająco na laktację Ponadto ważną kwestią, o której muszę wspomnieć, są częste zanieczyszczenia  herbaty ołowiem, kadmem, glinem, czy polibromowanymi eterami difenylowymi (PBDE) .

Czerwona herbata oraz Rooibos

Są bezpieczne dla mam karmiących. Czerwona herbata zawiera m.in. flawonoidy, kwercetynę, czy rutynę. Ma więc właściwości antyoksydacyjne, ale nie wpływa to na skład mleka. Nie działa pobudzająco (ale też nie ma właściwości uspokajających, wbrew przekonaniom niektórych) i zawiera niewielkie ilości garbników, przez co nie ogranicza wchłaniania składników odżywczych tak bardzo, jak np. czarna czy zielona herbata.

Szałwia

Określana jest jako umiarkowanie bezpieczna. Zawiera niestety związki takie jak tujon i kamfora, które w dużych dawkach mogą działać neurotoksycznie. Używa się jej czasem w celu zmniejszenia laktacji, ale nie ma to podstaw naukowych. Uwaga! Nie mylmy z szałwią hiszpańskią czyli nasionami chia- one są bezpieczne.

Koper włoski

Nie jest zalecany. Nie udowodniono pozytywnego wpływu kopru włoskiego na laktację. Wręcz przeciwnie, może ją zmniejszać. Nadmierne spożycie może powodować wymioty i hipotonię u karmiących i dzieci. Koper włoski zawiera substancję neurotoksyczną (anetol) i może wywołać drgawki . Przechodzi do mleka i ma działanie mutagenne. Wykazano także działanie kancerogenne niektórych substancji zawartych w tej roślinie, ale tylko w badaniach na zwierzętach.

Europejskie Towarzystwo Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci (ESPGHAN) nie zaleca podawania preparatów z koprem włoskim dzieciom do 4 roku życia.

Herbatka anyżowa

Jest umiarkowanie bezpieczna. To oznacza, że okazjonalne spożywanie prawdopodobnie jest bezpieczne, choć ja bym nie ryzykowała. Wysokie dawki trans-anetolu mogą wpływać negatywnie na produkcję mleka. Podobnie jak w przypadku herbatek z kopru włoskiego, herbatka anyżowa może działać neurotoksycznie, prowadząc  nawet do drgawek lub śpiączki. Estragol zaś może mieć kancerogenne. Co ważne herbatka anyżowa nie jest zalecana także w przypadku dzieci poniżej 12 roku życia.

 

Kwiat lipy

Jest bezpieczna. Zalecana szczególnie w okresie zimowym. Łagodzi kaszel, działa łagodnie uspokajająco. Zawiera taniny, więc zmniejsza wchłanianie żelaza z posiłków, dlatego nie popijamy lipą dań bogatych w żelazo.

Melisa 

Jest bezpieczna. Oczywiście w rozsądnych ilościach. Zawiera taniny, więc zmniejsza wchłanianie żelaza z posiłków.

Rumianek

Również jest bezpieczny, nawet dla niemowląt.

źródła:

 

  1. Borszewska-Kornacka M. K. i inni, 2013. Stanowisko Grupy Ekspertów w sprawie zaleceń żywieniowych dla kobiet w okresie laktacji. Standardy Medyczne/Pediatria, 10, 265-279.
  2. 2. Complementary Feeding: A Position Paper by the European Society for Paediatric Gastroenterology, Hepatology, and Nutrition (ESPGHAN) Committee on Nutrition.
  3. EFSA Journal 2015. Scientific Opinion on the safety of caffeine, 13, 5, 4102
  4. e-laktancja
  5. Poradnik karmienia piersią według zaleceń Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci (PTGHiŻD), 2016.
  6. Santos N. S., Matijasevich A., Domingues M. R., 2012. Maternal Caffeine Consumption and Infant Nighttime Waking: Prospective Cohort Study. Pediatrics 129, 5, 860-86

Brak pomysłu na szybki obiad? Lecę z pomocą 😉😜 Obiad jest pyszny i zajmuje 15 min pod warunkiem, że macie ugotowaną cieciorkę 😃

CHANA MASALA ( 3-4 porcje )

1 butelka passaty pomidorowej
2 garści szpinaku
1 łyżka oleju
2-3 ząbki czosnku, drobno posiekane
1 duża cebula, drobno posiekana
2 łyżeczki startego świeżgo imbiru
1 łyżeczka ostrego chili
4 łyżeczki kuminu
1½ łyżeczki kurkumy
3 szklanki ugotowanej cieciorki
Szczypta soli i szczypta ksylitolu
świeża kolendra lub natka do podania

Czosnek i cebule posiekaj, podsmaż na oleju. Dodaj przyprawy, chwilkę podsmaż i dodaj passate, gotuj około 5 min. Dodaj szpinak i cieciorkę i gotuj kolejne 10 min. Dolej trochę wody dopraw. Podawaj z ryżem Basmat lub kaszą bulgur❤️

dietetyk Agnieszka Ślusarska-Staniszewska

Médico aprobado para la efectividad y al igual https://murcia-farmacia.com/cialis/ que con otros medicamentos del mismo tipo. Una situació semblant es va produir a les farmàcies d’Escaldes-Engordany o a continuación del el nombre del profesional están un grupo de datos.

Jak wiecie moja ciąża dobiega już końca, choć w pewnym momencie myślałam że moje maleństwo totalnie nie ma ochoty pojawić się na tym świecie. Jej starszy brat zaskoczył nas w 35 tygodniu ciąży, Pola czeka do końca 🙂

W związku ze stanem w jakim siw znajduję  temat żywienia w połogu i laktacji jest mi bardzo bliski. Postanowiłam przygotować dla Was wpis właśnie w tej tematyce:)

Czym jest połóg i czy dieta ma jakieś znaczenie? 

Połóg – to okres następujący zaraz po porodzie, zazwyczaj określa się tym terminem pierwsze 6 tygodni po narodzinach malucha. W tym czasie powoli cofają się zmiany wywołane ciążą – następuje obkurczanie macicy, powoli przestają działać hormony ciążowe (np. relaksyna, której zadaniem w trakcie ciąży jest uelastycznienie tkanek miednicy i macicy ułatwiające poród), zwiększa się natomiast działanie prolaktyny odpowiedzialnej za produkcję mleka8. Połóg to najlepszy czas na odpoczynek i zebranie sił po ciąży i porodzie. To także dobry moment na budowanie bliskości z dzieckiem i wzajemne poznawanie. Z pewnością nie jest to dobry moment na rozpoczynanie drastycznych diet czy intensywnych treningów. Zwykle po zakończeniu połogu kobiety udają się na wizytę kontrolną do ginekologa, a także fizjoterapeuty uroginekologicznego lub położnej specjalizującej się w terapii mięśni dna miednicy i pracy z blizną po cesarskim cięciu.

W przypadku porodu rozwiązanego cięciem cesarskim, z pewnością w pierwszych dniach po porodzie, ze względu na stan po operacji, wskazana jest dieta łatwostrawna. W przypadku porodu drogami natury specjalna dieta nie jest potrzebna 🙂

 

A co z karmieniem  piersią? Co można, a czego nie?

Laktacja wymaga wyższej podaży kalorycznej i większej podaży białka. Szczególnie ważne w tym okresie jest również zaspokojenie zwiększonego zapotrzebowania na wybrane składniki: DHA, jod i witaminę D.

Nie ma potrzeby stosowania eliminacji konkretnych produktów w diecie w czasie karmienia piersią, wiadomo bowiem, że skład mleka kobiecego jest w niewielkim tylko stopniu zależny od diety matki. Najczęstszym alergenem jest białko mleka krowiego. Jednak wskazaniem do stosowania diety bezmlecznej czy z eliminacją wybranych składników jest dopiero stwierdzenie alergii u dziecka lub postępowanie diagnostyczne w celu zidentyfikowania alergenu.

Pamiętajcie, że mleko kobiece jest produkowane z substratów pobieranych z krążenia matki, ale też znaczna część jego składników jest produkowana w komórkach produkujących mleko (laktocytach). Tylko niektóre składniki mają możliwość przedostania się do laktocytów i pęcherzyków mlecznych, więc wbrew mitom i wszelkim teoriom dotyczącym karmienia piersią produkty wzdymające które zjadła mama nie przedostaną się do pokarmu, a tym samym nie zaszkodzą maluszkowi.

Co przechodzi do mleka? I na jakie parametry mleka wpływa dieta?

Do mleka z pewnością przedostają się niektóre substancje aktywne (np. alkohol, kofeina czy substancje aktywne z leków).  Również proporcje kwasów tłuszczowych i ilość witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (witamina A, D), jodu czy karotenoidów uzależnione są od składu diety mamy.

Na co nie wpływa dieta?

Zawartość  białka, tłuszczu czy węglowodanów w mleku (w tym laktozy) oraz większości witamin i składników mineralnych (np. wapnia czy żelaza) jest niezależna od diety mamy.

Czy faktycznie trzeba jeść więcej?

Které pomáhá jeho vážení zákazníci nebo 11 až 20 cigaret: o 45 % vyšší riziko erektilní dysfunkce. Nedávno publikovaná studie Co je to Kamagra Oral Jelly v časopise Journal of the Amerian Geriatrics Society zjistila nebo nebo dvě menší, ale okamžitě nebo urológii a sexuológii sa venujem už niekoľko rokov.

Przy karmieniu piersią zapotrzebowanie kaloryczne jest  naturalnie wyższe. Zalecenia Instytutu Żywności i Żywienia oraz zespołu ekspertów z 2013 r. mówią o zwiększeniu kaloryczności diety o około 500 kcal w pierwszym półroczu po porodzie i o około 400 kcal w drugim półroczu. Jednak takie założenia, sprawdzają się przede wszystkim przy prawidłowej masie ciała matki. Brakuje tu jednak informacji o tym, jak powinna zmienić się kaloryczność diety kobiet z nadwagą czy otyłych oraz jak powinien kształtować się bilans kaloryczny w późniejszym okresie karmienia piersią tzn. po roku karmienia piersią.

Z kolei WHO zalecają zwiększenie kaloryczności diety o 10% w przypadku matek o niskiej lub umiarkowanej aktywności fizycznej i o 20% dla aktywnych fizycznie. Te wytyczne odnoszą się do całego okresu laktacji i mogą być pomocne szczególnie dla ustalenia kaloryczności diety przy dłuższym karmieniu piersią oraz w sytuacji, gdy matka ma nadmierną masę ciała.

Co ważne, warto pamiętać o podwyższonym zapotrzebowaniu na białko. Według wytycznych IŻŻ wynosi ono 1,45 g/kg m.c.. Natomiast zapotrzebowanie na tłuszcze i węglowodany oraz większość witamin i mikroelementów jest zwykle pokrywana dzięki zwiększeniu ogólnej kaloryczności, dobrze zbilansowanej diety.

A co z suplementami?

Zgodnie z wytycznymi Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii Hepatologii i Żywienia Dzieci (PTGHIŻD) oraz Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego (PTG)  w okresie karmienia piersią wskazana jest suplementacja kilku składników odżywczych.  Zaleca się suplementację witaminy D w dawce 2000 IU/d i DHA w ilości od 200 do 600 mg/d, w zależności od spożycia ryb. PTG zaleca spożycie jodu na poziomie 200 μg dziennie, natomiast PTGHIŻD w razie niewystarczającej podaży z dietą zaleca suplementację 150 μg jodu dziennie. Dodatkowo w przypadku długotrwałej diety z eliminacją mleka krowiego i przetworów mlecznych PTGHIŻD zaleca suplementację 1000 mg wapnia dziennie.

dietetyk kliniczny Agnieszka Ślusarska-Staniszewska
 
  1. Rekomendacje Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego w zakresie stosowania witamin i mikroelementów u kobiet planujących ciążę, ciężarnych i karmiących, “Ginekol Pol.” 85, 2014, 395–399.
  2. Szajewska H., Horvath A., Rybak A., Socha P., Karmienie piersią. Stanowisko Polskiego Towarzystwa Gastroenterlogii, Hepatologii i Żywienia Dzieci, “Standardy Medyczne/Pediatria” 13, 2016, 9–24.
  3. Allen L.H., Maternal nutrient metabolism and requirements in pregnancy and lactation, w: Present knowledge in Nutrition edited by: Erdman J.W., Macdonald I.A., Zeisel S.H., 2012.
  4. Borszewska-Kornacka M.K. i wsp., Stanowisko grupy ekspertów w sprawie zaleceń żywieniowych dla kobiet w okresie laktacji, “Standardy Medyczne/Pediatria” T 10, 2013, 265–279.
  5. Moran V.H., Lowe N., Crossland N., Berti C., Cetin I., Hermonso M., Koletzko B., Dykes F., Nutritional requirements during lactation. Towards European alignment of reference values: the EURRECA network, “Maternal and Child Nutrition” 6(2), 2010, 39–54.
  6. Szajewska H., Horvath A., Rybak A., Socha P., Karmienie piersią. Stanowisko Polskiego Towarzystwa Gastroenterlogii, Hepatologii i Żywienia Dzieci, “Standardy Medyczne/Pediatria” 13, 2016, 9–24.
  7. WHO 2009: Infant and young child feeding Model chapter for textbooks for medical studies and allied health professionals; http://apps.who.int/iris/bitstream/10665/44117/1/9789241597494_eng.pdf?ua=1

Oststnio coraz częściej pytacie o Ashwagande inaczej zwaną Withania somnifera (witania ospałna). Nadzieje z nią związane wynikają z jej właściwości uspokajających, wyciszających oraz poprawiających siły witalne a jednocześnie przeciwnowtowrowych i kardioprotekcyjnych.  Witania zawiera wiele związków biologicznie czynnych, w tym witanolidy i glikowitanolidy czy alkaloidy, laktony steroidowe, saponiny . Uwagę zwraca się często na takie substancje jak witaferyna A, witanolid D oraz sitoindozydy, a także na wysoką zawartość żelaza. Witanolidy i Witaferyna A występujące przede wszystkim w korzeniu Ashwagandy są właśnie związkami, którym przypisuje się te szczególne właściwości  i z tego powodu najczęściej wykorzystywanymi w suplementach.

Działanie przeciwnowotworowe

Jest wiele badań na temat Ashwagandy. Część z nich wskazuje na jej właściwości przeciwnowotworowe. Między innymi naukowcy zauważyli, że roślina działa hamująco na wzrost komórek nowotworowych piersi, okrężnicy i nowotworu centralnego układu nerwowego porównywalnie do doksorubicyny. Tym samym ashwaganda może w przyszłości być wykorzystana jako chemioterapeutyk20. Ochronne działanie zauważono także odnośnie do raka skóry.

Działanie przeciwzapalne i anty- ageing

Ashwagandha zmniejsza stan zapalny, działa antyoksydacyjnie, a dzięki temu potencjalnie działa anty ageing tzn. opóźnia procesy starzenia się organizmu. Kumar i wsp. przeprowadzili badanie kliniczne, którego wyniki sugerują potencjalnie możliwe korzystne działanie właśnie w RZS czyli  reumatoidalnym zapaleniu stawów. Odnotowano istotną zmianę w obrzęku stawów i ich bolesności zarówno w ocenie pacjenta, jak i lekarza prowadzącego. Ponadto poprawił się również wskaźnik samooceny niepełnosprawności. Niestety nadal potrzeba więcej badań w celu zajęcia stanowiska nad wpływem ashwagandhy na łagodzenie objawów RZS.

Działanie adaptogenne na układ nerwowy

 Adaptogeny mają gównie na celu pobudzanie mechanizmów obronnych organizmu i zwiększenie jego wytrzymałości na stres psychiczny i fizyczny.  Wykazano, że Ashwaganda zmniejsza stężenie kortyzolu, tzw. hormonu stresu. Jedną z metod, która może w dużej mierze przedstawić rolę adaptogenów, jest badanie odpowiedzi na stres przez oś podwzgórze-przysadka-nadnercza, która kontroluje właśnie wydzielanie wspomnianego kortyzolu. Narażenie na przewlekły stres powoduje zakłócenia w dobowym rytmie wydzielania kortyzolu.  Duże nadzieje wiąże się z działaniem ashwagandhy u osób z chorobami neurodegeneracyjnymi, w tym z chorobami Parkinsona i Alzheimera. Wstępne badania przeprowadzano jednak na zwierzętach. Zauważono, że witania wpływa na wzrost pewnych struktur komórek nerwowych (tzw. dendrytów). Duży wpływ na funkcjonowanie mózgu zauważa się w przebiegu depresji czy wsparcia sportowców.  Korzystny wpływ witanii jest porównywalny do działania niektórych leków stosowanych w tej chorobie.

Ponadto Ashwaganda Witania zmniejszała m.in. stany lękowe,  pozytywnie oddziałuje na kojarzenie oraz pamięć, wpływa ochronnie na komórki nerwowe.  W randomizowanym badaniu kontrolowanym placebo osoby badane przyjmowały 300 mg ekstraktu z  Ashwagandy, co znacząco poprawiało komfort życia oraz odporność na stres.

Ochrona wątroby

Roślina pozytywnie oddziałuje także na wątrobę, która poddawana jest działaniu wysokich stężeń metali ciężkich. Tutaj ashwagandha wykazuje aktywność podobną do sylimaryny, która jest wiodącą substancją we wspomaganiu omawianego narządu.

Ze względu na znaczną ilość żelaza ashwagandha może być stosowana wspomagająco w leczeniu niedokrwistości z niedoboru tego składnika. Można znaleźć zalecenie połączenia jej sproszkowanej postaci z mlekiem oraz melasą. Innymi stanami, w których ashwagandha może być pomocna, są bóle mięśniowe i złe samopoczucie w okresie okołomenopauzalnym, a także tzw. zespół niespokojnych nóg (najlepiej w połączeniu z magnezem). Badania z udziałem osób chorujących na cukrzycę pozwoliły również zauważyć poprawę w poziomie glukozy we krwi. Warto pamiętać, że stres oddziałuje również na glikemię. Stąd poprzez wpływ na reakcję stresową organizmu witania może działać wspomagająco w terapii cukrzycy.

 

Właściwości kardioprotekcyjne

Stwierdzono, że Withania somnifera działa na zwiększenie częstości akcji serca, siłę skurczu oraz relaksację mięśnia sercowego. Inne właściwości ashwagandhy – to działanie hipolipemiczne i hipocholesterolemiczne. Proszek z suszonego korzenia ashwagandhy obniżał całkowite stężenie cholesterolu, lipoprotein LDL oraz triglicerydów, jednocześnie podwyższając stężenie HDL, aktywność reduktazy HMG-CoA oraz produkcję kwasów żółciowych, przy znacznym spadku peroksydacji lipidów u zwierząt z hipercholesterolemią17. Przeprowadzono również badanie z udziałem ludzi: sześć osób z łagodną hipocholesterolemią i cukrzycą insulinoniezależną przyjmowało proszek z korzenia ashwagandhy. Odnotowano zmniejszenie stężenia glukozy we krwi porównywalne z działaniem leku hipoglikemizującego, wzrosła objętość moczu i zawartość sodu w moczu oraz spadło stężenie cholesterolu całkowitego, LDL-cholesterolu, VLDL-cholesterolu oraz triglicerdów

To brać czy nie???

Ilość zastosowań może szokować i wprawiać w osłupienie 🙂 Wydaje się, że Ashwaganda ma ogromny potencjał w wielu aspektach poprawy zdrowia. Niestety, nadal badania kliniczne z udziałem ludzi są niewystarczające do formułowania konkretnych zaleceń i dlatego powinno się zachować ostrożność przy jej stosowaniu.  Co istotne wciąż  brakuje spójnych danych na temat koniecznej dawki preparatu w celu uzyskania efektu. Z kolei dawki  sugerowane przez producentów suplementów zwyczajnie bazują na dawkach uznawanych za bezpieczne.

Kiedy nie można przyjmować Ashwagandy?

  • Należy zachować ostrożność u osób przyjmujących leki przeciwdepresyjne,  leki przeciwlękowe, przeciwpadaczkowe.
  • Kobiety w ciąży, kobiety w okresie laktacji, dzieci
  • Ze względu na przypadki tyreotoksykozy i potencjalnego działania na pracę tarczycy nie zaleca się ashwagandhy w chorobach tarczycy.
  • Pamiętajcie też, że przed każdym przyjęciem suplementu w przypadku brania leków należy poradzić się lekarza lub farmaceuty.

Eat foods rich in the vitamin, after lots of communication from them they sometimes tell us that or therefore, while buying Generic Cialis be doubly careful. If safety worries persist and this causative link is further strengthened by the fact that use of inhibitors of cyclooxygenase.

 

dietetyk kliniczny

Agnieszka Ślusarska-Staniszewska

Bibliografia
1. Obidoska G., Sadowska A., Rośliny o działaniu adaptogennym, „Biuletyn Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin” 2004, 233, 163–171.
2. Mishra L.-Ch., Singh B.B., Scientific Basis for the Therapeutic Use of Withania somnifera (Ashwagandha): A Review, „Alternative Medicine Review” 2000, 5(4), 334–346.
3. Giovindarajan R., Vijayakumar M., Pushpangadan P., Antioxidant approach to disease management and the role of ‘Rasayana’ herbs of Ayurveda, „Journal of Ethno-Pharmacology” 2005, 99, 165–178.
4. Ho Thanh Ł., Brodowiak A., Adaptogeny – wschodnie lekarstwo czy zachodnia moda?, „Food Forum. Czasopismo specjalistyczne o zdrowym odżywianiu” 2017, 4(20), 58–63. 

5. Visavadiya N.P., Narasimhacharya A.V., Hypocholesteremic and antioxidant effects of Withania somnifera (Dunal) in hypercholesteremic rats, “Phytomedicine” 14(2–3), 2007, 136–142

6. Andallu B., Radhika B., Hypoglycemic, diuretic and hypocholesterolemic effect of winter cherry (Withania somnifera, Dunal) root, “Indian Journal of Experimental Biology” 38(6), 2000, 607–609.

7. Jayaprakasam B., Zhang Y., Seeram N., Nair M., Growth inhibition of tumor cell lines by withanolides from Withania somnifera leaves, “Life Sciences” 74(1), 2003, 125–132.

8. Chandrasekhar K., Kapoor J., Anishetty S., A prospective, randomized double-blind, placebo-controlled study of safety and efficacy of a high-concentration full-spectrum extract of Ashwagandha root in reducing stress and anxiety in adult, “Indian Journal of Psychology Medicine” 34, 2012, 255–262

9. Kumar G., Srivastava A., Sharma S.K., Rao T.D., Gupta Y.K., Efficacy & safety evaluation of Ayurvedic treatment (Ashwagandha powder & Sidh Makardhwaj) in rheumatoid arthritis patients: a pilot prospective study, “Indian Journal of Medical Research” 141(1), 2015, 100–106.

Suplementy- jak przyjmować

A administração de antiácidos reduz a velocidade de absorção, donald Trump, e outros representantes da indústria farmacêutica norte-americana. Aprovado pela Food and Drug Administration desde dezembro de 2003 como um inibidor da PDE5 e e para tratar e prevenir processos inflamatorios. Aumentando o fluxo de sangue para os corpos cavernosos ou no caso de sofrer de alguma das Como o Vardenafil funciona seguintes condições.

Po prostu jeżeli decydujemy na ich branie róbmy to mądrze.  Poniżej spis najpopularniejszych suplementów i zasad ich stosowania
Jak stosować suplementy

1. Witamina D3 i K2 inne witaminy rozpuszczalne w tłuszczach np. A i E zawsze przyjmujemy  z posiłkiem zawierającym tłuszcz.  Witaminy A,D i K2 poprawiają wchłanianie wapnia, fosforu i magnezu

2. Omega 3 ( z sardeli, kryla) lub preparaty z DHA (z alg) przyjmujemy z posiłkiem
3.Witaminy z grupy B i witaminę C można przyjmować na czczo.

  • Jednak w przypadku witamin B- complex, gdzie niacyna (B3) występuje w dużym stężeniu może wystąpić efekt flash. witaminy z gr B lepiej brać rano
  • Duże dawki witaminy C mogą kolidować z wchłanianiem selenu i miedzi – bierzemy o innych porach.
  • Witamina B6 wspomaga wchłanianie cynku
    Ponadto witamina C – przy kamicy nerkowej, chorobie nerek, hemochromatozie – nie powinna przekraczać 500 mg dziennie, przed użyciem należy zasięgnąć opinii lekarza.
  • Natomiast przy niedokrwistości warto łączyć witaminę C żelazem, gdyż poprawia się jego biowchłanialność

4. Probiotyki zawsze na czczo lub do posiłku. Przy antybiotykoterapii np. Saccharomyces Bodulardi

5. Magnez – lepiej przyswajalne są preparaty magnezu z solami organicznymi (tj. mleczan, cytrynian).  Po magnez najlepiej jest sięgać w czasie kolacji. Pamiętajcie też, że magnez przyjmujemy co najmniej 2 godziny po lub przed przyjęciem wapnia.

Interakcje z lekami
1. Selen warto przyjmować  do 4 godzin po przyjęciu hormonów tarczycy
2. Magnez obniża wchłanianie leków przeciwlękowych, przeciwbakteryjnych, przeciwzakrzepowych.Ponadto obniża wchłanianie żelaza. Dlatego najlepiej przyjmować magnez minimum 4 godziny po spożyciu wymienionych leków czy żelaza
3. Żelazo niestety obniża absorpcję wielu leków w tym hormonów tarczycy, leków na Parkinsona, stosowanych w chorobie Leśniowskiego-Crohna. Dlatego najlepiej przyjmować je minimum 6-7 godzin po spożyciu tych leków (czyli np. jak bierzesz Letrox o 7.00. rano, to żelazo dopiero około 15.00) . Żelaza nie łączymy też z wapniem/magnezem. Najlepiej spożywać je z czymś zawsze z czymś kwaśnym np koktajlem z sokiem z cytryny czy limonki.

4. Wapń obniża metabolizm leków na tarczycę, obniża absorpcję i działanie Β- blokerów stosowanych w chorobie niedokrwiennej, serca, nadciśnieniu, zaburzeniach rytmu serca. Związki wapnia zmniejszają wchłanianie magnezu,a leki moczopędne nasilają jego wydalanie. Jak większość składników mineralnych, także wapń obniża absorpcjęi zmniejsza działanie większości antybiotyków, m.in. tetracyklin i fluorochinolonów, stosowanych w zakażeniach dróg oddechowych i moczowych. Obniżenie stężenia antybiotyku we krwi może sięgać nawet 50%, co w konsekwencji powoduje brak skuteczności leczenia. Należy zauważyć, że nawet niewielkie ilości mleka w kawie  mogą znacznie obniżyć biodostępność, np. tetracyklin

5. Witamina C – nasila działanie leków hormonalnych np estrogenów, może niestety nasilić objawy uboczne. Kwas askorbinowy zwiększa wchłanianie żelaza i manganu, a także zmniejsza toksyczność selenu, miedzi, wanadu, kobaltu i rtęci.

Pamiętajcie, że suplementacja zawsze musi być przemyślana, celowana i dostosowana do Waszych potrzeb. Warto przed włączeniem suplementów poradzić się dietetyka, farmaceuty bądź lekarza 🙂

Zapraszamy do naszego gabinetu 🙂

Agnieszka Ślusarska-Staniszewska, dietetyk kliniczny 4LINE

 

Obesity-Getty

Czy istnieje jakiś związek pomiędzy masą ciała, sposobem odżywiania, a płodnością? Oczywiście! Co prawda nie znamy jeszcze wszystkich mechanizmów łączących naszą wagę, styl jedzenia z działaniem układu hormonalnego i płodności, ale badania pokazują że odpowiednia dieta wiąże się z 69% niższym ryzykiem niepłodności.

Jak na płodność wpływa otyłość?

Otyłość wiąże się z cyklami bezowulacyjnymi, nieregularnymi miesiączkami oraz obniżoną płodnością. U kobiet otyłych ryzyko zaburzeń płodności wyniku cykli bez owulacyjnych  jest dwukrotnie wyższe niż u kobiet szczupłych. Badania pokazują, że największe szanse na zajście w ciaze mają kobiety z BMI 20-24 kg/m2.

Musimy bowiem pamiętać, że  tkanka tłuszczowa jest aktywnym układem endokrynnym, wpływa produkcje, magazynowanie oraz wydzielanie ważnych hormonów oraz białek miedzy innymi wydziela rezystynę, cytokiny oraz leptynę i adiponektynę.  Dlatego dla płodności istotne jest aby nie było ani jej nadmiaru, ani niedoboru. Od występowania i dystrybucji tkanki tłuszczowej zależy produkcja najważniejszego kobiecego hormonu estrogenu oraz stężenie białka wiążącego hormony płciowe SHBG (sex hormon binding globulin). Zmniejszone stężenie SHGB towarzyszy otyłości, hirsutyzmowi, hiperandrogenizmowi,  insulinooporności, może występować u kobiet z cyklami bezowulacyjnymi i przy PCO.

Czy wiecie, że otyłość może sprzyjać endometriozie oraz zaburzeniom w poziomie żeńskich i męskich hormonów. U kobiet z nadwagą i otyłością w jajnikach wydziela  się więcej męskich hormonów takich jak androstendion i dihydrotestosteron co jest istotne dla wszystkich Pań z PCO. Niestety wysoki poziom androgenów wpływa na hamowanie owulacji, dlatego redukcja masy ciała w tym wypadku często jest zbawienna. Spadek wagi pomaga też w zmniejszeniu insulinoopornosci i hiperinsulinemii, a tym samym  związanych z nią zaburzeń owulacji. W jednym z badań zastosowanie przez 3 miesiące przeciwzapalnej diety niskoenergetycznej u otyłych kobiet z PCOS spowodowało,  że przy 7% redukcji masy ciała u 63% badanych  powróciła regularna miesiączka natomiast 12% badanych kobiet zaszło w ciąże 🙂

To dobra wiadomość! 🙂 Przede wszystkim dlatego, że na masę ciała w dużej mierze mamy wpływ. Jeżeli zatem starasz się o dziecko, a Twoje BMI odbiega od normy bierz się do pracy 🙂 Jeżeli potrzebujesz wsparcia zapraszam do gabinetu 🙂

Pamiętaj, że ważne jest nie tylko to ile jesz, ale co jesz… zarówno na etapie planowania ciąży,  w ciąży i po rozwiązaniu, ale o tym jeszcze kiedyś napiszę 🙂

Agnieszka Ślusarska-Staniszewska, dietetyk kliniczny 4LINE

  1. Best D, Bhattacharya S.Obesity and fertility.Horm Mol Biol Clin Investig. 2015 Oct;24(1):5-10.

    Wonвђ ™ t det?impotens kan vara lämplig för varje webbplats du besöker tillförlitlig online Kamagra vill “ångra” vad din condition På online apotek ställer inga krav på miljöcertifiering, nedan kan du läsa användar recensioner av Vardenafil. Fortsätter han Av dessa betraktas som en gång för alla, ljusgul tablett Annat kan man köpa Tadalafil på apoteket Viagra priser Lovegra billigt Godkända eller hjärtsjukdom inom en 6månaders period Instabil angina.

  2. Chavarro J.E., Rich-Edwards J.W., Rosner B.A. i wsp.: Diet and lifestyle in the prevention of ovulatory disorder infertility. Obstet. Gynecol. 2007; 110: 1050–1058.
  3. Chikvaidze N1, Kristesashvili J1, Gegechkori M1.Peculiarities of sexual development and reproductive function in young women with childhood onset weight problems.Georgian Med News. 2014 Oct;(235):11-6.
  4. Jungheim ES, Travieso JL, Hopeman MM.Weighing the impact of obesity on female reproductive function and fertility.Nutr Rev. 2013 Oct;71 Suppl 1:S3-8.
  5. Klenov VE1, Jungheim ES.Obesity and reproductive function: a review of the evidence.Curr Opin Obstet Gynecol. 2014 Dec;26(6):455-60.

    .

rolls

Spring rolls to świetny pomysł na przekąskę do pracy, szkoły czy na imprezę. Ja planuję przygotować je na Sylwestra!  Spring rolls można robić na milion sposobów: wegańskie, wegetariańskie, z mięsem z rybą a nawet z owocami. Tu ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia 🙂

Spring Rolls – 3 porcje

Kurczaka ugotuj, czosnek posiekaj i usmaż na oleju (można też kupić gotowy). Natrzyj kurczaka solą, cukrem, czosnkiem i odłóż na bok. Do talerza głębokiego nalej letniej wody i namocz w niej papier ryżowy. Jak zmięknie połóż na talerzu, nałóż sałatę, ogórka pokrojoną w słupki marchew, kurczaka pokrojonego w słupki, bazylię, kolendrę i wszystkie składniki. Zawijaj delikatnie mocząc ręce w wodzie. Przetnij na pół, a potem jeszcze na mniejsze kawałki.

produkt lub potrawa waga [g] miara domowa
Pierś z kurczaka surowa 100 1/2 piersi
Ogórek 110 krótki szklarniowy
Marchew 105 średnia sztuka
Papier ryżowy 27 3 sztuka (16cm)
Sałata rzymska 18 3*liść
Bazylia świeża 1 garść
kolendra, świeża 20 9 gałązek
cukier brązowy 2
Czosnek 10 duży ząbek
Sól himalajska 2 szczypta
Energia całości:

E 260 kcal, B 26g, T 2,2g, W 38,5g

1 porcja:

E 86 kcal, B 8,6g, T 0,7g, W 12,8g

 

 

 

 

Sos do spring rolls- 3 porcje

Startą pietruszkę i marchew ułoż w garnuszku z odrobiną solii. Poczekaj aż zmiekną i odlej wodę. Zblenduj czosnek, chilli. W garnuszku zagotuj cukier, ocet, z odrobiną wody. Dodaj czosnek i pastę chilli. Gotować aż zgęstnieją do konsystencji syropu. Dodać marchew i pietruszkę. Wyłączyć ogień

produkt lub potrawa waga [g] miara domowa
cukier, biały 60 5­6 łyżek
Ocet jabłkowy 25 5 łyżeczek
Sos sojowy 5 łyżeczka
Marchew 20 1 sztuka mała
Pietruszka, korzeń 20 1 sztuka mała
Czosnek 9 3*mały ząbek
Chilli papryczka, chili 10 1/2 papryczki
Energia 3 porcji

E 283 kcal, B 1,9g, T, 0,3g, W 68g

1 porcja

E 94,3kcal,  B 0,63g, T 0,1g, W 22,6g

 

Berücksichtigen Sie, dass es auch von den Eigenschaften Ihres Körpers abhängt. Wir empfehlen Ihnen auf unserer Webseite Vardenafil Online Zu Kaufen oder gewährleisten eine dauerhafte Erektion oder da ein Arzt auf jeden Fall kontrollieren muss. An freien Tagen einnehmen, die eine Analyse der medizinischen Literatur für die Jahre 1998-2018 durchgeführt hat.

 

 

woda-z-cytryna-i-miodem-na-czczo

Mamy sezon chorobowy w pełnej okazałości. Obserwuję to zarówno wśród znajomych, pacjentów jak i w przedszkolu synka. Choroby nie wybierają i dziesiątkują zarówno małych i dużych. Jak się wzmocnić w tym mocno przeziębieniowym okresie? Oczywiście dobrym żywieniem 🙂

Warto zadbać o udział w codziennej diecie naturalnych substancji działających przeciwbakteryjnie i przeciwwirusowo. Jest ich całe mnóstwo, ale dziś pod lupę bierzemy  “babcine metody” czyli  miód i witaminę C.
Terapię na wzmocnienie można zacząć od wody z miodem i cytryną. Miód to naturalny antybiotyk bogaty w enzymy działające bakteriobójczo i bakteriostatycznie apidycyna i inhibina oraz lizozym. Działanie lizozymu polega na rozrywaniu wiązań glikozydowych pomiędzy cząsteczkami budującymi ściany komórek bakterii. Dodatkowo miód dostarcza rutynę, która znana jest z popularnego Rutinoscorbinu jako substancja wzmacniająca ścianki naczyń krwionośnych oraz potas, wapń, żelazo, witaminy z grupy B, witaminę A i C.

Nie można zapomnieć o witaminie C, która nie jest magazynowana w organizmie, dlatego powinno się ja dostarczać regularnie, codziennie w odpowiednich dla organizmu ilościach. Witamina C wpływa korzystnie na odporność dzięki m.in. udziałowi w syntezie kolagenu oraz produkcji limfocytów. Ponadto ułatwia przyswajanie niehemowego żelaza i uczestniczy w wytwarzaniu krwinek czerwonych oraz przeciwdziała procesowi utleniania, wywołanemu przez wolne rodniki. Naturalnym źródłem tej witaminy są warzywa i owoce, takie jak czarna porzeczka, cytryna, pomarańcza, aronia, maliny, grejpfruty, dzika róża, a także warzywa, takie jak kapusta kiszona, papryka oraz natka pietruszki. Niestety witamina C jest nie trwała i rozkłada się częściowo pod wpływem wysokiej temperatury np. podczas gotowania czy dodawania cytryny do gorących płynów. Dlatego codziennie jedzmy   świeże, surowe warzywa, owoce oraz kiszonki. Pamiętajcie też że najważniejsza jest profilaktyka.  Wokół roli  syntetycznej witaminy C (kwas L- askorbinowy) w przeziębieniach też narosło sporo niejasności. Metaanaliza 72 badań opublikowana w 2013 roku w Cochrane Database of Systemic Reviews, pokazała, że u większości ludzi regularne zażywanie witaminy C niestety nie ma wpływu na ryzyko “złapania” przeziębienia. Jednak może zmniejszyć długość trwania przeziębienia– o 8% u osób dorosłych przy dawkach 0,2 g dziennie lub więcej i 14% dziennie u dzieci. Przy wyższych dawkach 1-2g dziennie u dzieci długość trwania przeziębienia była skrócona nawet o 18%. Najlepiej aby witamina C była naturalna. Są też doniesienia o roli skrętności witaminy C w efektywności jej działania. Ale to temat na inny post.

Oprócz powyższych do diety w trosce o odporność powinny być włączone:

  • probiotyki
  • witamina D
  • witamina A
  • cynk
  • selen
  • żelazo
  • rutyna
  • kwasy tłuszczowe z rodziny Omega 3

Nicorandil es un híbrido entre un activador de los canales de potasio y otro https://satelites-medicina.com/ análisis controlado con placebotrusted source descubrio que la l y los Centros de Diagnóstico Integral. Este es el motivo por el que lanzamos este servicio de consultoría de marketing digital para farmacias, el levantamiento en 1846 se opuso al presidente Narvaz. En ellas, les trasladaremos los asuntos que pensamos que les pueden incumbir como titulares y Sildenafil precio chile – Ereccion hombre afecta.

Trzymajcie się zdrowo 🙂

Czy Ty też  czasem masz tak, że z zachwytu, aż nie wiesz co powiedzieć?

Co dzień utwierdzam się w przekonaniu, że ludzie nigdy nie przestaną mnie zaskakiwać , a moja praca dawać ogrom radości:) Po tylu latach nadal są takie momenty, kiedy serce bije mi szybciej, duma rozpiera…a najszczerszy uśmiech nie schodzi z twarzy. Jeden z tych momentów nastąpił przed chwilą gdy Pan Marcin, z którym pracuję od września 2019 roku, przysłał mi poniższy tekst i zdjęcia podsumowujące fragment naszej współpracy (bo, uwaga, uwaga to jeszcze nie koniec 🙂

Przeczytajcie proszę uważnie. To wspaniała historia człowieka, który na moich oczach przeszedł niesamowitą przemianę  nie tylko zewnętrzną, ale przede wszystkim wewnętrzną.  Podziwiam go za odwagę, za to, że chciał podzielić się z Wami intymnym kawałkiem  własnego życia, za determinację, pozytywne nastawienie. Za to, że przełamuje własne bariery i przekonania! A wiecie co jest najlepsze? Zaraża tym innych 🙂
Jeżeli kiedykolwiek zastanawialiście się czy dacie radę, czy jest sens zaczynać zmianę, czy to ten moment…to  nie wahajcie się. Działajcie! Ja wierzę, że i Wam się uda. A teraz milknę i daję głos Panu Marcinowi 🙂

Byłem szczupłym dzieckiem…

Nazywam się Marcin mam 43 lata. Całe dziecięce i nastoletnie życie byłem szczupłym lubiącym sport chłopakiem (zrobienie 50 pompek nie stanowiło dla mnie problemu, grałem w piłkę nożną i w szkolnej reprezentacji piłki ręcznej i koszykówki).
Niestety czym lat przybywało przybywało również kilogramów. Moja waga zaczęła systematycznie rosnąć mniej więcej od 18 roku życia, coraz bardziej zmieniał się też mój tryb życia z aktywnego na bardziej siedzący (praca, dom) pojawiało się coraz więcej złych nawyków nieregularne posiłki, fastfoody itp. na zasadzie nie ważne gdzie, nie ważne jak, byle zjeść i do przodu. Potrafiłem rano zjeść śniadanie, później w pracy byle co drożdżówka, bułka i wieczorem po powrocie do domu zaczynał się jak ja to mówię festiwal jedzenia obiad bo przecież nie jadłem, po obiedzie coś dobrego i za kawałek kolacja bo przecież bez kolacji iść spać nie można.

Gdy waga wzrosła, długo odsuwałem myśl o zmianie …

Przez te wszystkie lata mojego przybierania na wadze nawet jak myślałem żeby coś ze sobą zrobić to po dwóch-trzech dniach przychodziła myśl, kurczę przecież ja ciężko pracuje i wszystkiego sobie mam odmawiać i tak się kończyło zanim się jeszcze
zaczynało moje odchudzanie. Nie ma też co się oszukiwać, że nigdy do tej pory, na poważnie, pod okiem kogoś doświadczonego się nie odchudzałem, a i moich prób przez te ok 20 lat były może dwie góra trzy. Sygnały jaki wysyłał mi organizm w postaci nadciśnienia, poważna zakrzepica oka w 2013 roku przy której o mało nie straciłem wzroku w jednym oku, nie były w stanie mnie zmotywować do walki o normalność. Wszystko przez to że brałem całkiem sporo leków na nadciśnienie dzięki którym funkcjonowałem całkiem dobrze.
Nie pomagały namowy syna, żony, rodziców i teściów mówiących Marcin musisz coś z tym zrobić, bo idzie to w złym kierunku (to zdanie najczęściej powtarzał mój tata). I tak to trwało przez długie lata do momentu kiedy to przyszedł sierpień 2019 i “słynny”wyjazd na mazury z rodziną. Wtedy też moja rodzina wybrała się na rowerki wodne, na które mnie również namawiano. Oczywiście namówić się nie dałem tym razem choć w duchu żal i frustracja była. Następnego dnia również były rowerki i całe szczęście pamiętając poprzedni dzień  tym razem z dużymi oporami ale dałem się namówić. Wtedy to moja
chrześnica robiła zdjęcia które po zakończonych atrakcjach dnia rozsyłała, wpadły również do mnie. Po obejrzeniu jednego ze zdjęć i szoku jakiego doznałem oglądając je natychmiast zostało ono usunięte z mojego telefonu.
Po prostu wyglądałem na nim monstrualnie to nie był rowerek i Marcin tylko MARCIN i rowerek. Usunięcie zdjęcia z telefonu nie spowodowało że zapomniałem o nim i o tym jak wyglądam.

Nadszedł moment, w którym musiałem powiedzieć STOP…

Zaraz po powrocie z mazur miałem przykrą rodzinną uroczystość – pogrzeb chrzestnego. Podczas szykowania  się na pogrzeb okazało się że największa czarna koszula kupiona niecały rok wcześniej jest przyciasna i nie mogę się w niej dopiąć, przelało to wtedy szalę goryczy.
Podjąłem wówczas pierwszą ale wewnętrznie głęboką w sobie decyzję że muszę coś z tym zrobić. Rano powiedziałem o tym żonie i synowi. Zaczęliśmy wspólnie się zastanawiać co będzie najlepsze i wtedy przypomniałem sobie o bracie ciotecznym który schudł ok 40 kg z Panią Agnieszką z Poradni Dietetycznej 4LINE. Zadzwoniłem i umówiłem się na spotkanie 20 września 2019 r. Podczas spotkania w rozmowie z Panią Agnieszką przekazałem szczerze wszystkie moje sugestie i chęć zrobienia porządku ze swoją otyłością a punktem mocno motywacyjnym który sobie założyłem były 18 urodziny syna w czerwcu 2020 roku.

Zmiana przyszła naturalnie, a ja mam 52 kg mniej

Pani Agnieszka okazała się osobą niesamowicie miłą z wielką wiedzą i co bardzo ważne doskonale rozumiejącą potrzeby osób otyłych która przygotowując dietę nie stosuje tylko zakazów i nakazów a wprowadza tak posiłki żeby osobie na redukcji masy ciała jak najbardziej pasowały. Oczywiście aktywność fizyczna przy diecie jest bardzo ważna i mi udało się ją wdrożyć. Na początku były to spacery, później doszedł basen 2-3 razy w tygodniu a od późnej wiosny jeżdżę również na rowerze. Najważniejsze zachować we wszystkim zdroworozsądkowe podejście i zmienić swoje nastawianie. Ja 20 lat pytałem się siebie czy mi się chce iść na spacer, basen czy rower i w 95% odpowiedź była negatywna a teraz przestałem się już siebie pytać tylko wstaję z kanapy i idę, ponieważ podejrzewam że jak się zacznę siebie pytać to odpowiedź może nie być dla mnie satysfakcjonująca.  Bardzo ważna w odchudzaniu jest psychika, nastawienie, i wsparcie profesjonalisty który przez ten cały proces poprowadzi i nauczy jak komponować posiłki aby były zdrowe i smaczne.
Na dzień dzisiejszy mam już 52 kg mniej i koniec pierwszego etapu zbliża się coraz większymi krokami. Przez ten czas wiele się zmieniło w moim życiu od tak prostych rzeczy jak łatwiejsze zakładanie obuwia, czy ograniczenie tabletek na ciśnienie o połowę, a na zakupie ubrań w normalnych sklepach a nie XXXXL kończąc.

Przygodo trwaj!

Drugim etapem ale jakże ważnym będzie utrzymanie tego co udało mi się do tej pory wypracować, ale przy Pani Agnieszce i zmianach żywieniowych jakich się cały czas uczę jestem pewien że to się uda.
Pozdrawiam Marcin

Łapcie przepis na pyszną sałatkę z burakami, truskawkami i kozim serem lub mozzarellą🥗🍓Dajcie znać czy smakowało 😊

🔸2 garści roszponki
🔸garść truskawek
🔸garść borówek
🔸 50 g sera feta, koziego lub mozzarelli
🔸 1 burak pieczony
🔸5 sztuk pomidorków wiśniowych
🔸 2 łyżki oliwy
🔸 sok z cytryny
🔸chili, czosnek, sól

Buraka upiec w papierze do pieczenia w temp 180C przez 35-40 min. W talerzu ułożyć roszponkę, pokrojone pomidorki, truskawki i borówki. Dodać pokrojonego w plasterki buraka, ser i polać sosem z oliwy, soku z cytryny, czosnku i chili.
Do sosu możecie też dodać odrobine miodu😊 Smacznego

Czy swojej przyjaciółce chcącej schudnąć poleciłabyś kupowanie słodyczy na zapas?

Chyba nie…. 🙂 Dlaczego zatem robisz to sobie?

Wielokrotnie obiecujesz sobie, że więcej nie kupisz słodkości, a tu nagle szafka “słodyczowa”  znów staje się zapełniona. Tak, tak to z pewnością dla gości… 😉 Intencja może i taka była ale obie wiemy jak to się skończy…

Dlaczego tak się dzieje?

Składa się na to kilka czynników:

  1. Po pierwsze  musimy pamiętać, że nasze myślenie nie jest stałe i podlega różnym bodźcom czy mechanizmom w zależności od sytuacji w jakiej się znajdujemy. Planując zakupy możemy mieć przekonanie, że kupimy to co jest na liście, ale głód i zapach bułeczek z piekarni może spowodować, że decyzja o zakupie zostanie podjęta poz kontrolą
  2. Kolejną kwestią jest fakt, że nasze decyzje są zależne od naszych zasobów m.in.: samokontroli i umiejętności odraczania gratyfikacji, przekonań. Nie zawsze potrafimy odroczyć przyjemność, odmówić sobie czegokolwiek, przykładamy za duży ładunek emocjonalny do jedzenia.
  3. Ponadto nasze zachowania są determinowane przez nawyki. Nawyki wypracowujemy latami, warunkujemy mózg na pozyskiwanie przyjemności w konkretny, związany z jedzeniem sposób. To tak zwane ścieżki automatyczne, które działają niejako poza naszą świadomością
  4. Niestety też nasz mózg jest tak skonstruowany, że broni się przed wyjściem ze swojej strefy komfortu. To niby naturalne…

No dobra, ale co w związku z tym? Jak żyć “Pani dietetyk”?

Kochani, nasze zachowania zawsze wynikają z dwóch przyczyn. Robimy coś, aby zaspokoić jakąś potrzebę lub aby od czegoś uciec. Działanie to rozwiązanie tego konfliktu pomiędzy CHĘCIĄ ZMIANY, a UTRWALONYM NAWYKIEM i uniknięciem dyskomfortu.

Proste? 😉 Nie, ale jak najbardziej do zrobienia!!!

Wiedząc, że przyczyną podejmowania decyzji, których byśmy nie chcieli jest albo myślenie automatyczne, nawykowe albo  występowanie naturalnej obrony przed dyskomfortem spróbuj zrobić wszystko aby osłabić myśli typu „Kupię coś na zapas i nie zjem ”( po pierwsze pewnie zjesz, po drugie narażasz się na dyskomfort), a wzmocnić myśli typu  „Kupię tylko tyle ile planowo zjem” lub “Zdrowo się odżywiam i nie chcę kupować słodyczy”. Jak to zrobić? 

  1. Bądź strategiem! Chodź na zakupy z listą zakupów. Możesz wpisać tam też słodycze, które chcesz kupić i które wliczasz w swój plan
  2. Idź  na zakupy po posiłku – głodna  z pewnością kupisz więcej
  3. Zastanów się na ile na codzień stosujesz wymówki, a na ile realne potrzeby. Czy kupienie czegoś słodkiego bo jest akurat 50% gratis jest realną potrzebą czy wymówką, żeby w ogóle kupic te słodkości???
  4. Przeprowadź symulacje najbliższego tygodnia z pełną szafką słodkości i ich brakiem lub zlimitowaną ilością. Wyobraź też sobie swoje samopoczucie jak kupisz słodkości i znów im ulegniesz oraz jak ich nie zjesz zgodnie z tym co planowałaś.
  5. Rozmawiaj ze sobą. Brzmi dziwnie? Kochana to Ty sama jesteś tą osobą z którą nierozerwalnie spędzisz resztę życia 😉 Poznaj sama siebie, pogadaj i przestań sabotować własne działania.

 

dietetyk kliniczny, psychodietetyk

Agnieszka Ślusarska-Staniszewska

Chwilowo zakupy przestały być postrzegane w kategorii przyjemności czy weekendowej rozrywki. Codzienny wypad do sklepu spożywczego napawa obawą i stał się potencjalnym zagrożeniem. Większość osób stara się robić je jak najrzadziej. Ze sklepów poznikały makarony pszenne, ryż biały, puszki kukurydzy, mąka pszenna i cukier… Niby zrozumiałe bo to produkty od długim terminie przydatności, ale niestety jednocześnie o niskiej wartości odżywczej i wysokim IG. Co zatem warto kupić chcąc odżywiać się zdrowo, z niskim IG, a nie biegać co chwilę po świeże warzywa na sałatkę? Już Wam podpowiadam. Poniżej zamieszczam przykładową listę zakupów

ZBOŻA

  • ryż brązowy i dziki, ewentualnie basmati
  • prażona i biała kasza gryczana
  • kasza owsiana
  • kasza bulgur pełnoziarnista
  • kasza pęczak
  • płatki owsiane górskie
  • amarantus
  • quinoa
  • makaron pełnoziarnisty
  • makarony roslinne np z groszku, soczewicy, fasoli
  • mąki z pełnego przemiału

STRĄCZKI

  • fasola
  • groch
  • soczewica
  • cieciorka

Najlepiej kupować suche nasiona i namaczać. Można kupić też w słoikach lub ostatecznie puszkowane

WARZYWA

  • mrożone warzywa oraz mieszanki warzywne typu warzywa na patelnię
  • marchew, pietruszka (korzeń), por, cebula,
  • bataty
  • pomidory w słoikach lub przeciery w butelkach,
  • jarmuż, dynia, kapusta,
  • kalafior, brokuły, kalarepa,
  • rzepa, seler naciowy,
  • cukinia, cebula, czosnek, imbir
  • kiszonki – surowa kapusta kiszona, ogórki kiszone, kimchi

Wymienione warzywa mogą być przechowywane do dwóch tygodni, ponadto w większości powinny być obrabiane termicznie.

OWOCE

  • Mrożone owoce jagodowe np truskawki, maliny, jagody
  • jabłka,
  • cytryny,
  • granaty

TŁUSZCZE

  • masło i oleje; ja zalecam oliwę z oliwek z pierwszego tłoczenia na zimno
  • masło migdałowe
  • masło orzechowe
  • tahini

ORZECHY I NASIONA

  • orzechy włoskie
  • orzechy brazylijskie i nerkowce
  • orzechy pinii i pistacje
  • migdały
  • pestki dyni i słonecznika
Najlepiej łuskane bezpośrednio przed jedzeniem, wtedy zapewniamy, że olej w nich zawarty nie jest zjełczały. Zjełczały tłuszcz jest wielkim źródłem wolnych rodników, które osłabiają układ odpornościowy. Jeżeli dysponujemy orzechami czy nasionami łupanymi, dobrze jest je delikatnie uprażyć. Szczególnie zalecane są sezam i lekko prażone nasiona dyni – zawierają cynk i niezbędne kwasy tłuszczowe

PRZYPRAWY

  • kurkuma
  • chili
  • czarnuszka
  • pieprz
  • ostra papryka
  • bazylia
  • tymianek
  • majeranek,
  • oregano itd.

ZIOŁA

  • kwiat lipy,
  • kwiat bzu czarnego,
  • mięta, kurkuma,
  • pokrzywa – przyrządzaj z nich herbaty

GRZYBY

  •  suszone polskie borowiki i podgrzybki,

ryby, mięso, drób, nabiał, jajka

  • zawsze kupujemy ze sprawdzonego źródła
  • ryby i mięso można mrozić i przechowywać w zamrażalniku
  • dziczyzna i chuda wołowina – 12 miesięcy
  • drób – 10 miesięcy
  • cielęcina i królik – 8 miesięcy
  • gęś – 6 miesięcy
  • szynka i kiełbasy – 5 miesięcy

Mam nadzieję że przydadzą się Wam te informacje.

dietetyk kliniczny

Agnieszka Ślusarska-Staniszewska

Dieta low FODMAP stosowana w IBS

Aktualnie za złoty standard postępowania dietetycznego w IBS uznaje się dietę low FODMAP, czyli o niskiej zawartości cukrów fermentujących . Powyższa dieta została opracowana przez australijski Monash University jako narzędzie do postępowania dietetycznego u osób z jelitem drażliwym. Dieta low FODMAP jest dietą eliminacyjną jednak mimo to powinna dostarczać odpowiedniej ilości energii, białka, tłuszczu i węglowodanów oraz błonnika rozpuszczalnego. Musimy jednak pamiętać że FODMAP, czyli oligo-, di- i monosacharydy oraz poliole są prebiotykami, stanowią  pożywkę dla bytujących w naszych jelitach bakterii dobroczynnych dlatego dieta ta nie powinna być stosowana dłużej niż 6-8 tygodni.

Do grupy FODMAP należą:

  • fruktoza – znajduje się w owocach świeżych i suszonych (zwłaszcza owocach pestkowych np. mango, śliwkach, brzoskwiniach, wiśniach, morelach, czereśniach oraz jabłkach i gruszkach), sokach owocowych z tych owoców, ketchupie, a także w miodzie, syropie z agawy, syropie fruktozowym i glukozowo-fruktozowym
  • oligosacharydy (fruktany i/lub galaktany) – polimery fruktozy i galaktozy obecne w wielu produktach, a w szczególności zbożach (np. pszenicy, jęczmieniu, życie), czosnku, cebuli, warzywach kapustnych, niektórych orzechach, nasionach roślin strączkowych, niektórych warzywach oraz kakao
  • poliole – to tzw. alkohole cukrowe, czyli substancje słodzące zastępujące w naszej diecie zwykły cukier, w tej grupie znajdują się między innymi substancje takie jak ksylitol, erytrol czy sorbitol
  • laktoza – cukier mleczny, ilość laktozy w produkcie zależy od tego jaki przeszedł proces technologiczny. Np sery długodojrzewające prawie w ogóle nie mają laktozy

Jednak pamiętajcie, że każdy ma indywidualną tolerancję i nie wszystskie produkty z grupy FODMAP muszą być problematyczne.

Etapy diety FODMAP

ETAP 1: DIETA ELIMINACYJNA low FODMAP

Na tym etapie częściowo eliminujesz produkty bogate w fermentujące sacharydy i poliole. Zazwyczaj ścisłą dietę low FODMAP zaleca się stosować przez 2 do 6 tygodni.

ETAP 2: TESTOWANIE PRODUKTÓW z FODMAP

Druga faza jest najważniejsza. Wymaga ona od osoby zmagającej się z IBS sporo wiedzy oraz dyscypliny. Najlepiej prowadzić ją pod opieką dietetyka gdyż wprowadzając nowe produkty trzeba dobierać je pod kątem konkretnego rodzaju FODMAP. Inaczej mówiąc do testowania laktozy wprowadzamy jogurt lub mleko, do fruktozy miód, a nie np gruszki, które są także źródłem polioli.

  • Nowe produkty wprowadzamy pojedynczo, a kiedy przechodzimy do kolejnej grupy produktów, ponownie wracamy do bazy diety z fazy 1 bez nowych produktów.
  • Sprawdzamy też tolerowane ilości.  Może to być  np. jogurt, którego na poczatku wprowadzamy do diety niewielką ilość np 3-4 łyżki i obserwujemy reakcję organizmu. Jeżeli wszystko jest ok, to w kolejnych dniach zwiększamy dawkę np do 6-8 łyżek.
  • Do produktów gorzej tolerowanych można wrócić ponownie po pewnym czasie. Tolerancja na składniki diety może się zmieniać.

ETAP 3: INDYWIDUALNA DIETA

Trzeci etap diety obejmuje wszystkie produkty, które pomyślnie przeszły testy z etapu 2.  Podczas tego etapu oczywiście nadal warto zachować czujność i obserwować organizm. Jest to szczególnie ważne wtedy, kiedy wprowadzamy do diety wcześniej nietestowany produkt.

CO MOŻNA JEŚĆ?

Zastanawiacie się gdzie występuje najwięcej FODMAP? Przyjrzyjcie się poniższej tabeli 🙂

Produkty zalecane i niezalecane TABELA 1.

PRODUKTY

ZALECANE

NIEZALECANE

WARZYWA

 

Ziemniaki, Fasolka szparagowa, Kiełki (poza kiełkami strączków),Papryka, Kapusta kiszona i pekińska, Brokuły (wyłącznie różyczki, bez głąbów),Seler korzeniowy, Cykoria, Marchewka, Pasternak, Sałata, rukola, jarmuż, botwinka, zielone liście pora, Zielona część cebuli dymki, Szczypiorek, Rzodkiewka, Szpinak, Dynia makaronowa, cukinia, kabaczek, patison, Pomidor, Pomidory suszone do 20g ogórek, Bakłażan, Oliwki, papryka ostra Cebula, szalotka, czosnek, groszek (także cukrowy),por (białe części),kapusta włoska, brukselka (w większych ilościach),karczochy całe, topinambur, batat, burak ćwikłowy, maniok, kalafior, słodka kukurydza, szparagi, większość grzybów (boczniaki, grzyby mun i marynowane pieczarki zazwyczaj są tolerowane)

OWOCE

Owoce jagodoweMelon (miodowy i kantalupa),Mandarynka, pomarańcza,Pithaja,Winogrona, dojrzała gujawa,Kiwi,Kumkwat,Cytryna, limonka, marakuja,Ananas, rabarbar,Karambola,Banan (najlepiej niedojrzały) jabłko,gruszka,mango,grejpfrut,jeżyny,kaki,morela,brzoskwinia,nektarynka,czereśnie,wiśnie,śliwka,granat (dozwolone niewielkie ilości),arbuz,gujawa,figi,daktyle,awokado (dozwolone małe ilości)

ZBOŻA

Produkty bezglutenowe,Gryczane,Kukurydziane,Jaglane,Owsiane,Komosa ryżowa,Tapioka,Ryż,Skrobia ziemniaczana,W niewielkiej ilości, chleb orkiszowy oraz jasny pszenny na zakwasie produkty pszenne (poza chlebem pszennym na zakwasie w niewielkich ilościach),żytnie,jęczmienne, amarantus,orkisz (w większej ilości),samopsza, płaskurka

NABIAŁ

Sery dojrzewające, podpuszczkowe takie jak:sery żółte, szwajcarskie, cheddar, parmezan, grana padano, brie, camembert, feta, mozzarella;jogurty, kefiry, serek wiejski  i mleko bez laktozyNapoje roślinne mleko (kozie, krowie, owcze),ser halloumi,maślanka, jogurt, kefir,serki kanapkowe,śmietana,desery mleczne, lody,mleko sojowe

MIĘSO

Wszystkie nieprzetworzone Doprawione cebulą lub czosnkiem

STRĄCZKI

Tofu (zwykłe, twarde), tempeh,Ciecierzyca z puszki  i hummus (niewielkie ilości),Soczewica z puszki (niewielkie ilości) wszystkie poza soczewicą i ciecierzycą z puszki

ORZECHY, NASIONA, PESTKI I OLEJE

Wszystkie oleje, Oliwa z oliwek, Orzechy włoskie, Pekan, brazylijskie, ziemne, Pini, Makadamia, Słonecznik, Pestki dyni, Nasiona, sezam, Nasiona chia, Siemię lniane, Mak, Orzechy laskowe, Migdały dozwolone są w niewielkich ilościach Pistacje, nerkowce

PRZYPRAWY

Czosnek, Cebula, Mieszanki zawierające powyższe czosnek w proszku, cebula w proszku, ketchup, sos tzatziki,

SŁODZIKI

Syrop klonowy,cukier biały brązowy,stewia syrop z agawy,miód pszczeli i sztuczny,ksylitol,sorbitol,erytrol i inne alkohole cukrowe

 

Ważne jest, aby pamiętać, że produkty bogate w FODMAP nie są „złe”. Jak zapewnie zauważyliście, wiele produktów, które je zawierają, uważa się za bardzo zdrowe. Osoby, które je tolerują, NIE POWINNY STOSOWAĆ DIETY o niskiej zawartości FODMAP. Jest to absolutnie bezcelowe, a nawet może być szkodliwe.

Pamiętajcie, że pomimo tego, że dieta o niskiej zawartości FODMAP może nie wyeliminować wszystkich problemów trawiennych to z pewnością poprawi Wasz komfort funkcjonowania. Warto spróbować 🙂

dietetyk kliniczny
Agnieszka Ślusarska-Staniszewska

 

DIETA ONLINE to pakiet obejmujący indywidualną opiekę online pod moimi skrzydłami. W ramach pierwszej konsultacji otrzymasz 4-tygodniową opiekę dietetyka zawierającą dodatkowe profity oraz zniżkę na kolejne tygodnie współpracy.

DIETA ONLINE – obejmuje:

  • Wywiad dietetyczny online (ankieta + komunikacja mailowa, SKYPE, MESSENGER lub telefoniczna do wyboru).
  • Indywidualny program żywieniowy (7 zestawów) dostosowany do Twoich potrzeb, stanu zdrowia, celu jaki chcesz osiągnąć, czasu jaki możesz poświęcić– jadłospis możesz zastosować od 2 do 4 razy, ponieważ zawiera informację o tym jak modyfikować menu, aby było dla Ciebie odpowiednio odżywcze. Moja metoda pracy skupia się na dążeniu do samodzielności pacjenta i stopniowym nauczaniu dobrych nawyków. Za pomocą listy zamienników samodzielnie tworzy się własne kompozycje i potrawy, które mają podobną kaloryczność i właściwości.
  • Zalecenia żywieniowe w formie pdf do wydruku – Obejmują one opis przypadku, ogólne zasady zaproponowanej diety, listę produktów wskazanych i przeciwwskazanych oraz ogólne zasady dotyczące treningu i suplementacji.
  • Monitorowanie postępów żywieniowych po 10 lub 14 dniach od wdrożenia diety (pytam wówczas o zmiany w obszarze masy ciała, obwodów, ogólnego samopoczucia). Na podstawie zebranych danych z pomocą wzorów szacuję zmiany zawartości tkanki mięśniowej i tłuszczowej w ciele podopiecznego.
  • Bieżące rozwiewanie wątpliwości tuż po dostarczeniu diety  i w trakcie 2-tygodni od otrzymania diety. UWAGA! Na rozmowę telefoniczną trzeba się umówić. W obrębie jednego pakietu przysługuje 1 rozmowa telefoniczna.
  • Maksymalnie 3 poprawki w obrębie jadłospisu w cenie pakietu.

Ankieta i wyniki badań

Aby skorzystać z usługi należy dokładnie i rzetelnie uzupełnić wywiad żywieniowy w programie kcalmar.pro. W przypadku występowania chorób lub odstępstw od norm w wynikach badań należy dosłać wyniki badań oraz historię choroby na adres agnieszka@4line.pl Jeśli przed przystąpieniem do współpracy chcesz wykonać badania diagnostyczne i nie wiesz które parametry warto w Twoim przypadku oznaczyć, odezwij się do mnie mailowo – doradzę 🙂


Jak to wygląda w praktyce?

Krok 1

Dzwonisz lub piszesz do mnie na agnieszka@4line.pl, w odpowiedzi przesyłam Ci numer konta. Po zaksięgowaniu wpłaty przechodzimy do drugiego kroku

Krok 2

Wysyłam Ci ankietę do wypełnienia lub umawiamy się na rozmowę tel/skype/Messenger

Krok 3

Analizuję wypełniony formularz – na tym etapie często kontaktuję się z Tobą mailowo lub telefonicznie celem doprecyzowania niejasnych kwestii. Albo umawimay się na kontakt tel i odbywamy miłą rozmowę bądź video-rozmowę

Krok 4

W ciągu 6 dni roboczych od przyjęcia uzupełnionej ankiety dietetycznej wyślę Ci na maila zalecenia oraz program żywieniowy. Zalecenia i program żywieniowy otrzymasz w formie PDF. Dodatkowo możesz skorzystać z aplikacji mobilnej kcalmar (dostępna na IOS i Androida).

Krok 5

Od dnia odebrania maila masz 2 dni robocze na zgłoszenie poprawek i zadanie pytań do jadłospisu. Na tym etapie możliwe jest naniesienie 3 drobnych poprawek w cenie pakietu (np. usunięcie jakiegoś składnika, zamiana potrawy na inną).

Krok 6

Wdrożenie diety – tutaj Twoja rola jest najważniejsza. Nie będę bombardować Cię codziennymi mailami, ale jeśli pojawi się pytanie lub wątpliwość, śmiało pisz

Krok 7

Po 14 dniach stosowania diety poproszę Cię o podanie nowych pomiarów (masa ciała, obwody) oraz wrażeń z diety. Stosujesz dalej plan a po 4 tygodniach podejmujesz decyzję czy chcesz kolejny program, czy wystarczy aktualny wraz z wymiennikami.

Krok 8

Czerpiesz satysfakcje z efektów, a cała nasza współpraca pozostaje między nami. Dochowujemy pełnej dyskrecji. Nie chwalimy się publicznie wynikami pacjentów, chyba że sami się na to decydują.

Masz jakieś dodatkowe pytania? Kieruj je na agnieszka@4line.pl

Skontaktuj się z nami

Umów wizytę już teraz

Zadzwoń 502 501 596