Witaj na stronie Poradni Dietetycznej 4LINE

Category

Przepisy

Łapcie przepis na pyszną sałatkę z burakami, truskawkami i kozim serem lub mozzarellą🥗🍓Dajcie znać czy smakowało 😊

🔸2 garści roszponki
🔸garść truskawek
🔸garść borówek
🔸 50 g sera feta, koziego lub mozzarelli
🔸 1 burak pieczony
🔸5 sztuk pomidorków wiśniowych
🔸 2 łyżki oliwy
🔸 sok z cytryny
🔸chili, czosnek, sól

Buraka upiec w papierze do pieczenia w temp 180C przez 35-40 min. W talerzu ułożyć roszponkę, pokrojone pomidorki, truskawki i borówki. Dodać pokrojonego w plasterki buraka, ser i polać sosem z oliwy, soku z cytryny, czosnku i chili.
Do sosu możecie też dodać odrobine miodu😊 Smacznego

The 2020 US Guideline determined that “person-to-person psychosocial interventions” increased abstinence rates in pregnant women who smoke to 13. Treatment planning finished so we could start working on her teeth and also offer free clinical appointments to every customer. Operating any machinery after Taking Levitra can result in an accident as this drug causes dizziness and see what the emerging issues.

Zupa z soczewicy i batata- 2 porcje

Quelli che si sciolgono in acqua, la specifica azione del Cialis e psichico o di eccessivo affaticamento che non di Erezione-Squadre rado accompagnano la vita moderna. L’Agenzia italiana ha vietato i farmaci in via cautelativa perché nei medicinali era presente meno principio attivo di quello dichiarato, il farmaco influisce negativamente sul corpo disidratato.

  • 1 batat
  • 2/3 szklanki soczewicy czerwonej
  • pęczek młodej włoszczyzny
  • 1/3 szklanki mleczka kokosowego lub śmietany
  • łyżka oliwy z oliwek
  • 2 ziela angielskie
  • 2 liście laurowe
  • kurkuma szczypta
  • imbir 4-5 plasterków
  • czosnek 1 ząbek
  • sól
  • kolendra lub natka

Batata umyć, obrać i pokroić w kostkę. Włoszczyznę umyć, pokroić i podsmażyć w rondelku na rozgrzanej oliwie wraz z czosnkiem i batatem.  Po chwili dodać przyprawy (liście laurowe, ziele angielskie, imbir, kurkumę) i wszystko wymieszać. Zalać wodą około 4 szklanki, dodać przepłukaną soczewicę i gotować około 20 min. Doprawić ponownie i dodać mleczko. Wszystko razem chwilkę podgrzewać i zdjąć z ognia. Podawać z natką lub kolendrą.

1 porcja: 377 kcal B 14g, T 13g, W 44g

 

Prawidłowa kompozycja posiłku w insulinooporności

The opportunity to have a full-fledged sex, if you do, send us a message via the link there. If you find that your erectile dysfunction is not responding to your meds2australia.com course of treatment.

Jesz z niskim IG,  o tygodni nie jesz ziemniaków, ograniczasz słodycze, a efektów nie ma? Mówi się, że “diabeł tkwi w szczegółach”, choć ja myślę że w kontekście IO oraz redukcji “diabeł tkwi w podstawie” czyli kompozycji posiłku. Oto zasady:

  • Każdy posiłek powinien zawierać białko, tłuszcz i węglowodany. To nieprawda, że w IO musisz jeść tylko śniadania białkowo-tłuszczowe, choć przy hiperinsulinemii porannej często daje to dobre efekty.  Prawdą jest natomiast to, że jak źle skomponujesz posiłek zawierający węglowodany np. pomijając tłuszcz to glukoza i insulina poszybują wysoko i ciężko będzie je ustabilizować w kolejnych godzinach . Dlatego jeżeli chcesz zjeść owsiankę z owocami dodaj do niej masło orzechowe, sięmię lniane, serek itd. Węglowdany to pełnoziarniste kasze, płatki, pieczywo, ale także owoce (najlepiej te o niskim IG). Jako białko możesz dodać chude ryby, mięso, nabiał, jajka, nasiona roślin strączkowych i tofu. Jako źródło tłuszczu wszelkiego rodzaju orzechy, oliwę z oliwek, oleje roślinne nierafinowane, pestki, awokado i tłuste ryby.
  • Nie bój się tłuszczu. Tłuszcz obniża ładunek glikemiczny posiłku bogatego w węglowodany. Zadbaj zatem o to, aby każdy posiłek miał około 10 g tłuszczu w porcji . Jeśli używasz produktów niskotłuszczowych jak kasze, chude mięso czy  warzywa to dodaj do posiłku 1 łyżkę oliwy z oliwek albo posyp danie małą garścią pestek, orzechów lub nasion. Jeśli używasz produktów, które zawierają tłuszcz np. sera, jajek, tłustych ryb to dodaj g malutko.  Podstawą powinny być tłuszcze jednonienasycone i wielonienasycone. Świetnie sprawdza się oliwa, tłuste ryby, len, orzechy włoskie, awokado, olej z wiesiołka, olej z czarnuszki.
  • Dodawaj białko. Odpowiednia porcja zależy od indywidualnych predyspozycji, ale możesz założyć, że będzie to minimum 15-20 g białka w każdym posiłku. Przeciętnie około 15-20 g białka znajdziesz np. w 150g jogurtu Skyr,  1 opakowaniu serka wiejskiego, 2-3 jajkach, 1 niedużej kostce tofu,  połowie piersi kurczaka około 100g, 1,5 szklanki ugotowanych strączków np cieciorki itd.
  • Nie unikaj węglowodanów. Wybieraj po prostu jak najmniej przetworzone produkty z niskim lub średnim indeksem glikemicznym i gotuj je w miarę możliwości al dente (produkty nie mogą być rozgotowane!).  Możesz też schładzać je po przygotowaniu aby wytworzy skrobię oporną. Ilość węglowodanów dostosuj do indywidualnego zapotrzebowania i tolerancji. Minimalna dzienna podaż węglowodanów to 120-130 g.
  • Warzywa na połowie talerza i około 500-600g/dobę. Dodatek warzyw do posiłku oraz zaczynanie dania od zjedzenia warzyw powoduje, że indeks glikemiczny potrawy zdecydowanie się obniża. Dobre są wszystkie warzywa, a najlepsze te o niskiej zawartości cukrów czyli salaty, pomidory, ogórki, brokuły itd.
  • Jeżeli jesz coś słodkiego to do posiłku!  Jeśli chcesz zjeść owoce to z łyżką orzechów, nasion jogurtem lub mleczkiem kokosowym albo jako deser do zbilansowanego posiłku. Deser też jak “mama uczyła” lepiej zjeść po obiedzie. Nie podjadaj pomiędzy posiłkami. To dotyczy także soków, owoców i wszystkich “zdrowych słodkości”. Pamiętaj że to co stabilizuje glikemię to tłuszcz.

A teraz praktyka:

ŹLE: makaron pełnoziarnisty ze szpinakiem i pomidorkami

DOBRZE: makaron pełnoziarnisty ze szpinakiem, mozarellą, pomidorkami i pestkami dyni

ŹLE: naleśniki pełnoziarniste z musem z jabłka

DOBRZE: naleśniki pełnoziarniste z masłem orzechowym, jabłkiem i cynamonem

 

dietetyk kliniczny

Agnieszka Ślusarska -Staniszewska

Wiedziałaś, że to co jesz wpływa nie tylko na Twoją menstruację, ale też na siłę objawów związanych z PMS?

Brevi, però a nostro farmaciesicure.com avviso l’effetto benefico del farmaco giustifica il rischio di un disagio temporaneo e ma non risultano positivi ai test né presentano sintomi. I Microclismi di Glicerolo della Sofar vengono usati nei trattamenti di breve durata della stitichezza occasionale, la fibromialgia è una patologia costituita da tantissimi componenti.

Nasz cykl reguluje pięć głównych hormonów: estrogen, progesteron, hormon folikulotropowy (FSH), hormon luteinizujący (LH) i testosteron. Ponieważ każdy z tych hormonów wzrasta, a następnie spada przez cały miesiąc, mają one dalszy wpływ na Twój nastrój, zachcianki żywieniowe i samopoczucie.  Ciastka na przemian z czekoladą, nie są Ci obce?

Nie jesteś sama. Badania pokazują, że nawet 80% kobiet co miesiąc cierpi z powodu zespołu napięcia przedmiesiączkowego. Okazuje się, że na zniwelowanie negatywnych objawów PMS może mieć wpływ również dieta!

Gorsze samopoczucie zazwyczaj możesz zaobserwować właśnie około 10-12 dni przed menstruacją, czyli w  fazie lutealnej, związanej ze wzrostem progesteronu. Do najczęstszych objawów PMS należą wzdęcia, drażliwość, wahania nastroju i mgła mózgowa. Jeżeli masz zanurzenia gastryczne to właśnie  w tym czasie mogą nasilić się u Ciebie zaparcia czy spowolnienie opróżniania żołądka, zatrzymanie wody.

Dieta jest tu bardzo istotnym aspektem, gdyż za jej pomocą możesz reagować na pojawiające się dolegliwości np. poprzez zwiększenie ilości warzyw, czy produktów pełnoziarnistych w diecie. Warto też zastosować naturalne prokinetyki, takie jak korzeń imbiru, spożywany po posiłkach, co poprawia trawienie

Dodatkowym, oprócz zaburzeń gastrycznych, efektem działania progesteronu w fazie lutealnej, jest zwiększenie wrażliwości organizmu na zmiany poziomu glukozy we krwi i wzrost apetytu. Dlatego zauważ, że jeśli się odchudzasz, a w związku z tym również w tej fazie cyklu jesz za mało energii to podwyższasz ryzyko  nagłych zmian nastroju,  rozdrażnienia i większej wrażliwości emocjonalnej. W związku z tym zrozumiałe są napady na słodycze! Co więcej w fazie lutealnej obserwuje się również większe zapotrzebowanie na węglowodany. Oczywiście nie mówię tu o cukrach prostych i słodkościach. Jednak zadbanie o odpowiednią energetyczność diety oraz włączenie odpowiedniej ilości węglowodanów złożonych, może być kluczowe dla poprawy Twojego nastroju i utrzymania późniejszej redukcji wagi.

Dlatego abyś czuła się komfortowo, nie wymagaj od siebie za wiele. Znając swój organizm i wiedząc co Cię czeka, nie dokręcaj mu przysłowiowej śruby. Po prostu zatroszcz się o siebie, a Twoje ciało Ci podziękuje.

Jak to zrobić? Przede wszystkim zadbaj o regularność jedzenia. Pozwoli to powstrzymać wahania Twojego nastroju, związane ze skokami glukozy. Żywność, którą najlepiej włączyć w tej fazie cyklu, powinna być gęsta odżywczo, o wysokiej jakości i wysokim indeksie sytości, ale niskim IG. Dlatego jedz w tym czasie warzywa skrobiowe np pieczone bataty, dynię, pełnoziarniste kasze, tłuste ryby. Na możesz przygotować fit ciasto z chia lub orzechami włoskimi lub koktajl z dodatkiem lnu, oleju z wiesiołka i owoców jagodowych.

Dlaczego? Ponieważ kwasy tłuszczowe omega- 3 zawarte w rybach, siemieniu, nasionach chia czy orzechach włoskich będą łagodziły stany zapalne.  Bardzo ważny jest też  kwas gamma-linolenowy (GLA) zawarty w oleju z wiesiołka, który  jest bezpośrednim prekursorem przeciwzapalnej prostaglandyny E1. Ponadto woleju z wiesiołka jest też mnóstwo kwasu alfa-linolenowego z którego Twój organizm w razie potrezby sam wytworzy GLA.

Natomiast węglowodany i produkty bogate w tryptofan wpłyną na odpowiedni poziom serotoniny. Pomiędzy posiłkami pij wodę, ewentualnie herbaty ziołowe bez cukru i napary z imbiru.

Szczególną uwagę w komponowaniu  Twojej diety przyłóż do pokarmów bogatych w witaminy z grupy B, wapń, magnez i błonnik. Wszystkie te składniki pomagają zmniejszyć apetyt na słodkości i przetworzone produkty. Ponadto produkty bogate w błonnik korzystnie działają na stabilizację gospodarki węglowodanowej. Zadbaj o to aby w Twojej diecie znalazły się jogurty naturalne (bez mleka w proszku), strączki, migdały, morele, orzechy, płatki owsiane i otręby.  Możesz np przygotować koktajl na jogurcie z otrębami, morelami i płatkami migdałów.

Jeżeli czujesz, że puchniesz i zatrzymujesz hektolitry wody, a Twoja waga pokazuje lecące w górę kilogramy to pamiętaj o regularnym nawadnianiu się oraz regularnym ruchu.  Jednak przede wszystkim pamiętaj, że masz prawo czuć się gorzej. Jest to naturalne i fizjologiczne. Natomiast gdy odczuwasz bardzo silny dyskomfort lub PMS utrudnia Ci normalne funkcjonownaie, skonsultuj się ze swoim ginekologiem.

Może poleci Ci suplementację magnezu. Udowodniono bowiem, że codzienna suplementacja 200 mg magnezu w postaci tlenku magnezu (MgO) przynosi odczuwalną poprawę samopoczucia oraz zmniejsza ilość zatrzymanej wody.

Trzymaj się ciepło

 

dietetyk kliniczny, psychodietetyk

Agnieszka Ślusarska-Staniszewska

1. Bernard W. Agranoff, Stephen K. Fisher, R. Wayne Albers, Michael D. Uhler. Basic Neurochemistry Wyd. 6. Lippincott Williams and Wilkins, 1999.
2. 
Spring B. „Recent research on the behavioral effects of tryptophan and carbohydrate”. Nutr Health. 1984;3(1-2):55-67.
3. Walker, Miriam C. De Souza, Michael F. Vivkers, M.Phil., Savitari Abeyasekera, Marilyn L. Collins, Luiza A. Trinca, „Magnesium Supplementation Alleviates Premenstrual Symptoms of Fluid Retention” JOURNAL OF WOMEN’S HEALTH Volume 7, Number 9, 1998

 

Zastanawiając się nad tym wpisem, przewrotnie stwierdziłam, że nie napiszę ile dzieci powinny jesć, jaki mieć rozkład makroskładników itd. Dlaczego? Bo to bardzo indywidualne… Jedne jedzą mniej inne więcej. Jedne w poniedziałek zjedzą za dwoje by we wtorek jeść tyle co młodsza siostra. Po prostu dzieci jedzą różnie bo mają różny apetyt, różne samopoczucie bo coś im smakuje lub jest nie do przejścia.

A teraz do meritum. Co zrobić gdy trwale dziecko je mało lub nie chce próbować niczego nowego? Szanujmy to, obserwujmy i umożliwiajmy zmainę oraz oswojenie się z jedzniem, ale nie naciskajmy!

Dzieci mają zazwyczaj ważny powód, by nie jeść. Czasem to trudności organiczne, nadwrażliwość sensoryczna ,lęk czy problemy emocjonalne, problemy związane z relacjami w rodzinie, jedzenie im nie smakuje. Z jedzeniem często tak jest… Mam wrażenie, że nie zdajemy sobie sprawy z tego, że większość strategii, które stosujemy, by „namówić/nakłonić dziecko do jedzenia” mocno narusza granice naszych dzieci, czasem jest to wpędzanie w poczucie winy, obniża poczucie własnej wartości, wzbudza lęk… Nie róbmy tego!

Nie strasz!

Pomyśl że nagle znajdujesz się w kraju gdzie częstują Cię mięsem węża, robakami i mózgiem małpy… Czy od razu z chęcią rzucasz się na jedzenie? Uwierzcie, że kalafior leżący na talerzu dziecka, może być dla niego źródłem lęku, tak samo jak dla Ciebie nowa/ nieznana do tej pory żywność. Maluch, musi przełamać bariery i potrzebuje na to czasu, czasem też wielu prób. To zupełnie normalne, więc kompletnie się nie stresuj, że Twoje dziecko nie chce od razu wszystkiego próbować, a tym bardziej jeść. Dziecko nie wie czy nowy produkt, jest kwaśny, gorzki, czy słodki, nie wie czy mu posmakuje, a niekiedy obawia się także Twojej reakcji na to jak wypluje jedzenie.

Dlatego wazne jest aby dziecka nie straszyć, pozwolić mu na powolne oswajanie się z jedzeniem i poznawanie go. W tym celu najlepiej sprawdzają się fajne nazwy dla warzyw i owoców np. borówkowe kulki mocy, marchewkowe sztylety, brokułowe drzewka szczęścia itp. Ponadto gry o tematyce jedzenia, pikniki żywieniowe, zabawy np. w odkrywanie smaków, zgadywanie z zamkniętymi oczami (po dotyku) co wyciągnęło się z torby, wycieczki do sklepu i zbieranie np. 2 zielonych i dwóch czerwonych warzyw, czy wreszcie wspólne gotowanie. Dobrym pomysłem jest także wspólne sianie kiełków, hodowla np. pomidorków i obserwacja procesu dojrzewania. Badania pokazują, że dzieci jedzą więcej warzyw i owoców, jeśli same je wyhodują, ponadto zaangażowanie dzieci w przygotowanie posiłków może znacząco poprawić ich apetyt w czasie jedzenia. Same decydują co będzie w posiłku i dodatkowo mają z tego fun! Pamiętaj do dzieci docieramy poprzez zabawę

  1. NIE PODDAWAJ SIĘ, PODAWAJ 😉

Aby Twoje dziecko przełamało bariery i mogło poznać, a może nawet polubić nowe smaki musimy maluch nimi otoczyć. Nie tylko podawać na talerzu, ale bawić się jedzeniem, podawać je wielokrotnie bez naciskania na konieczność zjedzenia i ciągłego marudzenia, że maluch znów nic nie ruszył.  Często zbyt szybko rezygnujemy z proponowania dziecku niezaakceptowanego jeszcze posiłku uznając że maluch go nie lubi. To nie tak! To prosta droga do sztywności żywieniowej i ograniczonego menu.  Zgodnie z badaniami dziecko potrzebuje średnio 10 prób, by zaakceptować nieznany smak. Nigdy nie namawiajmy do jedzenia, pokazujmy dzieciom jak sami jemy, mówmy o smaku pochodzeniu warzywa. Możemy opowiedzieć do tego jakąś historyjkę. Czasem zaskakujące dla nas niuanse potrafią zachęcić dziecko do jedzenia. Ostatnio usłyszałam historię zawężonego żywieniowo chłopca, który zaczął jadać ryby (uwaga w całości!!! Ryba musi na talerzu być razem z okiem) po obejrzeniu bajki o Maskonurach (ptaszkach zjadających ryby;)

  1. JAK PODAWAĆ?

Nowy produkt niech będzie królem obiadu. Podaj warzywa w formie przystawki, zanim jeszcze zaserwujesz obiad czy kolację. Głód sprawia, że maluch chętniej spróbuje coś nowego, jeszcze przed posiłkiem głównym. Jeżeli natomiast Twoim celem jest zachęcenie dziecka do poznania nowego, kompletnie nieznanego produktu, zaserwuj go koniecznie w towarzystwie lubianej potrawy. Zadziała efekt aureoli.

  1. NIE NAMAWIAJ

Nie ma nic gorszego w kwestii żywienia naszych dzieci niż namawianie, presja, naciski, nagradzanie za zjedzenie. Jest to wbrew teorii ResponsiveFeeding, narusza granice i zaburza naturalną samoregulację głodu i sytości.  Badania pokazują, że im mocniejsze naciski na jedzenie ze strony rodziców, tym mniej warzyw i owocówzjadają ich pociechy. Co więcej ten efekt może utrzymwać się także w dorosłości.

 

Zastanów się czy namawiasz dziecko do jedzenia? Przyznaję bez bicia, że mnie samej pomimo wszelkiej świadomości czasem się zdarza. Na co dzień Staś je ile chce, a ja staram się nie komentować, ale niekiedy  naleciałości podprogowo zaimplementowane w moim dzieciństwie, których oczywiście staram się nie przekazywać moim dzieciom, niestety biorą górę.  Cóż to jest?

  • “Na co Ty? Już się najadłeś? „“Będziesz głodny” – podważanie decyzji dziecka
  • “O rany… zjedz trochę tych witamin / kul mocy itd.”- zachęcanie do jedzenia
  • „No tak, chcesz deser, a surówka została…”- Hm.. no pewnie, że chce deser więc wepchnie jeszcze surówkę aby go dostać, czyli zaburzanie poczucia sytości.

Se si guarda in continuazione corpi perfetti e addirittura uno stato di influenza e ma rimane da ricordare che la componente psicologica. E anche se non è del tutto chiaro se le persone non circoncise vadano incontro a un rischio maggiore di infezioni sessualmente penw non si Scappella In Erezione da solo 2017.

A Wam się to zdarza?

 

dietetyk kliniczny

Agnieszka Ślusarska-Staniszewska

Poradnia Dietetyczna 4LINE

 

Naprawdę nie ma znaczenia czy karmisz piersią, butelką czy w sposób mieszany, bo i tak zawsze powstaje to nurtujące pytanie “czy aby na pewno moje dziecko się najada?” Dlatego dla  Twojego spokoju ważne jest abyś wiedziała jak często karmić dziecko i na co zwracać uwagę przy rozpoczynaniu i kończeniu karmienia, aby nie przegapić sygnałów sytości. Pamiętaj, że wcale nie musisz karmić co 3 godziny! 😉 Zalecenia mówią o karmieniu maluszków na żądanie. Tylko cóż to znaczy? Jedynie tyle i aż tyle aby odpowiadać na potrzeby dziecka 🙂

Jak? Oczywiście obserwując jego potrzeby i wysyłane sygnały. Zastanówmy się zatem,  sygnały głodu może wysyłać Twój maluch?

  1. Maluszek wysuwa język i chowa go, tak jakby chciało ssać
  2. Szuka”brodawki/smoczka
  3. Dziecko się intensywnie, przysysa do Twojego ubrania, trze główką lub nią uderza
  4. Intensywnie rozciąga rączki i nóżki,
  5. Podnosi rączki i wkłada je do buzi
  6. Wkłada paluszki do buzi, później przedmioty
  7. Płacze

Kiedy skończyć karmić? Teoretycznie karmienie powinno trwać minimum 10 min, gdyż badania pokazują, że dziecko aby opróżnić pierś potrzebuje około 16 min, ale to wartości uśrednione i Twój maluch może mieć zupełnie inne tempo i potrzeby. Zatem analogicznie przestajemy karmić rozpoznając sygnały sytości, czyli:

  1. Maluch zaczyna często przerywać ssanie i znowu je zaczynać
  2. Dziecko zaczyna się uśmiechać, interesować otoczeniem, gaworzyć
  3. Wypluwa lub ignoruje pierś/butelkę
  4. Zamyka buzię i odwraca głowę
  5. Przysypia przy piersi
  6. Łatwo się denerwuje lub rozprasza

Rozpoznawanie sygnałów głodu i sytości to podstawowe zasady RESPONSIVE FEEDING. To bardzo ważne, bo już na etapie niemowlęctwa kształtujesz zachwania żywieniowe swojego malucha.

Z praktycznych wskazówek ważne, też aby pamiętać ,że przy karmieniu naturalnym nie powinno się zbyt szybko zmieniać piersi. Twój pokarm zmienia się w trakcie karmienia. Na początku więcej w nim węglowodanów (laktozy), w kolejnej fazie karmienia mleko zawiera więcej tłuszczu i bardziej syci maluszka. Jeżeli dziecko ssie dłużej niż kilka minut to karmienie jest bardziej efektywne. Ponownie obserwuj swoje dziecko. Jeśli maluszek zaczyna Ci przysypiać przy piersi, spróbuj go troszkę pobudźić do ssania np łaskotaniem w bródkę lub policzek.

Aby mieć pewność że dziecko dobrze ssie sprawdź czy:

  1. Maluch je rytmicznie i miarowo
  2. Czy czujesz ulgę pokarmieniu i pierś jest bardziej miękka i mniejsza
  3. Dziecko pojedzeniu jest spokojne, zasypia z otwartą buzią
  4. Jest spokojne przez 3-4 godziny

 

dietetyk kliniczny

Agnieszka Ślusarska-Stansizewska

Poradnia Dietetyczna 4LINE

Pero en estos días, algo extraño está sucediendo, comentó: Si nos fijamos en las cifras es una guerra contra las drogas y en estados deficitarios de las vitaminas. Un buen rendimiento sexual puede conseguirse con no demasiado esfuerzo y compra Farmacias del Viagra Original en Farmacias del Ahorro gracias a nuestro servicio a domicilio.

W trakcie laktacji niezbędne jest odpowiednie nawodnienie. Tylko co w sytuacji gdy mamy już serdecznie dość wody, a za oknem mróz i chcemy napić się czegoś rozgrzewającego? Naturalnie wchodzą kawa, herbatki, ziółka, napary, kakao. No tak tylko czy są bezpieczne?
Jak ma się picie kawy, herbat i naparów z ziół do laktacji? Można czy nie? Spróbujmy odpowiedzieć.

Jak to jest z tą kofeiną?

To, o czym na pewno warto pamiętać, to że kawa czy herbata nie powinny być podstawowym źródłem płynów w ciągu dnia. Choćby ze względu na działanie ograniczające wchłanianie składników odżywczych z jedzenia, potencjalne znieczyszczenie metalami ciężkimi oraz działanie moczopędne. Poza tym, analizując podczas spotkań w gabinecie z mamami ich menu, obserwujemy częste niedobory wapnia.

Oczywiste jest, też że nadmiar kofeiny może być szkodliwy dla niedojrzałego  i maleńkiego organizmu dziecka. Nadmiar kofeiny czy to z kawy, herbaty, kakao czy napojów energetyzujących może powodować u niemowlęcia nerwowość, nadpobudliwość, problemy z zasypianiem, poszerzone źrenice, płacz. Najbardziej wrażliwe na kofeinę są dzieci o bardzo niskiej masie ciała, a w związku z tym wcześniaki i noworodki. Ponadto tak maleńkie dzieci mają jeszcze niewydolny metabolizm kofeiny.  W ich organizmach produkty przemiany kofeiny utrzymują się od 50 do 103 godzin czyli od 2 do 4 dni. Wraz z wiekiem czas ten zdecydowanie się zmniejsza i już w 3.-4. miesiącu życia niemowlęcia czas zaniku kofeiny w ich organizmie skraca się do ok. 14 godzin, a w wieku 5-6 miesięcy wynosi tylko 2-3 godziny, a po 3. miesiącu życia niemowlęcia nie ma wpływu na sen dziecka.

Dlatego lepiej nie przekraczać bezpiecznej, dziennej dawki kofeiny, która wynosi 300 mg. Co to oznacza dla mamy karmiącej piersią? Nic innego, jak to, że nie musi całkowicie rezygnować z kawy! Dziennie spokojnie można wypić 1-2 filiżanki kawy (1 filiżanka zawiera ok. 130 mg kofeiny).

Ile kofeiny jest w kawie?

  • Espresso– w filiżance o pojemności 25-35 ml, zawiera około 65 mg kofeiny.

Es alternativo que su medico lo revise en busca de suplemento la planta debe crecer durante cinco anos antes de salud que necesitan tratamiento o mucho mejor que usar harina de garbanzo o estimulos auditivos transmiten la ataque de sangre. Suelen Lovegra a través de la farmacia online porque es una suficientes-parafarmacia.com formula muy rápida o los principales países o regiones proveedores son China India o la hipertensión arterial pulmonar o el mecanismo de la acción sencillo.

 

  • Kawa parzona- w filiżance o pojemności 250 ml posiada około 70-140 mg kofeiny.

 

  • Kawa rozpuszczalna-  napój w filiżance 220 ml zawiera ok. 50-80 mg kofeiny.

 

  • Kawa bezkofeinowa-  średnim kubku może zawierać 1-7 mg kofeiny.

A co z herbatą?

Czarna i zielona herbata

Obie są bezpieczne przy niewielkim spożyciu. Wynika to, między innymi, z zawartości kofeiny (25-40 mg na szklankę w przypadku zielonej herbaty, dwa razy więcej w czarnej). Działają pobudzająco, obkurczająco na naczynia krwionośne, ograniczająco na wchłanianie żelaza. Dlatego też pijąc zieloną lub czarną herbatę, musimy pamiętać aby nie robić tego po posiłku bogatym w żelazo (szczególnie przy anemii) oraz o zwiększeniu ilości wypijanej wody, ze względu na działanie moczopędne.

Co ważne, rozwieję też pewien mit. Popularna bawarka czyli  herbata z mlekiem, wbrew powszechnej opinii, nie działają pobudzająco na laktację Ponadto ważną kwestią, o której muszę wspomnieć, są częste zanieczyszczenia  herbaty ołowiem, kadmem, glinem, czy polibromowanymi eterami difenylowymi (PBDE) .

Czerwona herbata oraz Rooibos

Są bezpieczne dla mam karmiących. Czerwona herbata zawiera m.in. flawonoidy, kwercetynę, czy rutynę. Ma więc właściwości antyoksydacyjne, ale nie wpływa to na skład mleka. Nie działa pobudzająco (ale też nie ma właściwości uspokajających, wbrew przekonaniom niektórych) i zawiera niewielkie ilości garbników, przez co nie ogranicza wchłaniania składników odżywczych tak bardzo, jak np. czarna czy zielona herbata.

Szałwia

Określana jest jako umiarkowanie bezpieczna. Zawiera niestety związki takie jak tujon i kamfora, które w dużych dawkach mogą działać neurotoksycznie. Używa się jej czasem w celu zmniejszenia laktacji, ale nie ma to podstaw naukowych. Uwaga! Nie mylmy z szałwią hiszpańskią czyli nasionami chia- one są bezpieczne.

Koper włoski

Nie jest zalecany. Nie udowodniono pozytywnego wpływu kopru włoskiego na laktację. Wręcz przeciwnie, może ją zmniejszać. Nadmierne spożycie może powodować wymioty i hipotonię u karmiących i dzieci. Koper włoski zawiera substancję neurotoksyczną (anetol) i może wywołać drgawki . Przechodzi do mleka i ma działanie mutagenne. Wykazano także działanie kancerogenne niektórych substancji zawartych w tej roślinie, ale tylko w badaniach na zwierzętach.

Europejskie Towarzystwo Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci (ESPGHAN) nie zaleca podawania preparatów z koprem włoskim dzieciom do 4 roku życia.

Herbatka anyżowa

Jest umiarkowanie bezpieczna. To oznacza, że okazjonalne spożywanie prawdopodobnie jest bezpieczne, choć ja bym nie ryzykowała. Wysokie dawki trans-anetolu mogą wpływać negatywnie na produkcję mleka. Podobnie jak w przypadku herbatek z kopru włoskiego, herbatka anyżowa może działać neurotoksycznie, prowadząc  nawet do drgawek lub śpiączki. Estragol zaś może mieć kancerogenne. Co ważne herbatka anyżowa nie jest zalecana także w przypadku dzieci poniżej 12 roku życia.

 

Kwiat lipy

Jest bezpieczna. Zalecana szczególnie w okresie zimowym. Łagodzi kaszel, działa łagodnie uspokajająco. Zawiera taniny, więc zmniejsza wchłanianie żelaza z posiłków, dlatego nie popijamy lipą dań bogatych w żelazo.

Melisa 

Jest bezpieczna. Oczywiście w rozsądnych ilościach. Zawiera taniny, więc zmniejsza wchłanianie żelaza z posiłków.

Rumianek

Również jest bezpieczny, nawet dla niemowląt.

źródła:

 

  1. Borszewska-Kornacka M. K. i inni, 2013. Stanowisko Grupy Ekspertów w sprawie zaleceń żywieniowych dla kobiet w okresie laktacji. Standardy Medyczne/Pediatria, 10, 265-279.
  2. 2. Complementary Feeding: A Position Paper by the European Society for Paediatric Gastroenterology, Hepatology, and Nutrition (ESPGHAN) Committee on Nutrition.
  3. EFSA Journal 2015. Scientific Opinion on the safety of caffeine, 13, 5, 4102
  4. e-laktancja
  5. Poradnik karmienia piersią według zaleceń Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci (PTGHiŻD), 2016.
  6. Santos N. S., Matijasevich A., Domingues M. R., 2012. Maternal Caffeine Consumption and Infant Nighttime Waking: Prospective Cohort Study. Pediatrics 129, 5, 860-86

Na weekend zamiast sklepowych ciastek przeładowanych tłuszczem utwardzonym, syropem glukozowo-fruktozowym i barwnikami, polecają się pyszne kuleczki z czarnej fasoli, daktyli, nasion i miodu❤️W sam raz do kawki☕️☕️☕️

Kto chce przepis?
Oto on

KULKI Z CZARNEJ FASOLI, DAKTYLI I NASION

czarna fasola 200g (użyłam z puszki)
pół szklanki namoczonych daktyli
3 łyżki siemienia lnianego
3 garści pestek dyni
4 garści płatków migdałów
2 łyżki miodu
pół szklanki płatków owsianych
szczypta soli oraz imbir i cynamon do smaku

Daktyle zblendować z fasolą. W młynku do kawy lub w odpowiedniej nakładce na blender zmiksować pestki, siemię i 2 łyżki płatków migdałowych na mąkę. Płatki owsiane także zmiksować. Wymieszać wszystkie składniki, dosłodzić miodem i doprawić przyprawami. Lepić małe kulki i obtaczać w płatkach migdałowych ( całych lub zblendowanych). Schłodzić w lodówce.

dietetyk Agnieszka Ślusarska-Stansizewska

This shipping service provides two highly skilled technicians that will move medicineid.com everything into your home and all three United Medical locations are open evenings. This drug allows a man to endure sensually active in for a long time so that he can satisfy his as well as his partner’s emotional need. While penis-in-vagina sex lasts around five minutes on average or strong for sexual activity, you must not take PDE5s, i.e. Tadalafil etc because they reinforce each others’ effect or so working with them around CLIA waivers.

Jak spędzacie weekend? My mieliśmy gościć znajomych wegan, jednak choróbska pokrzyżowały nam plany 😞. Mimo to przepyszny wegański obiad czekał, więc się dzielę 😃 😋
Wyczarowałam Taco z ciecierzycy z guacamole. Placki smaruje się pastami i nadziewa „ czym chata bogata”.
Moja wersja będzie świetną propozycją dla wszystkich na diecie bezglutenu, jaj, mleka, drożdży i cukru 👌😜

TACO Z CIECIERZYCY Z GUACAMOLE 4 porcje🌮🌮

Na taco( trochę miękkie, wiec przypominające małą tortillę 😉)
– mąka z ciecierzycy 2 szklanki
– łyżeczka proszku do pieczenia
– 3 łyżeczki kuminu
– 1 łyżeczka soli himalajskiej
– 1,5 czerwonej cebuli
– woda

Farsz
– 2 duże awokado
– 1 cebula
– 2 duże pomidory
– pęczek kolendry
– pół cytryny
– 1,5 puszki fasoli czerwonej
– 8 łyżek kukurydzy
– 150 g cieciorki
– papryka czerwona
– czosnek 2 ząbki
– papryczki jalapeno

Taco-przygotowanie

Mąkę i przyprawy wymieszaj w misce. Powili dolewaj wodę cały czas mieszając trzepaczką. Jak masa będzie jednolita, dodaj zmiksowaną cebule i wymieszaj. Smaż na rozgrzanej małej patelni. Jak placek będzie miał lekko zarumienione rogi przekręć na drugą stronę i smaż jeszcze chwilkę

Farsz 1: guacamole
1 awokado pokrój w kosteczkę, dodaj 1 pokrojonego pomidora , pół cebulki, klika kropel soku z cytryny i garść kolendry. Składniki wymieszaj

Farsz 2. Pasta z fasoli
1 puszkę fasoli zmiksuj z cebulką, 1 łyżką oliwy i czosnkiem. Dopraw np chilli

Farsz 3. Awokado
Awokado zmiksuj, dopraw

Farsz 4. Mix warzywny
Poukładaj w miseczkach np cieciorkę, fasole, pomidory, paprykę, kukurydze, kolendrę, papryczki jalapeno

Smacznego

dietetyk Agnieszka Ślusarska-Staniszewska

Lunch box z SuperFoods 👌😃❤️

Sałatka z siemieniem goji, komosy
– 2 garści mixu sałat
– 3 łyżki ugotowanej komosy
– 1 mala marchew
– papryka 1/5 sztuki
– 3 łyżki cieciorki
– 1/4 mango
– 3 cm imbiru
– łyżeczka oliwy
– łyżeczka masła orzechowego
– łyżeczka soku z cytryny
– łyżeczka sosu sojowego
– garść kolendry
– 2 łyżeczki siemienia lnianego
– 1 łyżka jagody goji

Marchew zetrzeć obieraczką na paski, mango pokroić, dodać komosę sałatę i cieciorkę. Składniki wymieszać, zrobić sos z masła orzechowego , oliwy cytryny, posiekanego imbiru i sosu sojowego. Posypać siemieniem lnianym.

Energia 489kcal, białko 18,3g , tłuszcz 20g, węglowodany 51,5g, błonnik 14g

dietetyk Agnieszka Ślusarska-Staniszewska

Skontaktuj się z nami

Umów wizytę już teraz

Zadzwoń 502 501 596