Witaj na stronie Poradni Dietetycznej 4LINE

Kiedy i jak rozszerzać dietę dziecka?

Kiedy i jak rozszerzać dietę?

 

Niby każdy wie, że niemowlę potrzebuje mleka mamy lub w przypadki braku możliwości karmienia piersią , sztucznej mieszanki. Jednak problem pojawia się w sytuacji gdy dziecko osiąga magiczne 6 miesięcy i potencjalnie mleko przestaje mu wystarczać. Wtedy właśnie pacjenci odzywają się z pytaniami co podać dziecku, ile i jak… Lekarz zawsze na początku odsyła do aktualnego schematu karmienia i rozszerzania diety zgodnego z zaleceniami  ekspertów „Karmienie Piersią. Stanowisko Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci”.

Jednak teoria teorią, a w praktyce i tak  bywa trudno. Dlatego mam w tym temacie od Was coraz więcej pytań.  Przyjrzyjmy się sprawie bliżej.

Dieta w pierwszym półroczu

Schemat zaleca wyłączne karmienie piersią przez pierwszych 6 m.ż. i to jest zgodne z zaleceniami światowymi, amerykańskimi i europejskimi . Otóż  wszystkie wytyczne np. Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), ), Amerykańskiej Akademii Pediatrii (AAP) , wytyczne Europejskiego Towarzystwa Gastroenterologii Hepatologii i Żywienia Dzieci (ESPGHAN), a także Polskiego oddziału tego towarzystwa (PTGHiŻDi) zgodnie twierdzą, że przez pierwsze 6 msc dziecko potrzebuje tylko mleka mamy. Mleko pokrywa w zupełności zapotrzebowanie dziecka na makro i mikroskładniki. Jedyne zalecane dodatkowo suplementy to witamina D i przez pewien czas witamina K.

Maleństwa karmimy na żądanie, sprawdzamy czy dziecko prawidłowo przybiera na masie, jeżeli nie ma alergii, jest zdrowe, a mama nie ma problemów z laktacją to teoretycznie po kłopocie. Zdrowe niemowlęta karmione naturalnie w początkowym okresie jedzą co najmniej 8-12 razy na dobę.  Odbiega to od liczby karmień opisanych w schemacie dla dzieci karmionych sztucznie gdzie widzimy 6-7 karmień. Był to punkt który często budził u mam konsternację. ( choć w 2016 roku dodano informację że przy karmieniu naturalnym ta liczba może być wyższa, więc osoby które czytają dokładnie mogły się nieco uspokoić, że nie przekarmiają dziecka podając pierś znacznie częściej.

Ok, niby sprawa jasna, ale  tu zazwyczaj pojawiają się kolejne pytania i wątpliwości moich pacjentek… „Jak moja dieta wpływa na moje mleko” „Czy powinnam profilaktycznie eliminować gluten? Czy powinnam eliminować mleko aby dziecko nie miało alergii?” ( to długi temat więc zrobię o tym odrębny wpis, ale tu tylko kilka zdań)  Otóż nie, drogie Panie,  mleko kobiece jest syntetyzowane de novo z krwi i niewiele składników z diety matki ma wpływ na jego skład. Ilość białka, ilość tłuszczu, laktozy i minerałów jest zależna nie od diety, a bardziej od pory karmienia czy etapu wieku maluszka. Od diety  natomiast zależy jakość tłuszczu, czyli ilość DHA, jodu czy witaminy D3.

Nie ma też wskazań do tego, aby mama profilaktycznie unikała produktów potencjalnie alergennych, chyba że sama ma stwierdzoną alergię na jakieś składniki albo stwierdzono ją u dziecka. Przede wszystkim dieta mamy karmiącej musi być zdrowa i urozmaicona, zawierać dobre gatunkowo mięsa i ryby, nabiał, owoce, warzywa i nisko przetworzone produkty zbożowe (kasze, brązowy ryż). Oczywiście tak samo jak na każdym innym etapie życia warto jednak zrezygnować z produktów typu fast food, słodyczy, produktów wysokoprzetworzonych ciężkostrawnych i wzdymających.

Wracając do dzieciaków 🙂 W karmieniu sztucznym schemat zaleca 6-7 karmień  u dzieci od 0-4 msc.,  ale w praktyce wiadomo że różne dzieci mają różny apetyt.  Najlepiej karmić częściej a podawać mniejsze porcje i po prostu starać odpowiednio reagować na potrzeby dziecka.  Po pewnym czasie rytm karmień samoistnie się reguluje. Choć ilości nie są stałe. Tak jak dorosły dziecko raz ma większy raz mniejszy apetyt. Jeżeli nie chce wypić „zalecanej” porcji to go nie zmuszajmy do tego, a z kolei jeżeli widzisz , że maluch jest głodny to karm go częściej niż 6-7 razy  😉

„Kiedy rozszerzać dietę?  Jak to poznać, że już czas? Czy 6 miesiąc jest odpowiednim momentem?”

Zacznijmy od tego po co w ogóle rozszerzać dietę? Po pierwsze wraz z rozwojem malucha trochę wzrasta zapotrzebowanie dziecka na energię oraz na żelazo. Po drugie musi zacząć uczyć się nowych konsystencji, po trzecie daje mu to możliwość powolnego usamodzielniania się oraz uczenia się jeść tego co rodzice.  Pamiętajmy, że nie każde dziecko rozwija się w tym samym tempie. Zatem”magiczne” 6 miesięcy nie jest granicą, a możliwości Twojego dziecka. Maluch powinien siedzieć z podparciem, trzymać pionowo głowę, wyciągać rączki po jedzenie, próbować zgarniać pokarm z łyżeczki (choć początkowo zapewne będzie wypychać je językiem z buzi). Jest to dość uciążliwy ale na szczęście przejściowy etap. Oczywiście zazwyczaj rozszerzamy dietę po 6 miesiącu życia, jednak najważniejsze są możliwości i gotowość Twojego dziecka. Schemat dopuszcza, że posiłki dodatkowe można wprowadzać po 4 msc (po 17 tygodniu życia) ale tylko w wyjątkowych przypadkach (np ze względu na duże zapotrzebowanie na żelazo).  Pamiętajmy, że jest to dolna granica, a nie czas rekomendowany do rozszerzania diety. Zbyt wczesne rozszerzanie diety może zwiększać ryzyko alergii, niedożywienia (bo z nowymi produktami dziecko nie jest w stanie przyjąć odpowiednich ilości, tym bardziej gdy próbujemy zastąpić nimi mleko).

Wprowadzone ilości nowych pokarmów powinny być nie wielkie, początkowo 1-2-3 łyżeczki potem kilka- kilkanaście. Nie ma znaczenia czy zaczniecie rozszerzać dietę od śniadania, czy obiadu. Ważne by pamiętać że nadal podstawą jest mleko a posiłki mają być tylko uzupełnieniem. Trzeba liczyć się z tym że dziecko początkowo nie będzie zjadać posiłki dodatkowe, a raczej jedynie je próbować.

Z doświadczenia polecam zacząć od warzyw, aby potem przejść do bardziej słodkich delikatnych owoców. Początkowo takie próby podejmujemy 1-2 razy dziennie w pierwszych dniach a potem przez pierwsze 2-3 miesiące rozszerzania 2-3 posiłki dodatkowe. Pamiętajcie też aby nie były to cały czas same papki.

Po 6 -7 miesiącu gdy pierwsze próby z papkami za wami warto wprowadzić odmienne konsystencje! Grudki, kaszki, jedzenie gniecione widelcem. Dzięki temu dziecko rozwija się sensorycznie i logopedycznie i powoli przyzwyczaja się do diety „dorosłej”. Jest to też czas w którym można zacząć podawać mięso, rybę, jajko, strączki oraz kaszki  (najlepiej nieprzetworzone) w tym zboża glutenowe (choć nie trzeba tego robić od razu). Kiedyś podawano konkretny czas wprowadzania glutenu w podejrzeniu prewencji celiakii, jednak nowe badania tego nie potwierdzają. Czas na wprowadzenie glutenu mamy do 12 msc. życia, zawsze robimy to powoli i w małych ilościach tak jak  ze wszystkimi innymi produktami. Ze wszystkich opracowań wynika, że głównym czynnikiem ryzyka zachorowania na celiakię jest wystąpienie modyfikacji genetycznej HLDQ2/HLDQ8. Nie ma natomiast znaczenia określone w czasie podanie glutenu dziecku czy długość karmienia piersią.  Jest też publikacja, która wspomina o możliwej roli czynników środowiskowych takich jak mikrobota układu pokarmowego, profil metaboliczny, stosowanie antybiotyków, czy kalendarz szczepień w pierwszych 5 latach życia dzieci z podwyższonym ryzykiem genetycznym (ale są to na razie wnioski do dalszych badań i potwierdzenia).

Wracając do podawania zbóż, warto pamiętać że zarówno przy kaszkach glutenowych jak i bezglutenowych warto czytać etykiety. Ja jestem zwolennikiem przygotowywania kaszy jaglanej czy płatków owsianych samodzielnie. Niestety większość gotowych kaszek zawiera maltodekstrynę cukier czy inne substancje słodzące.

Nie ma dokładnych wytycznych co kiedy dziecku podać. Żadne badania naukowe nie pokazują że najpierw mamy podać dynię, a potem kalafiora, zawsze jest to umowne. Warto pamiętać o tym, że to rodzice decydują  co dziecku podać i kiedy, a dziecko decyduje o tym ile zje. Pamiętajmy tylko aby zawsze były to zdrowe produkty. Początkowo niech będą to dania gotowane, duszone czy pieczone. Unikajmy smażenia.

Eksperci zalecają aby posiłki bezmleczne stopniowo zastępowały mleko, tak aby pod koniec 1 r.ż. dziecko dostawało tylko 2-3 posiłki mleczne.

Jak wprowadzać nowe produkty?

Najważniejsze co zalecają eksperci to:

  • produkty należy wprowadzać powoli, podając małe ilości w pierwszych dniach  1-2 łyżeczki, potem (3-4 łyżeczki), obserwując reakcję dziecka
  • nie wprowadzać kilku nowych produktów razem (ale nie podano jak długo należy odczekać pomiędzy kolejnymi nowościami), chociaż wspomniano też, że według badań najlepsze efekty uzyskano podając niemowlętom 3 różne warzywa w ciągu jednego dnia
  • kolejność wprowadzania nowych produktów ma mniejsze znaczenie, ale najkorzystniej wprowadzać do diety najpierw warzywa, podając je wielokrotnie, bo to powoduje że dzieci lepiej je akceptują. Wprowadzanie owoców zaleca się rozpocząć około 2 tygodnie później niż podawanie warzyw. Następnie ze względu na rosnące zapotrzebowanie na żelazo warto włączać gotowane mięso, ryby, jaja i strączki.
  • Mleko podawane jest z piersi, butelki ze smokiem lub otwartego kubka. Pozostałe pokarmy podajemy łyżeczką.
  • Małe ilości mleka można stosować do przygotowania pokarmów uzupełniających, ale mleko krowie nie powinno być stosowane jako główny produkt mleczny przed 12. m.ż.
  • Do picia wodę podajemy bez ograniczeń. Soki (100%, przecierowe, bez dodatku cukru, pasteryzowane) w ilości maksymalnie do 150 ml na dobę (porcja liczona razem z ilością spożytych owoców). Suplementacja witaminy D i K zgodnie z rekomendacjami.

Piśmiennictwo:

  1. Szajewska i wsp. Karmienie piersią. Stanowisko Polskiego Towarzystwa Gastroenterologi, Hepatologii i Żywienia Dzieci. Standardy Medyczne/Pediatria 2016, t3, 9-24
  2. Lionetti et al. Introduction of Gluten, HLA Status, and the Risk of Celiac Disease in Children.N Eng J Med 371;14
  3. Żywienie niemowląt i małych dzieci: standardy postępowania dla Unii Europejskiej
  4. Nicklaus S. 2011: Childrens acceptance of new foods at weaning. Role of practices of weaning and of food sensory properties
  5. Zasady żywienia zdrowych niemowląt. Zalecenia Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci” Standardy Medyczne/Pediatria. 2014, t.11, s.321-338

Skontaktuj się z nami

Umów wizytę już teraz

Zadzwoń 502 501 596