Witaj na stronie Poradni Dietetycznej 4LINE

Category

Porady i wskazówki

Cukier … rodzi różne, często skrajne emocje. Pewnie nie raz traktowałaś go jak wroga, by po chwili uspokoić się w jego ramionach. Może zdarzało Ci się krzyknąć na dziecko” Zostaw te słodycze, to niezdrowe”, a wieczorem zasiąść do filmu wraz z opakowaniem ciastek, które kilka godzin wcześniej ocaliłaś przed maluchem? Czy to hipokryzja? Trochę tak.  Ja bez bicia przyznaję, że pomimo 11 lat pracy jako dietetyk, że zdarzało mi się być hipokrytką wobec cukru.

Przyglądając się fizjologii człowieka to tak hipokryzja zdaje się być wytłumaczalna z poziomu biologicznego. Przecież smak słodki znasz od początku swojego istnienia. Poznałaś go już w łonie matki i atawistycznie kojarzysz go z bezpieczeństwem, co jest ok. Potem niestety doszły pewne skrypty zachowań, które wgrawerowuje w dzieciństwie otoczenie np. „będziesz grzeczna dostaniesz cukierka,” zjesz obiad dostaniesz deser”, „jesteś smutna? Chodź na lody!” itp. I to już większy problem bo nadaje jedzeniu cukru ładunek emocjonalny. Dużą rolę ogrywają też koncenry spożywcze sukcesywnie podwyższające ilość cukru w produktach, a także media i przekaz społeczny, który narasta wokół jedzenia słodyczy. To już grubszy kaliber.

Jednak uwierz mi- świadomość żywieniowa, podstawowa wiedza z zakresu dietetyki, psychologii oraz poszukiwanie zdrowych alternatyw pozwala na wypracowanie zdrowej relacji z cukrem. I tego chcę Cię tu nauczyć.

Celem publikacji, którą oddaję w Twoje ręce jest przybliżenie cukru, tego jaką rolę pełni w organizmie człowieka. Podpowiem Ci jak nauczyć się nim zarządzać, obalę kilka najbardziej popularnych mitów i dam Ci mnóstwo pomysłów na pyszne, zdrowe posiłki bez cukru.

 

Wchodzisz w to? Zapraszam  🙂

 

Czy Ty też  czasem masz tak, że z zachwytu, aż nie wiesz co powiedzieć?

Co dzień utwierdzam się w przekonaniu, że ludzie nigdy nie przestaną mnie zaskakiwać , a moja praca dawać ogrom radości:) Po tylu latach nadal są takie momenty, kiedy serce bije mi szybciej, duma rozpiera…a najszczerszy uśmiech nie schodzi z twarzy. Jeden z tych momentów nastąpił przed chwilą gdy Pan Marcin, z którym pracuję od września 2019 roku, przysłał mi poniższy tekst i zdjęcia podsumowujące fragment naszej współpracy (bo, uwaga, uwaga to jeszcze nie koniec 🙂

Przeczytajcie proszę uważnie. To wspaniała historia człowieka, który na moich oczach przeszedł niesamowitą przemianę  nie tylko zewnętrzną, ale przede wszystkim wewnętrzną.  Podziwiam go za odwagę, za to, że chciał podzielić się z Wami intymnym kawałkiem  własnego życia, za determinację, pozytywne nastawienie. Za to, że przełamuje własne bariery i przekonania! A wiecie co jest najlepsze? Zaraża tym innych 🙂
Jeżeli kiedykolwiek zastanawialiście się czy dacie radę, czy jest sens zaczynać zmianę, czy to ten moment…to  nie wahajcie się. Działajcie! Ja wierzę, że i Wam się uda. A teraz milknę i daję głos Panu Marcinowi 🙂

Byłem szczupłym dzieckiem…

Nazywam się Marcin mam 43 lata. Całe dziecięce i nastoletnie życie byłem szczupłym lubiącym sport chłopakiem (zrobienie 50 pompek nie stanowiło dla mnie problemu, grałem w piłkę nożną i w szkolnej reprezentacji piłki ręcznej i koszykówki).
Niestety czym lat przybywało przybywało również kilogramów. Moja waga zaczęła systematycznie rosnąć mniej więcej od 18 roku życia, coraz bardziej zmieniał się też mój tryb życia z aktywnego na bardziej siedzący (praca, dom) pojawiało się coraz więcej złych nawyków nieregularne posiłki, fastfoody itp. na zasadzie nie ważne gdzie, nie ważne jak, byle zjeść i do przodu. Potrafiłem rano zjeść śniadanie, później w pracy byle co drożdżówka, bułka i wieczorem po powrocie do domu zaczynał się jak ja to mówię festiwal jedzenia obiad bo przecież nie jadłem, po obiedzie coś dobrego i za kawałek kolacja bo przecież bez kolacji iść spać nie można.

Gdy waga wzrosła, długo odsuwałem myśl o zmianie …

Przez te wszystkie lata mojego przybierania na wadze nawet jak myślałem żeby coś ze sobą zrobić to po dwóch-trzech dniach przychodziła myśl, kurczę przecież ja ciężko pracuje i wszystkiego sobie mam odmawiać i tak się kończyło zanim się jeszcze
zaczynało moje odchudzanie. Nie ma też co się oszukiwać, że nigdy do tej pory, na poważnie, pod okiem kogoś doświadczonego się nie odchudzałem, a i moich prób przez te ok 20 lat były może dwie góra trzy. Sygnały jaki wysyłał mi organizm w postaci nadciśnienia, poważna zakrzepica oka w 2013 roku przy której o mało nie straciłem wzroku w jednym oku, nie były w stanie mnie zmotywować do walki o normalność. Wszystko przez to że brałem całkiem sporo leków na nadciśnienie dzięki którym funkcjonowałem całkiem dobrze.
Nie pomagały namowy syna, żony, rodziców i teściów mówiących Marcin musisz coś z tym zrobić, bo idzie to w złym kierunku (to zdanie najczęściej powtarzał mój tata). I tak to trwało przez długie lata do momentu kiedy to przyszedł sierpień 2019 i “słynny”wyjazd na mazury z rodziną. Wtedy też moja rodzina wybrała się na rowerki wodne, na które mnie również namawiano. Oczywiście namówić się nie dałem tym razem choć w duchu żal i frustracja była. Następnego dnia również były rowerki i całe szczęście pamiętając poprzedni dzień  tym razem z dużymi oporami ale dałem się namówić. Wtedy to moja
chrześnica robiła zdjęcia które po zakończonych atrakcjach dnia rozsyłała, wpadły również do mnie. Po obejrzeniu jednego ze zdjęć i szoku jakiego doznałem oglądając je natychmiast zostało ono usunięte z mojego telefonu.
Po prostu wyglądałem na nim monstrualnie to nie był rowerek i Marcin tylko MARCIN i rowerek. Usunięcie zdjęcia z telefonu nie spowodowało że zapomniałem o nim i o tym jak wyglądam.

Nadszedł moment, w którym musiałem powiedzieć STOP…

Zaraz po powrocie z mazur miałem przykrą rodzinną uroczystość – pogrzeb chrzestnego. Podczas szykowania  się na pogrzeb okazało się że największa czarna koszula kupiona niecały rok wcześniej jest przyciasna i nie mogę się w niej dopiąć, przelało to wtedy szalę goryczy.
Podjąłem wówczas pierwszą ale wewnętrznie głęboką w sobie decyzję że muszę coś z tym zrobić. Rano powiedziałem o tym żonie i synowi. Zaczęliśmy wspólnie się zastanawiać co będzie najlepsze i wtedy przypomniałem sobie o bracie ciotecznym który schudł ok 40 kg z Panią Agnieszką z Poradni Dietetycznej 4LINE. Zadzwoniłem i umówiłem się na spotkanie 20 września 2019 r. Podczas spotkania w rozmowie z Panią Agnieszką przekazałem szczerze wszystkie moje sugestie i chęć zrobienia porządku ze swoją otyłością a punktem mocno motywacyjnym który sobie założyłem były 18 urodziny syna w czerwcu 2020 roku.

Zmiana przyszła naturalnie, a ja mam 52 kg mniej

Pani Agnieszka okazała się osobą niesamowicie miłą z wielką wiedzą i co bardzo ważne doskonale rozumiejącą potrzeby osób otyłych która przygotowując dietę nie stosuje tylko zakazów i nakazów a wprowadza tak posiłki żeby osobie na redukcji masy ciała jak najbardziej pasowały. Oczywiście aktywność fizyczna przy diecie jest bardzo ważna i mi udało się ją wdrożyć. Na początku były to spacery, później doszedł basen 2-3 razy w tygodniu a od późnej wiosny jeżdżę również na rowerze. Najważniejsze zachować we wszystkim zdroworozsądkowe podejście i zmienić swoje nastawianie. Ja 20 lat pytałem się siebie czy mi się chce iść na spacer, basen czy rower i w 95% odpowiedź była negatywna a teraz przestałem się już siebie pytać tylko wstaję z kanapy i idę, ponieważ podejrzewam że jak się zacznę siebie pytać to odpowiedź może nie być dla mnie satysfakcjonująca.  Bardzo ważna w odchudzaniu jest psychika, nastawienie, i wsparcie profesjonalisty który przez ten cały proces poprowadzi i nauczy jak komponować posiłki aby były zdrowe i smaczne.
Na dzień dzisiejszy mam już 52 kg mniej i koniec pierwszego etapu zbliża się coraz większymi krokami. Przez ten czas wiele się zmieniło w moim życiu od tak prostych rzeczy jak łatwiejsze zakładanie obuwia, czy ograniczenie tabletek na ciśnienie o połowę, a na zakupie ubrań w normalnych sklepach a nie XXXXL kończąc.

Przygodo trwaj!

Drugim etapem ale jakże ważnym będzie utrzymanie tego co udało mi się do tej pory wypracować, ale przy Pani Agnieszce i zmianach żywieniowych jakich się cały czas uczę jestem pewien że to się uda.
Pozdrawiam Marcin

Chwilowo zakupy przestały być postrzegane w kategorii przyjemności czy weekendowej rozrywki. Codzienny wypad do sklepu spożywczego napawa obawą i stał się potencjalnym zagrożeniem. Większość osób stara się robić je jak najrzadziej. Ze sklepów poznikały makarony pszenne, ryż biały, puszki kukurydzy, mąka pszenna i cukier… Niby zrozumiałe bo to produkty od długim terminie przydatności, ale niestety jednocześnie o niskiej wartości odżywczej i wysokim IG. Co zatem warto kupić chcąc odżywiać się zdrowo, z niskim IG, a nie biegać co chwilę po świeże warzywa na sałatkę? Już Wam podpowiadam. Poniżej zamieszczam przykładową listę zakupów

ZBOŻA

  • ryż brązowy i dziki, ewentualnie basmati
  • prażona i biała kasza gryczana
  • kasza owsiana
  • kasza bulgur pełnoziarnista
  • kasza pęczak
  • płatki owsiane górskie
  • amarantus
  • quinoa
  • makaron pełnoziarnisty
  • makarony roslinne np z groszku, soczewicy, fasoli
  • mąki z pełnego przemiału

STRĄCZKI

  • fasola
  • groch
  • soczewica
  • cieciorka

Najlepiej kupować suche nasiona i namaczać. Można kupić też w słoikach lub ostatecznie puszkowane

WARZYWA

  • mrożone warzywa oraz mieszanki warzywne typu warzywa na patelnię
  • marchew, pietruszka (korzeń), por, cebula,
  • bataty
  • pomidory w słoikach lub przeciery w butelkach,
  • jarmuż, dynia, kapusta,
  • kalafior, brokuły, kalarepa,
  • rzepa, seler naciowy,
  • cukinia, cebula, czosnek, imbir
  • kiszonki – surowa kapusta kiszona, ogórki kiszone, kimchi

Wymienione warzywa mogą być przechowywane do dwóch tygodni, ponadto w większości powinny być obrabiane termicznie.

OWOCE

  • Mrożone owoce jagodowe np truskawki, maliny, jagody
  • jabłka,
  • cytryny,
  • granaty

TŁUSZCZE

  • masło i oleje; ja zalecam oliwę z oliwek z pierwszego tłoczenia na zimno
  • masło migdałowe
  • masło orzechowe
  • tahini

ORZECHY I NASIONA

  • orzechy włoskie
  • orzechy brazylijskie i nerkowce
  • orzechy pinii i pistacje
  • migdały
  • pestki dyni i słonecznika
Najlepiej łuskane bezpośrednio przed jedzeniem, wtedy zapewniamy, że olej w nich zawarty nie jest zjełczały. Zjełczały tłuszcz jest wielkim źródłem wolnych rodników, które osłabiają układ odpornościowy. Jeżeli dysponujemy orzechami czy nasionami łupanymi, dobrze jest je delikatnie uprażyć. Szczególnie zalecane są sezam i lekko prażone nasiona dyni – zawierają cynk i niezbędne kwasy tłuszczowe

PRZYPRAWY

  • kurkuma
  • chili
  • czarnuszka
  • pieprz
  • ostra papryka
  • bazylia
  • tymianek
  • majeranek,
  • oregano itd.

ZIOŁA

  • kwiat lipy,
  • kwiat bzu czarnego,
  • mięta, kurkuma,
  • pokrzywa – przyrządzaj z nich herbaty

GRZYBY

  •  suszone polskie borowiki i podgrzybki,

ryby, mięso, drób, nabiał, jajka

  • zawsze kupujemy ze sprawdzonego źródła
  • ryby i mięso można mrozić i przechowywać w zamrażalniku
  • dziczyzna i chuda wołowina – 12 miesięcy
  • drób – 10 miesięcy
  • cielęcina i królik – 8 miesięcy
  • gęś – 6 miesięcy
  • szynka i kiełbasy – 5 miesięcy

Mam nadzieję że przydadzą się Wam te informacje.

dietetyk kliniczny

Agnieszka Ślusarska-Staniszewska

DIETA ONLINE to pakiet obejmujący indywidualną opiekę online pod moimi skrzydłami. W ramach pierwszej konsultacji otrzymasz 4-tygodniową opiekę dietetyka zawierającą dodatkowe profity oraz zniżkę na kolejne tygodnie współpracy.

DIETA ONLINE – obejmuje:

  • Wywiad dietetyczny online (ankieta + komunikacja mailowa, SKYPE, MESSENGER lub telefoniczna do wyboru).
  • Indywidualny program żywieniowy (7 zestawów) dostosowany do Twoich potrzeb, stanu zdrowia, celu jaki chcesz osiągnąć, czasu jaki możesz poświęcić– jadłospis możesz zastosować od 2 do 4 razy, ponieważ zawiera informację o tym jak modyfikować menu, aby było dla Ciebie odpowiednio odżywcze. Moja metoda pracy skupia się na dążeniu do samodzielności pacjenta i stopniowym nauczaniu dobrych nawyków. Za pomocą listy zamienników samodzielnie tworzy się własne kompozycje i potrawy, które mają podobną kaloryczność i właściwości.
  • Zalecenia żywieniowe w formie pdf do wydruku – Obejmują one opis przypadku, ogólne zasady zaproponowanej diety, listę produktów wskazanych i przeciwwskazanych oraz ogólne zasady dotyczące treningu i suplementacji.
  • Monitorowanie postępów żywieniowych po 10 lub 14 dniach od wdrożenia diety (pytam wówczas o zmiany w obszarze masy ciała, obwodów, ogólnego samopoczucia). Na podstawie zebranych danych z pomocą wzorów szacuję zmiany zawartości tkanki mięśniowej i tłuszczowej w ciele podopiecznego.
  • Bieżące rozwiewanie wątpliwości tuż po dostarczeniu diety  i w trakcie 2-tygodni od otrzymania diety. UWAGA! Na rozmowę telefoniczną trzeba się umówić. W obrębie jednego pakietu przysługuje 1 rozmowa telefoniczna.
  • Maksymalnie 3 poprawki w obrębie jadłospisu w cenie pakietu.

Ankieta i wyniki badań

Aby skorzystać z usługi należy dokładnie i rzetelnie uzupełnić wywiad żywieniowy w programie kcalmar.pro. W przypadku występowania chorób lub odstępstw od norm w wynikach badań należy dosłać wyniki badań oraz historię choroby na adres agnieszka@4line.pl Jeśli przed przystąpieniem do współpracy chcesz wykonać badania diagnostyczne i nie wiesz które parametry warto w Twoim przypadku oznaczyć, odezwij się do mnie mailowo – doradzę 🙂


Jak to wygląda w praktyce?

Krok 1

Dzwonisz lub piszesz do mnie na agnieszka@4line.pl, w odpowiedzi przesyłam Ci numer konta. Po zaksięgowaniu wpłaty przechodzimy do drugiego kroku

Krok 2

Wysyłam Ci ankietę do wypełnienia lub umawiamy się na rozmowę tel/skype/Messenger

Krok 3

Analizuję wypełniony formularz – na tym etapie często kontaktuję się z Tobą mailowo lub telefonicznie celem doprecyzowania niejasnych kwestii. Albo umawimay się na kontakt tel i odbywamy miłą rozmowę bądź video-rozmowę

Krok 4

W ciągu 6 dni roboczych od przyjęcia uzupełnionej ankiety dietetycznej wyślę Ci na maila zalecenia oraz program żywieniowy. Zalecenia i program żywieniowy otrzymasz w formie PDF. Dodatkowo możesz skorzystać z aplikacji mobilnej kcalmar (dostępna na IOS i Androida).

Krok 5

Od dnia odebrania maila masz 2 dni robocze na zgłoszenie poprawek i zadanie pytań do jadłospisu. Na tym etapie możliwe jest naniesienie 3 drobnych poprawek w cenie pakietu (np. usunięcie jakiegoś składnika, zamiana potrawy na inną).

Krok 6

Wdrożenie diety – tutaj Twoja rola jest najważniejsza. Nie będę bombardować Cię codziennymi mailami, ale jeśli pojawi się pytanie lub wątpliwość, śmiało pisz

Krok 7

Po 14 dniach stosowania diety poproszę Cię o podanie nowych pomiarów (masa ciała, obwody) oraz wrażeń z diety. Stosujesz dalej plan a po 4 tygodniach podejmujesz decyzję czy chcesz kolejny program, czy wystarczy aktualny wraz z wymiennikami.

Krok 8

Czerpiesz satysfakcje z efektów, a cała nasza współpraca pozostaje między nami. Dochowujemy pełnej dyskrecji. Nie chwalimy się publicznie wynikami pacjentów, chyba że sami się na to decydują.

Masz jakieś dodatkowe pytania? Kieruj je na agnieszka@4line.pl

Helicobacter pylori, jest gram-ujemną patogenną bakterią w kształcie spirali, która kolonizuje żołądek. Zakażenie bakterią Helicobacter pylori może dotyczyć nawet 70-80% polskiej populacji. W większości przypadków zakażenie nie daje żadnych objawów, ale u około 20-30% osób przerost tej bakterii powoduje problemy gastryczne.
 
Jakie dokładnie?
🔸Bóle brzucha i ciężkość po posiłkach
🔸Zgaga,
🔸Zaparcia,
🔸Wzdęcia,
🔸Gazy,
🔸Mdłości
 
Może też być przyczyną szeregu zmian chorobowych takich jak:
🔸Zapalenie żołądka
🔸Wrzody żołądka lub dwunastnicy
🔸Rak żołądka
🔸Niedokrwistość z niedoboru żelaza
🔸Idiopatyczna plamica małopłytkowa (łatwe powstawanie siniaków)
🔸niedobór B 12
Dane dotyczące wpływu sposobu żywienia i wybranych elementów stylu życia na zakażenie H.pylori nie są jednoznaczne. Niektóre dane wskazują, że produkty solone, konserwowe, wędzone, mięsne zwiększają ryzyko infekcji, podczas gdy w innych nie udowodniono związku między spożywaniem żywności konserwowej, a zakażeniem. W kilku badaniach potwierdzono też, że palenie papierosów zwiększa ryzyko infekcji H. pylori, zaś alkohol nie ma wpływu. Z kolei wysokie spożycie warzyw i owoców jest określane jako czynnik chroniący przed zakażeniem. Przestrzeganie zasad higieny również może zmniejszyć ryzyko zakażenia. Dotyczy to nie tylko higieny osobistej, ale także higieny związanej z konsumpcją, np. dokładne mycie surowych warzyw i owoców przed spożyciem.
 
Jeżeli podejrzewasz, że zakażenie H.pylori może Ciebie dotyczyć, wykonaj badania takie jak:
🔸test oddechowy ze znakownym mocznikiem
🔸gastroskopia z wycinkiem
🔸 Natomiast przeciwciała przeciwko H. pylori nie są wiarygodne gdyż u osób z aktywnymi zakażeniami lub nawet po ich wyeliminowaniu przeciwciała moga być obecne we krwi.
LECZENIE
Standardowe leczenie obejmuje antybiotykoterapię wraz z lekami IPP czyli blokującymi wytwarzanie kwasu solnego.
Niestety coraz częstsza oporność bakterii na antybiotyki powoduje, że coraz trudniej jest pozbyć się tej bakterii. Często powtarza się leczenie, co jest przyczyną pogorszenia stanu mikrobioty jelit, samopoczucia i stanu zdrowia, dlatego warto wesprzeć się dietą i suplementacją.
 
 
DIETA
 
Polifenole, izotiocyjaniany, olejki eteryczne czy laktoferyna mogą działać bakteriostatycznie i bakteriobójczo na H.pylori. Niektóre z nich mogą np. hamować aktywności ureazy – enzymu, dzięki któremu bakteria jest w stanie przetrwać w bardzo kwaśnym środowisku żołądka, inne utrudniają przyczepność tej bakterii do śluzówki żołądka. Ponadto niektóre produkty mogą działać np. poprzez swoją wysoką osmolarność.
 
Gdzie je znajdziemy?
 
POLIFENOLE: Owoce jagodowe: truskawki, maliny, jagody, jeżyny, borówka amerykańska, żurawina zawierają. Poza tym warto włączyć regularne picie soku żurawinowego, które może hamować zakażenie H. pylori ( 250 ml soku dziennie przez minimum 35 dni).
Warzywa kapustne m.in. kapusta, kalafior, brokuł, kalarepa, brukselka czy rzepa zawierają izotiocyjaniany, które działają bakteriobójczo w kierunku H. pylori. Są też badania pokazujące, że jedzenie 70 g kiełków brokuła dziennie przez osoby z potwierdzonym zakażeniem H. pylori znacząco osłabiało kolonizację tej bakterii i, co ważne, badani nie uskarżali się na żadne dolegliwości po spożywaniu kiełków.
 
LAKTOFERYNA Mleko i wybrane przetwory mleczne – mleko zawiera laktoferynę, białko o właściwościach antybakteryjnych. . jogurty, kefiry zawierające probiotyki.
 
 
KATECHINY– Zielona herbata bogata w katechiny hamuje rozwój H.pylori w błonie śluzowej żołądka. Niektóre badania obserwacyjne wskazują na rzadsze występowanie zakażenia H.pylori wśród osób pijących zieloną/czarną herbatę co najmniej jeden dzień w tygodniu w porównaniu do pijących te napoje rzadziej.
 
OLEJKI ETERYCZNE Zioła i przyprawy – cynamon, imbir, kardamon, kolendra, rozmaryn, majeranek, oregano, cząber, szałwia, mięta, bazylia, lebiodka, anyż czy kminek zawierają olejki eteryczne o działaniu silnie hamującym wzrost H. pylori.
 
Probiotyki a Helicobacter pylori
 
Wiele badań potwierdza , że suplementacja probiotykami, szczególnie Sacharomyces boulardii i Lactobacillus GG, może pozytywnie wspomóc antybiotykoterapię poprzez zwiększenie skuteczności eradykacji i zmniejszenie częstości występowania działań niepożądanych ze strony przewodu pokarmowego.
 
Podsumowując, w leczeniu Helicobacter pylori należy przestrzegać ogólnych zasad zdrowego żywienia. Natomiast w sytuacji zaostrzenia objawów dyspeptycznych warto włączyć dietę lekkostrawną, ograniczyć spożycie produktównasilających dolegliwości (w przypadku każdej osoby mogą być to inne produkty), wzbogacić dietę w produkty o działaniu bakteriobójczym w kierunku H. pyroli oraz pomysleć nad suplementacją.
 
Powodzenia 🙂
dietetyk kliniczny
Agnieszka Ślusarska-Staniszewska
 

Tłusty czwartek  bez pączka obyć się nie może 😉 Ale jak wybrać ten najlepszy?

Ceny pączków wahają się od 99 groszy do ok. 6 zł za sztukę, a zatem różnią się też zawartością.

Różnią się wyglądem, smakiem, składem i zapachem.

W środku możemy znaleźć na prawdę wiele…od klasycznej konfitury czy nadzienia różanego poprzez budyń, adwokat czy nutellę po coś o smaku kokosa bądź toffi. Do tego obowiązkowo polewy, bo przecież sam pączek to za mało cukru ;). Są zatem posypki, polewy, wiórki czekolady, podejrzane kulki  itp. Jak tu nie zwariować?

Co tak naprawdę powinno być w pączku?

Skład sensownego pączka to oczywiście mąka pszenna, drożdże, masło, mleko, trochę cukru i marmolada lub konfitura, do smażenia smalec lub olej rzepakowy. Czy w markecie takie dostaniemy? Niekoniecznie… Lepsze są te z cukierni.

Weźmy na warsztat typowy pączek sklepowy:

Mąka pszenna, tłuszcz palmowy, serwatka, mąka sojowa, jaja w proszku, emulgatory: E471, E472e, lecytyna rzepakowa, substancje przeciwzbrylające, guma guar, kwas askorbinowy, regulator kwasowości, kwas sorbowy jako środek konserwujący, ksylanaza, amylaza, fosfolipaza, barwnik: E101 (na szczęście ten akurat jest naturalny), karagen, guma guar, tłuszcze utwardzone, olej palmowy, całkowicie utwardzony tłuszcz palmowy, stabilizatory, jajka w proszku, syrop glukozowy lub glukozowo-fruktozowy, barwniki, czasem można trafić na koncentrat z marchwi albo skrobię modyfikowaną, na pektyny, aromaty i wiele innych zależnych od nadzienia.

A teraz lećcie szukać dobrych pączków. Smacznego! 🙂

 

Jak przestać objadać się słodyczami? Kilka praktycznych tipów. Cz 2. wpisów psychodietetycznych

 

Każdy, kto kiedyś próbował nie jeść słodyczy zna ten schemat… Na początku jest bardzo dobrze,  wytrzymujemy, pojawia się duma i poczucie sprawczości.  Niestety kiedy wydarzy się coś czego nie przewidzieliśmy, natkniemy się trudny moment np. stres, który do tej pory łagodziliśmy słodyczami, łamiemy się i nieświadomie wracamy do znanego nam schematu radzenia sobie z emocjami czyli JEMY… Zgodnie z klasyczną teorią dotyczącą stosowania restrykcji dietetycznych (Herman i Polivy, 2004; Polivy i Herman, 2002), wprowadzanie ograniczeń pokarmowych sprzyja wystąpieniu napadów objadania się. Jest to zauważalne szczególnie w sytuacji doświadczania silnego pobudzenia emocjonalnego. I co dzieje się dalej?

W efekcie pojawia się  wstyd i poczucie winy. Bo przecież znów zawiodłam, nie dałam rady. A takie myślenie znów może wzmagać chęć sięgnięcia po „zakazane” produkty, by dzięki nim na chwilę poczuć się lepiej (American Psychiatric Association, 2013). Dlatego też, nie rezygnujcie całkowicie, a jedynie ograniczajcie. 

Jak się zabrać za ograniczenie słodyczy? Oto kilka tipów:

 

1.  Wyznacz drobne cele i określ je w czasie.

Postaraj się aby cele były realne i możliwe do zrealizowanie w danym momencie życiowym. Jeśli wiesz, że czeka Cię trudny projekt, sesja czy ciężki czas w życiu prywatnym, to zastanów się, jaki krok będziesz w stanie wykonać.  Może to być ograniczenie ilości np. z 4 czekolad do trzech, to już 500 kcal i 7 łyżeczek cukru mniej na dobę.

Warto umiejscowić cel w czasie – dać sobie odpowiednio dużo czasu na utrzymanie postanowienia. A co potem?

Dalej możesz wykonać kolejny krok tzn rozszerzać swój cel, np. zmniejszając częstotliwość do 1 tabliczki, a potem 1 tabliczki raz na dwa dni. Metoda małych kroków i realizowania mniejszych, pośrednich celów, pozwoli Ci zwiększyć poczucie własnej samoskuteczności, czyli poczucia, że dajesz radę i Twoje działania przynoszą efekty.

2. Wypisz powody dla, których chcesz to zrobić

Zastanów się, co da Ci zmniejszenie ilości  słodyczy,  co zyskasz i co stracisz, jak się będziesz czuć i zapisz to. Dla każdego motywacja może być inna – m.in. polepszenie wyników badań krwi, poprawa samopoczucia, poprawa stanu cery czy krok na drodze do redukcji masy ciała.

3. Zadbaj o regularne posiłki i zamienniki słodyczy

Aby nie podjadać nie możesz dopuszczać do uczucia silnego głodu. Dlatego:

  • zadbaj o regularne posiłki, odpowiednią kaloryczność i rozkład makroskłaników w diecie,
  • wybieraj sycące produkty, żywność niskoprzetworzoną,
  • stosuj potrawy, które masz czas przyrządzić, a gdy naprawdę Ci go brakuje korzystaj z produktów, takich jak gotowce z dobrym składem

Ważne jest znalezienie zamienników produktów, ale i samej czynności, rytuału ich jedzenia. Jesteś przyzwyczajona do tego, że zawsze przy komputerze podjadasz orzeszki lub ciastka, postaraj się jesć wtedy kiedy jesteś tego świadoma czyli 100% uwagi skupia się na danej czynności. Ewentualnie zamień jpodjadanie na mniej “toksyczny” nawyk czyli np na picie herbaty.

W kolejnym artykule przedstawię kolejne kroki ku uzdrowieniu stosunku do słodyczy 🙂

Powodzenia 🙂

dietetyk kliniczny, psychodietetyk

Agnieszka Ślusarska-Staniszewska

Dlaczego jemy słodycze?

Bardzo często słodycze jemy nie z potrzeby ciała, a z powodu głodu emocjonalnego.

Czym jest głód emocjonalny i jak go rozpoznać? Pojawia się niespodziewanie i nie jest związany z głodem fizjologicznym tzn. uczuciem pustego żołądka, bo możesz go poczuć nawet po zjedzeniu obfitego posiłku. Dotyczy zazwyczaj konkretnych produktów, a wybrany produkt czy  posiłek musisz zjeść tu i teraz. Inaczej mówiąc kubek czekolady czy lody mają być na już!

Co ważne jedząc konkretny produkt w konkretnej sytuacji, łączymy w jedno doznanie stan emocjonalny oraz bodźce z kilku receptorów (smakowych, zapachowych, wizualnych).

Zapewne znasz to uczucie kiedy zjedzenie ulubionego ciastka zapewnia natychmiastową poprawę nastroju, niweluje napięcie. Dlaczego tak się dzieje? Jest to wynikiem zakorzenionych przekonań, skojarzeń, skomplikowanych reakcji biochemicznych uwalnianych w momencie jedzenia słodyczy.

Food-mood connection to właśnie powiązanie nastroju z jedzeniem. Po zjedzeniu pączuszka czujesz się od razu spokojniej, a jak tak nad tym głębiej pomyślisz, to właśnie pączek kojarzy Ci się ze spędzaniem przyjemnego popołudnia z koleżanką?

W takich sytuacjach jedzenie jest odpowiedzią na wyzwolenie konkretnych emocji, pozwala na zniwelowanie napięcia, poprawę samopoczucia.

Skoro tak, to musimy jeść bardziej świadomie. Spróbujmy znaleźć przyczyny jedzenia słodyczy. Zastanówmy się, jaką rolę pełnią słodycze w Twoim życiu i w jakiej sytuacji najczęściej po nie sięgasz. 

Jak to zrobić? Zacznij od dzienniczka żywieniowego. Przeanalizuj ile posiłków jesz w ciągu dnia? Czy zaspokajasz swój głód czy czujesz się nienajedzony? Kiedy i gdzie najczęściej jesz?

Zaznacz sytuacje, w których sięgasz po słodycze oraz te, w których potrafisz im się oprzeć. Zacznijmy od analizy tego jakie czynniki mają wpływ na to, że sięgasz po słodycze?  Tutaj znaczenie może mieć np.

  • głód fizjologiczny za silne restrykcje żywieniowe, złe rozplanowanie posiłków.
  • głód emocjonalny czyli złość smutek, napięcie
  • zaspokajanie innych potrzeb fizjologicznych: dyskomfort, zmęczenie, niewyspanie, nuda

Przeanalizujmy to – zastanówmy się, dlaczego tak się stało i co możemy z tym zrobić, aby nie ulec pokusie czy staremu nawykowi. Jeżeli zdarza Ci się nie ulec podkreśl to i powtarzaj ten schemat.

 

Sytuacja Czynniki towarzyszące Możliwe rozwiązania,  przyczyny oparcia się zjedzeniu słodkości
choroba dziecka stres, zmęczenie znalezienie alternatywnych metod rozładowywania stresu np spacer, kąpiel, rozmowa z bliską osobą
stagnacja, wolny dzień w domu nuda, brak zajęcia znalezienie nowego sposobu na spędzanie czasu, poszukanie pasji
zakończenie ciężkiego projektu w pracy chęć nagrodzenia się, zredukowania napięcia znalezienie alternatywnych metod relaksacji
niespodziewany wypad, cały dzień poza domem brak wcześniejszego planowania i przygotowania, pomysłu na posiłki skupienie się na lepszym planowaniu, spisanie pomysłów na przekąski w “awaryjnych” sytuacjach

 

No dobra, ale jak to wszystko przekuć na praktykę?

Wyznacz cel i opracuj plan

Nie wymagaj od siebie od razu ogromnych zmian.  Prawdopodobnie trudno będzie całkowicie odstawić słodycze. Możesz najpierw zejsć z 4 batoników i 3 słodkich kaw na 2 batoniki i 1 kawę. Warto stosować metodę małych kroków i realizowania drobnych celów. To pozwoli Ci zwiększyć poczucie własnej samoskuteczności, czyli poczucia, że dajesz radę i Twoje działania przynoszą efekty.

Zastanów się,dlaczego chcesz odstawić słodycze i co da Ci zmniejszenie ilości spożywanych słodkości, zapisz to. Dla każdego motywacja może być inna – m.in. polepszenie wyników badań krwi, zaoszczędzenie sporej ilości pieniędzy, poprawa  wyglądu itd. Z czynników czysto ekonomicznych przekonujący może być fakt że rezygnując z 1 słodkiej kawy na mieści i 1 batonika dziennie oszczędzisz 15 zł/dobę. To daje rocznie około 5475 zł, a to całkiem nie złe wakacje. Warto to przemyśleć, bo oprócz najważniejszego zdrowia psychicznego i fizycznego możemy zyskać znacznie więcej.

W kolejnym wpisie podam Wam kilka praktycznych sposobów na uzdrowienie swojego stosunku do jedzenia.

 

dietetyk kliniczny 

Agnieszka Ślusarska-Staniszewska

Zatroszcz się siebie! Czyli jak powinniśmy jeść aby dobrze spać

Od jakiegoś czasu jestem mamą dwójki dzieci, w tym aktualnie jednego niemowlaka, więc temat wpływu braku snu na samopoczucie i jakość życia mam sprawdzony empirycznie.  Sami wiecie, że nieprzespana noc ma swoje konsekwencje nie tylko w obniżonej koncentracji i poddenerwowaniu, ale długotrwale powtarzana, także silnie odbija się na zdrowiu. Będąc jednocześnie nie tylko mamą budzącego się malucha, ale i dietetykiem ciągle rządnym wiedzy, nie mogę pominąć daleko idącego wpływu deficytu snu na organizm czy apetyt… a wierzcie mi jest on ogromny.

 

Badania pokazują, że konsekwencje braku snu są poważne i mogą predysponować do rozwoju chorób. Nieprawidłowa jakość snu lub jego niedobór mogą zaburzać pracę delikatnego układu hormonalnego. Chodzi przede wszystkim o hormony głodu i sytości czyli grelinę i leptynę. Niedobór snu wpływa nie tylko na spadek poziomu leptyny i wzrost poziomu greliny, ale także na pobudzanie obszarów mózgu odpowiedzialnych za bodźce pokarmowe. Inaczej mówiąc niewyspiając się zwiększamy ilość zjadanych kcal, co może przyczyniać się do tycia, a w dalszej mierze do otyłości czy nawet cukrzycy typu II

Co ciekawe, w badaniach Moubarac i wsp. oraz Chen i wsp. wykazano, że w związku z sennością i niewyspaniem ludzie są bardziej zestresowani, a to powoduje, że częściej wybierają słodzoną, niezdrową żywność. Przede wszystkim żeby poprawić swój nastrój i zwiększyć poziom energii . Lecz umówmy się- to powoduje, że humor poprawia się jedynie na chwilę, niewyspanie wcale nie mija, a kolejna dziurka w pasku…zaczyna uwierać.

Co zatem zrobić aby spać lepiej? Odpowiedź znajdziecie poniżej

 

  • Spróbujcie nie jeść tuż przed snem. Warto zjeść lekką, pełnowartościową kolację do 3 h przed spaniem. Badania pokazują, że późne jedzenie jest związane z negatywnym wpływem na jakość snu u zdrowych osób.
  • Podstawę diety obok dobrych tłuszczy i będących źródłem tryptofanu białek, powinny stanowić pełnoziarniste produkty zbożowe, czyli kasze np. gryczana, pęczak, komosa ryżowa, ryż brązowy, które są źródłem cennych składników mineralnych oraz kwasu γ-aminomasłowego (GABA), neuroprzekaźnika wpływającego na poprawę snu. Sugeruje się, że utrata wymienionych składników poprzez spożywanie oczyszczonego zboża np. bułek pszennych, białego ryżu czy makaronu może być jedną z kluczowych przyczyn bezsenności, ponieważ zboża stanowią podstawę diety populacji.
  • Składniki mineralne, takie jak wapń, potas i magnez, wpływają na lepszy sen i należy zadbać o ich obecność w diecie4.
  • Wapń znajdziecie w produktach mlecznych (najwięcej w serach typu parmezan, mozzarella, ricotta) mlekach roślinnych wzbogacanych w wapń oraz w roślinach np. maku, sezamie, w soi, jarmużu, kapuście pak-choi, migdałach
  • Potas znajdziecie wproduktach takich jak fasola biała, otręby pszenne, ziemniaki, kasza gryczana, cielęcina, groszek, banan, pomidor, sok pomidorowy, pomarańcza, jabłko, jaja kurze
  • Magnezznajdziecie w produktach takich jak ciemne pieczywo, otręby, płatki owsiane, pestki dyni, migdały, fasola, orzechy laskowe, mleko, ryby, szpinak, kiełki i liście buraka czy kakao naturalne
  • Przy niskim spożyciu lub deficytach magnezu (np. w związku z jedzeniem dużej ilości cukru i słodyczy, nadużywania kofeiny, alkoholu czy przyjmowaniu leków typu leki antydepresyjne, antykoncepcyjne, nasenne czy cytostatyki) warto rozważyć jego suplementację. Badania pokazują, że suplementacja magnezem w ilości 500 mg dziennie przez okres 8-miu tygodni poprawia długość snu, poczucie wyspania, stężenie reniny, melatoniny i kortyzolu w osoczu11. Warto łączyć ją z B6, która poprawia wchłanianie magnezu. Ponadto, witamina B6 działa jako kofaktor w syntezie serotoniny z 5-hydroksytryptofanu, co pośrednio wpływa na syntezę hormonu snu, czyli melatoniny.
  • Nie zapominajcie też o produktach odzwierzęcych typu mięso, ryby, jaja, nabiał, które są najlepszym źródłem witaminy B12. Ponadto są ogromnie istotne dla prawidłowego wydzielania hormonu snu- melatoniny. Problem z niedoborem B12może pojawiać się u mam będących wegetariankami i wegankami. Istnieją jednak dowody na skuteczność suplementacji witamin z grupy B w kontekście poprawy snu. Wykazano, np. że witamina B12wpływa na stężenie melatoniny w osoczu i przyczynia się do dostosowania się do cyklu światła i ciemności. Wykazano także, że podaż tej witaminy jest związana z poprawą jakości snu i lepszą czujnością.
  • Mama która chce dobrze spać powinna jeść dużo warzyw i owoców, warto aby opierała się o dietę śródziemnomorską5. Niskie spożycie warzyw, ryb i wysokie spożycie słodyczy, cukru, kofeiny oraz makaronu pszennego jest powiązane ze złą jakością snu16. Nadmierne spożycie kofeiny (więcej niż 500 mg dziennie) może powodować bezsenność, bóle głowy, zaburzenia gastryczne i zaburzenia psychoruchowe.
  • Z owoców szczególnie poleca są wiśnie i kiwi. Wiśnie są źródłem tryptofanu, serotoniny i melatoniny. Spożycie dwóch porcji wiśni dziennie poprawiło jakość snu, zmniejszyło liczbę przebudzeń i poprawiło latencję snu.
  • Z kolei w badaniu Lin i wsp. wykazano, że spożycie 2 kiwi dziennie godzinę przed snem przez 4 tygodnie znacząco zwiększyło długość i efektywność snu u dorosłych cierpiących na zaburzenia snu. Wysoka zdolność antyoksydacyjna oraz zawartość serotoniny i kwasu foliowego w owocach kiwi mogą przyczyniać się do obserwowanych korzyści.
  • Jako przekąski warto włączać niesolone orzechy i ziarna. Orzechy mogą poprawiać jakość snu ze względu na najwyższą całkowitą zawartość melatoniny, serotoniny i polifenoli.
  • Istnieją doniesienia, że mleko słodowe, które składa się z pszenicy, słodu jęczmiennego, cukru, mleka oraz witamin i składników mineralnych, w tym witaminy D i kilku witamin z grupy B, wpływa korzystnie na sen zarówno u osób młodych, jak i w wieku podeszłym
  • Przy dzieciach bywa to trudne, ale warto starać się jeść regularnie i spożywać pełnowartościowe śniadania dostarczające 20–25% dziennej energii. W badaniu Katagiri i wsp. wykazano, że omijanie śniadań i nieregularne jedzenie były silnie związane ze złą jakością snu16. Ponadto warto pamiętać o odpowiednich proporcjach białka, tłuszczu i węglowodanów. Taki plan może przygotować dla Ciebie dietetyk
  • W trudniejszych przypadkach warto rozważyć suplementy diety. Suplementacja tryptofanem, melatoniną, witaminą D3, a także preparaty zawierające wyciąg z kozłka lekarskiego i chmielu.

 

Jeżeli chcesz konkretne, proste przepisy lub dietę uwzględniającą Twój stan zdrowia, masę ciała, preferencje i możliwości to odezwij się do mnie agnieszka@4line.pl,

tel: 502 501 596

 

  • Grabska-Kobyłecka I., Nowak D., Sen, bezsenność i jej leczenie – krótki przegląd aktualnej wiedzy ze szczególnym uwzględnieniem ziołolecznictwa, “Pediatr Med Rodz” 10(3), 2014, 270–277.
  • Grandner M.A., Jackson N., Gerstner J.R., Knutson K.L., Dietary nutrients associated with short and long sleep duration. Data from a nationally representative sample,“Appetite” 64, 2013, 71–80.
  • Levenson J.C., Kay D.B., Buysse D.J., The pathophysiology of insomnia, “Chest” 147(4), 2015, 1179–1192.
  • Zeng Y., Yang J., Du J. et al., Strategies of Functional Foods Promote Sleep in Human Being, “Curr Signal Transduct Ther” 9(3), 2014, 148–155.
  • Brondel L., Romer M.A., Nougues P.M., Touyarou P., Davenne D., Acute partial sleep deprivation increases food intake in healthy men, “Am J Clin Nutr” 91, 2010, 1550–1559.
  • St-Onge M.P., Roberts A.L., Chen J., Kelleman M., O’Keeffe M., RoyChoudhury A., Jones P.J.,Short sleep duration increases energy intakes but does not change energy expenditure in normal-weight individuals, “Am J Clin Nutr” 94, 2011, 410–416.
  • St-Onge M.P., Mikic A., Pietrolungo C.E., Effects of Diet on Sleep Quality, “Adv Nutr.” 7(5), 2016, 938–949.
  • Markwald R.R., Melanson E.L., Smith M.R., Higgins J., Perreault L., Eckel R.H., Wright K.P., Impact of insufficient sleep on total daily energy expenditure, food intake, and weight gain, “Proc Natl Acad Sci” 110, 2013, 5695–5700.
  • Cheng F.W., Li Y., Winkelman J.W., Hu F.B., Rimm E.B., Gao X., Probable insomnia is associated with future total energy intake and diet quality in men, “Am J Clin Nutr.” 104(2), 2016, 462–469.
  • Crispim C.A., Zimberg I.Z., dos Reis B.G., Diniz R.M., Tufik S., de Mello M.T., Relationship between food intake and sleep pattern in healthy individuals, “J Clin Sleep Med” 7(6), 2011, 659–664.
  • Abbasi B., Kimiagar M., Sadeghniiat K. et al., The effect of magnesium supplementation on primary insomnia in elderly: a doubleblind placebo-controlled clinical trial, “J Res Med Sci” 17, 2012, 1161–1169.
  • Hashimoto S., Kohsaka M., Morita N., Fukuda N., Honma S., Honma K., Vitamin B12enhances the phase-response of circadian melatonin rhythm to a single bright light exposure in humans, “Neurosci Lett” 220, 1996, 129–132.
  • Mayer G., Kroger M., Meier-Ewert K.,Effects of vitamin B12on performance and circadian rhythm in normal subjects, “Neuropsychopharmacology” 15, 1996, 456–464.
  • St-Onge M.P., Mikic A., Pietrolungo C.E., Effects of Diet on Sleep Quality, “Adv Nutr.” 7(5), 2016, 938–949.
  • Kruger A.K., Reither E.N., Peppard P.E. et al., Do sleep-deprived adolescents make less-healthy food choices? “Br J Nutr.” 111(10), 2014, 1898–1904.
  • Katagiri R., Asakura K., Kobayashi S. et al., Low intake of vegetables, high intake of confectionary, and unhealthy eating habits are associated with poor sleep quality among middle-aged female Japanese workers, “J Occup Health.” 56(5), 2014, 359–368.
  • Garrido M., González-Gómez D., Lozano M. et al., A Jerte valley cherry product provides beneficial effects on sleep quality Influence on aging, “J Nutr Health Aging” 17(6), 2013, 553–560.
  • Lin H.H., Tsai P.S., Fang S.C., Liu J.F., Effect of kiwifruit consumption on sleep quality in adults with sleep problems, “Asia Pac J Clin Nutr” 20, 2011, 169–174.
  • Hjorth M.F., Quist J.S., Andersen R. et al., Change in sleep duration and proposed dietary risk factors for obesity in Danish school children, “Pediatr Obes.” 9(6), 2014, 156–159.
  • Wierzejska R., Caffeine-common ingredient in a diet and its influence on human health, “Rocz Panstw Zakl Hig.” 63(2), 2012, 141–147.
  • Mehari A., Weir N.A., Gillum R.F., Gender and the association of smoking with sleep quantity and quality in American adults, “Women Health” 54(1), 2014, 1–14.
  • Stein M.D., Friedmann P.D., Disturbed sleep and its relationship to alcohol use, “Substance abuse” 26(1), 2005, 1–13.
  • Tapia M.I., Morgado J.S., García-Parra J. et al., Comparative study of the nutritional and bioactive compounds content of four walnut (Juglans regia L. cultivars), “J Food Compos Anal.” 31, 2013, 232–237.
  • Milagres M.P., Minim V.P., Minim L.A. et al., Night milking adds value to cow’s milk,“J Sci Food Agric” 94(8), 2014, 1688–1692.
  • Huang W., Shah S., Long Q., Crankshaw A.K., Tangpricha V., Improvement of pain, sleep, and quality of life in chronic pain patients with vitamin D supplementation, “Clin J Pain” 29, 2013, 341–347.
  • Grandner M.A., Jackson N., Gerstner J.R., Knutson K.L., Dietary nutrients associated with short and long sleep duration: data from a nationally representative sample, “Appetite” 64, 2013, 71–80.
  • Tan X., Alen M., Cheng S.M., Mikkola T.M., Tenhunen J., Lyytikainen A., Wiklund P., Cong F., Saarinen A., Tarkka I. et al., Associations of disordered sleep with body fat distribution, physical activity and diet among overweight middle-aged men, “J Sleep Res” 24, 2015, 414–424.

Tkanka tłuszczowa jest fascynująca! To nie tylko zestaw komórek magazynujących energię, a cały narząd endokrynny, czyli  wydzielający hormony, które wpływają na funkcjonowanie organizmu, układ głodu i sytości oraz na metabolizm. Dziś przedstawię Wam kilka ciekawostek na jej temat.

 

1. Komórek tłuszczowych nie produkujemy całe życie

Tkanka tłuszczowa, czyli „fałdki”, występują już u 14-tygodniowego płodu. Rodzimy się mając ok. 30 mln komórek tłuszczowych czyli adipocytów. Przeciętnie nowonarodzone dziecko ma około 13 % tkanki tłuszczowej, a pod koniec 1. roku życia dzieci przeciętnie osiągają poziom około 28%. Przez pierwsze 12 miesięcy życia masa tkanki tłuszczowej zwiększa się głównie poprzez wzrost wielkości adipocytów, które stopniowo wypełniają się trójglicerydami. Niestety przekarmianie dzieci powoduje, że powstające komórki tłuszczowe nadmiernie się powiększają. W ten sposób „programujemy” nadwagę i otyłość w dorosłości.

2. Adipocyty mogą powiększać się nawet 20-krotnie.

Gdy jesteśmy dorośli mamy określoną, niezmienną liczbę komórek tłuszczowych. Jest ich kilkadziesiąt milionów. Co ciekawe, gdy komórki tłuszczowe osiągną najwyższą dla siebie masę, czyli ok. 0,8 mikrograma, zaczyna się proces apoptozy czyli zaprogramowana śmierć komórki, a na jej miejsce powstaje nowa. Co osiem lat, do 50%  komórek tłuszczowych ulega wymianie, to powoduje, że tak trudno jest nam schudnąć. Ten tłuszcz jest w jakimś sensie „niezniszczalny”. Gdy chudniemy komórki tłuszczowe są zabiedzone, ale wystarczy chwila słabości i znów się wypełnią trójglicerydami.

3. Różowa tkanka tłuszczowa ?

U ludzi występuje kilka rodzajów tkanki tłuszczowej:

Różowa, najciekawsza bo powstaje tylko u kobiet ciężarnych oraz w okresie karmienia piersią. Jej rolą jest oczywiście udział w wytwarzaniu mleka.

Biała zwana żółtą –  (white adipose tissue – WAT), gromadzi się pod skórą lub między narządami. Odpowiedzialna jest za magazynowanie energii. Tkanka tłuszczowa biała wytwarza wiele hormonów. Są wśród nich m.in. hormony wpływające na wydzielanie oraz działanie insuliny, jak np. adipokiny, apelina i wisfatyna. Podczas głodu spada wydzielanie apeliny, natomiast wzrasta po posiłku— podobnie jak stężenie insuliny. Przypuszcza się, że cytokiny zapalne wydzielane przez makrofagi tkanki tłuszczowej, wraz z hormonami modyfikującymi efekty działania insuliny w niej syntetyzowanymi, odgrywają ważną rolę w rozwoju powikłań naczyniowych w przebiegu zespołu metabolicznego i cukrzycy typu 2.

Innym istotnym hormonem produkowanym głównie w tkance tłuszczowej jest leptyna.  Nazywana jest hormonem sytości, bo hamuje przyjmowanie pokarmu oraz stymuluje wydatek energii.

Ciekawostką jest też fakt, że komórki tłuszczowe tkanki białej u mężczyzn gromadzą się na brzuchu, a u kobiet głównie w udach i pośladkach.

Brunatna (brown adipose tissue – BAT) zapewnia utrzymanie stałej temperatury wewnątrz ciała. Ten tłuszcz bardzo szybko się spala i dostarcza dużych ilości energii. Sygnałem do aktywacji BAT jest temperatura zewnętrzna poniżej 20-22°C. Największą ilość tkanki tłuszczowej brunatnej mamy tuż po urodzeniu. Znajduje się ona między łopatkami, wzdłuż kręgosłupa, na szyi i w okolicy nerek. Ilość tkanki tłuszczowej brunatnej maleje wraz z wiekiem oraz ze wzrostem masy ciała . Co ciekawe osoby otyłe mają jej mniej.

Beżowa – uważana za postać pośrednią między komórkami białej i brązowej tkanki.

 

 dietetyk kliniczny 
Agnieszka Ślusarska-StaniszewskaPoradnia Dietetyczna 4LINE

Źródła:

  1. Bogda Skowrońska, Marta Fichna, Piotr Fichna, „Rola tkanki tłuszczowej w układzie dokrewnym”, Endokrynologia, Otyłość i Zaburzenia Przemiany Materii 2005, tom 1, nr 3, s. 21–29
  2. Andrzej Milewicz, „Fenotypy otyłości a skład masy ciała i profil metaboliczny”, Endokrynologia, Otyłość i Zaburzenia Przemiany Materii, 2005, tom 1, nr 1, s. 15-19
  3. „Tkanka tłuszczowa jako aktywny gruczoł endokrynny”, dieta.mp.pl
  4. „Tkanka tłuszczowa – czy tylko magazyn energetyczny?”, Agnieszka Witkowska, Ewa Wojtyna, diabetologia.mp.pl
  5. Paweł Jaworski, Artur Binda, Wiesław Tarnowski, „Wpływ otyłości na rozwój choroby nowotworowej”, Postępy Nauk Medycznych, t. XXVIII, nr 9, 2015, 673
  6. Beata Wójcik, Jan Górski. „Brunatna tkanka tłuszczowa u dorosłego człowieka: występowanie i funkcja”. Endokrynologia, Otyłość i Zaburzenia Przemiany Materii 2011, tom 7, nr 1, s.34-40.
  7. „ Tkanka tłuszczowa – charakterystyka morfologiczna i biochemiczna różnych depozytów”, Eugenia Murawska-Ciałowicz, Postepy Hig Med Dosw (online), 2017; 71: 466-484
 
 
 
 
 
 
 

 

Skontaktuj się z nami

Umów wizytę już teraz

Zadzwoń 502 501 596