Witaj na stronie Poradni Dietetycznej 4LINE

Category

Porady i wskazówki

Kiedy byłam dzieckiem nie cierpiałam ćwikły, tartych buraków na ciepło nie wspominając o surówkach z buraka i cebuli.  Wszystko zmieniło się, kiedy wiele lat później w jednej z warszawskich restauracji spróbowałam zamówionego przez koleżankę capraccio z  owego buraka – od tamtego momentu zakochałam się w pieczonych burakach, kremach z buraczków i wszelkich sałatkach z udziałem tego bordowego warzywa. Może nadal nie pałam miłością do ćwikły, ale jest tyle innych możliwości, że dodatek chrzanu z pewnością nie jest jedyną słuszną opcją 🙂

sałatka z kolndrą

Jeden z moich pomysłów przedstawiam Wam poniżej. Łączy wszystko co lubię czyli humus, awokado, kolendrę i oczywiście buraka 😉

Sałatka z burakiem i awokado

  • 1 mały  pieczony burak
  • 1/2 dojrzałego awokado
  • 3 łyżki humusu
  • 1 łyżka pestek dyni podprażonych na patelni
  • 2 garści mixu sałat z rukolą
  • garść kolendry
  • łyżka oliwy
  • 1/2 łyżeczki miodu
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • sól, pieprz

CHIA to ostatnio niesamowicie modny produkt. Jedak czy warto go włączać do diety?
Nasiona Chia  (szałwia hiszpańśka) są wykorzystywane przede wszystkim w celu zmniejszenia ryzyka chorób sercowo-naczyniowych ze względu na dużą  zawartość wielonienasyconych kwasów tłuszczowych w tym aż 18,5g na 100g kwasów tłuszczowych n-3.  Ponadto zawierają, antyoksydanty w tym szczególnie dużo witaminy E, magnezu, wapnia oraz ogrom błonnika (aż 34,4g w 100g).  Nasiona CHIA okazały się obiecujące w zapobieganiu wystąpienia wysokiego poziomu cholesterolu oraz redukcji ciśnienia skurczowego.

Chia z granatem

Niektóre badania  sugerują także, że olej z  nasion szałwii Hiszpańskiej ma właściwości antynowotworowe. Olej zmniejszał wzrost nowotworu i przerzutów przez hamowanie mitozy, czyli pod względem replikacji komórek nowotworowych. Jednak dotychczasowe badania były przeprowadzone na myszach.

Co ważne egzotyczne nasiona CHIA składem i niektórymi właściwościami przypominają nasiona siemienia lnianego wysokoleinowego, które są tańszą i co ważne lokalną alternatywą 😉

Nasiona Chia po zalaniu wodą, sokiem czy mlekiem zwiększają swoją objętość i podobnie jak ziarno lnu nabierają glutowatej struktury (podobnej do skrzeku;). Można je wykorzystywać do robienia koktajli, puddingów, deserów, dodawać do owsianek, kasz.

Jeden z moich ulubionych sposobów na CHIA to

PUDDING Z CHIA i granatem

  • 2 łyżki nasion chia
  • 1 szklanka mleka kokosowego
  • łyżka nasion granatu
Wieczorem zalać nasionka mlekiem, wymieszać. Ostawić do lodówki. Rano posypać granatem i się delektować 🙂

 

 

 

 

woda-z-cytryna-i-miodem-na-czczo

Mamy sezon chorobowy w pełnej okazałości. Obserwuję to zarówno wśród znajomych, pacjentów jak i w przedszkolu synka. Choroby nie wybierają i dziesiątkują zarówno małych i dużych. Jak się wzmocnić w tym mocno przeziębieniowym okresie? Oczywiście dobrym żywieniem 🙂

Warto zadbać o udział w codziennej diecie naturalnych substancji działających przeciwbakteryjnie i przeciwwirusowo. Jest ich całe mnóstwo, ale dziś pod lupę bierzemy  „babcine metody” czyli  miód i witaminę C.
Terapię na wzmocnienie można zacząć od wody z miodem i cytryną. Miód to naturalny antybiotyk bogaty w enzymy działające bakteriobójczo i bakteriostatycznie apidycyna i inhibina oraz lizozym. Działanie lizozymu polega na rozrywaniu wiązań glikozydowych pomiędzy cząsteczkami budującymi ściany komórek bakterii. Dodatkowo miód dostarcza rutynę, która znana jest z popularnego Rutinoscorbinu jako substancja wzmacniająca ścianki naczyń krwionośnych oraz potas, wapń, żelazo, witaminy z grupy B, witaminę A i C.

Nie można zapomnieć o witaminie C, która nie jest magazynowana w organizmie, dlatego powinno się ja dostarczać regularnie, codziennie w odpowiednich dla organizmu ilościach. Witamina C wpływa korzystnie na odporność dzięki m.in. udziałowi w syntezie kolagenu oraz produkcji limfocytów. Ponadto ułatwia przyswajanie niehemowego żelaza i uczestniczy w wytwarzaniu krwinek czerwonych oraz przeciwdziała procesowi utleniania, wywołanemu przez wolne rodniki. Naturalnym źródłem tej witaminy są warzywa i owoce, takie jak czarna porzeczka, cytryna, pomarańcza, aronia, maliny, grejpfruty, dzika róża, a także warzywa, takie jak kapusta kiszona, papryka oraz natka pietruszki. Niestety witamina C jest nie trwała i rozkłada się częściowo pod wpływem wysokiej temperatury np. podczas gotowania czy dodawania cytryny do gorących płynów. Dlatego codziennie jedzmy   świeże, surowe warzywa, owoce oraz kiszonki. Pamiętajcie też że najważniejsza jest profilaktyka.  Wokół roli  syntetycznej witaminy C (kwas L- askorbinowy) w przeziębieniach też narosło sporo niejasności. Metaanaliza 72 badań opublikowana w 2013 roku w Cochrane Database of Systemic Reviews, pokazała, że u większości ludzi regularne zażywanie witaminy C niestety nie ma wpływu na ryzyko „złapania” przeziębienia. Jednak może zmniejszyć długość trwania przeziębienia– o 8% u osób dorosłych przy dawkach 0,2 g dziennie lub więcej i 14% dziennie u dzieci. Przy wyższych dawkach 1-2g dziennie u dzieci długość trwania przeziębienia była skrócona nawet o 18%. Najlepiej aby witamina C była naturalna. Są też doniesienia o roli skrętności witaminy C w efektywności jej działania. Ale to temat na inny post.

Oprócz powyższych do diety w trosce o odporność powinny być włączone:

  • probiotyki
  • witamina D
  • witamina A
  • cynk
  • selen
  • żelazo
  • rutyna
  • kwasy tłuszczowe z rodziny Omega 3

Trzymajcie się zdrowo 🙂

 

To jedna z moich ulubionych sałatek.  Zakochałam się w awokado, więc co jakiś czas będę Wam podrzucać pomysły na przygotowanie posiłków z udziałem tego niezmiernie bogatego odżywczo owocu 🙂

Awokado to dobre źródło witamin: z grupy B , kwasu foliowego, witaminy  C,  E i K , beta karotenu oraz składników mineralnych: magnezu, potasu, cynku, miedzi i manganu. Ponadto zawiera błonnik pokarmowy, fitosterole i antyoksydanty. Awokado jest owocem bardzo tłustym (ok. 15 % masy miąższu to tłuszcz), a co za tym idzie – kalorycznym (160 kcal na 100 gram).  Tłuszcze zawarte w awokado to tłuszcze nienasycone (jedno – głównie kwas oleinowy i wielonienasycone – z bardzo dobrą proporcję kwasów omega 6 do omega 3).

Inkowie uznawali awokado za afrodyzjak. Owoc awokado, czyli jego część jadalna (tzw. gruszka awokado), jest, z punktu widzenia botaniki, jagodą, a niejadalne części awokado (liście, pestki etc.) są silnie trujące.

 

Sałatka z awokado i humusem

Sałatka z awokado i humusem [ 1 porcja]

Wartość odżywcza 460 kcal, Białko 16g, Tłuszcz 36g, Węglowodany 17g. Błonnik 7g
  • mix sałat z rukolą 2-3 garści
  • awokado 1/4 sztuki
  • marchew 1/2 średniej sztuki
  • humus 2 łyżki
  • ser kozi rolada dojrzewająca- 3 plastry
  • pestki dyni 2 łyżki
  • oliwa z oliwek 1 łyżeczka
  • sok z cytryny kilka kropel
  • czosnek do smaku

Sałatę ułóż na talerzu, awokado pokrój w paski, marchew obierz i ostrugaj obieraczką na cienkie wstążki. Na sałacie ułóż roladkę kozią, humus, posyp podprażonymi na patelni pestkami oraz polej sosem sporządzonym z oliwy i soku z cytryny i czosnku. Smacznego

 

Hashimoto – czy dieta ma znaczenie?

Jak najbardziej! Dieta w Hashimoto jest nieodzowna. I może poprawić nie tylko samopoczucie, ale także wyniki badań.
Choroba Hashimoto jest autoimmunologicznym schorzeniem zapalnym tarczycy, w którego powstawaniu ważną rolę pełnią czynniki genetyczne i środowiskowe w tym także żywienie . Choroba ta związana jest z występowaniem przeciwciał przeciwko tyreoperoksydazie (anty-TPO) i tyreoglobulinie (anty-Tg) oraz nacieków limfocytarnych w tarczycy. Cytotoksyczne limfocyty T niszczą komórki pęcherzykowe tarczycy. Chorobą Hashimoto mogą być dotknięte osoby różnej płci i w różnym wieku, ale najczęściej chorują kobiety (do 95% wszystkich przypadków) między 30 a 50 rokiem życia.

Wielu autorów podkreśla rolę żywienia i prawidłowej podaży składników odżywczych w powstawaniu oraz przebiegu tego schorzenia (2,3)

Ze względu na obniżoną przemianę materii w fazie niedoczynności tarczycy oraz występującą u większości pacjentów nadmierną masę, należy zwrócić szczególną uwagę na energetyczność diety oraz odpowiednią ilość białka pełnowartościowego dostarczanego w dziennej racji pokarmowej. Pełnowartościowe białko podkręca metabolizm pomagając spalać kalorie, poza tym dostarcza aminokwasów (szczególnie tyrozyny, która jest potrzebna do wytwarzania hormonu tarczycy tyroksyny T4). Zadbaj o to, aby w każdym posiłku znalazło się jedno ze źródeł pełnowartościowego białka: mięso, drób, jajka, ryby.

Ważnymi czynnikami żywieniowymi w schorzeniach gruczołu tarczowego są wielonienasycone kwasy tłuszczowe (WNKT), szczególnie z grupy n-3, które wpływają na czynność układu immunologicznego. Dlatego należy ograniczyć udział prozapalnych tłuszczy n-6 I wprowadzić więcej przeciwzapalnych omega -3.
Ważne są też witaminy, które pośrednio lub bezpośrednio wpływają na funkcjonowanie gruczołu tarczowego. Witamina D, jako istotny czynnik żywieniowy, bierze udział zarówno w prawidłowej funkcji tarczycy, jak również w patogenezie schorzeń tego gruczołu (6-7).

Niacyna uczestniczy w syntezie tyroksyny i stosowana jest w terapii schorzeń tarczycy (7) Nadal poszukuje się związku witaminy B12 z chorobami tarczycy. Konieczna jest także odpowiednia podaż selenu i cynku. Brak cynku zaburza przejście T4 do aktywnego T3 i przyczynia się do zwolnionego metabolizmu białek. Cynk jest także niezbędny do produkcji TSH i zostaje nadmiernie zużyty u osób z Hashimoto, u których produkcja TSH jest wzmożona. Niedobór cynku wiąże się również ze zwiększoną przepuszczalnością jelita, zwiększoną podatnością na infekcje i obniżoną zdolnością detoksykacji bakteryjnych toksyn.

Głośno podnoszony jest także temat eliminacji glutenu oraz nabiału (9) w diecie osób z Hashimoto. Z pewnością należy mieć na uwadze, że spożywanie glutenu może nasilać wydzielanie zonuliny, a także powodować większą przepuszczalność jelitową (8). Udowodniony jest także negatywny wpływ glutenu na przebieg chorób z autoagresją oraz współwystępowanie celiakii i Hashimoto.

Pod lupę warto wziąć też jaja, strączki, niekiedy rośliny pasiankowate. W tym wypadku warto wykonać testy badające nadwrażliwości pokarmowe i eliminować tylko to co naprawdę pogarsza stan zdrowia. Jednak wszlekie zalecenia zmiany w diecie powinny być ustalone z dietetykiem. Ze względu na różne schorzenia współtowarzyszące każdy z nas może potrzebować innego podejścia dietetycznego.

 

Bibliografia:

1. Staii A., Mirocha S., Todorova-Koteva K., Glinberg S., Jaume J.C.Hashimoto thyroiditis is more frequent than expected when diagnosed by cytology which uncovers a preclinical state. Thyroid Res. 2010; 3: 11.
2. Muller S.D., Pfeiffer Ch., tłum. Lewiński A., Knapska-Kucharska M., Makarewicz J Właściwe i smaczne żywienie korzystne dla tarczycy. Dietetyczna kuchnia z fantazją. Wydawnictwo PZWL, Warszawa 2003.
3. Ward M.H., Kilofy B.A., Weyer P.J., Anderson K.E., Folsom A.R., Cerhan J.R: Nitrateintake and the risk of thyroid cancer and thyroid disease. Epidemiology, 2010; 21(3): 3995.
4. Videla L.A.: Energy metabolism, thyroid calorigenesis, and oxidative stress: functional and cytotoxic consequences. Redox Report. 2000; 5: 265-275.
5. Wall R., Ross R.P., Fitzgerald G.F., Stanton C.: Fatty acids from fish: the antiinflammatory potential of long chain omega 3 fatty acids. Nutr. Rev., 2010; 68(5): 280
6. Kivity S., Agmon-Levin N., Zisappl M., Shapira Y., Nagy E.V., Dankó K., Szekanecz Z., Langevitz P., Shoenfeld Y.: Vitamin D and autoimmune thyroid diseases. Cell. Mol. Immunol. 2011; 8
 (3): 243-247.–
 7.. Tuchendler D., Bolanowski M.: Rola osteoprotegeryny i witaminy D w patologii tarczycy. Endokrynol. Pol. 2009; 60 (6): 470- 475
8. Fasano A. Leaky gut and autoimmune disease. Clin Rev Allergy Immunol. 2012;42(1):71-78.
9.Asik M, Gunes F, Binnetoglu E, Eroglu M, Bozkurt N, Sen H, Akbal E, Bakar C, Beyazit Y, Ukinc K.Decrease in TSH levels after lactose restriction in Hashimoto's thyroiditis patients with lactose intolerance. Endocrine. 2014 Jun;46(2):279-84.

Pracę z wieloma naszymi pacjentami zaczynamy od sprawdzenia ich ukrytych nietolerancji pokarmowych.
Alergię pokarmową definiujemy jako nieprawidłową, nadmiernie nasiloną lub zaburzoną reakcję systemu odpornościowego na naturalne, same z siebie nieszkodliwe, składniki obecne w żywności. Po spożyciu produktu, na który organizm wykazuje reakcje alergiczne typu III, zostaje uruchomiona reakcja obronna. W rezultacie reakcja odpornościowa staje się dla organizmu czymś w rodzaju reguły i negatywnie wpływa na nasze zdrowie i samopoczucie.
Charakterystyczną cechą alergii pokarmowej typu III są opóźnione reakcje obronne, które pojawiają się od 8 do 72 godzin po spożyciu pokarmu.
Oznacza to na przykład, że pierwsze objawy reakcji alergicznej na pokarm spożyty w poniedziałek pojawią się dopiero we czwartek. Ta opóźniona reakcja często pozostaje nierozpoznana przez całe życie. Alergia pokarmowa typu III związana jest z przeciwciałami IgG (w przeciwieństwie znanej powszechnie alergii IgE-zależnej).
Alergie typu III charakteryzują się odkładaniem kompleksów immunologicznych w tkankach i wywoływaniem objawów chorobowych. Ocenia się, że 45% ludności w Europie i USA cierpi na opóźnione reakcje alergiczne. Ze względu na opóźnienie reakcji alergicznej, większość osób jest nieświadomych faktu, że przewlekłe problemy zdrowotne są ściśle powiązane z reakcjami alergicznymi na pokarm.

Nietolerancja pokarmowa IgG zależna jest przyczyną wielu przewlekłych dolegliwości takich jak:
• przewlekłe problemy żołądkowo-jelitowe (choroba Leśniowskiego-Crohna, biegunki, wzdęcia, zaparcia, zespół jelita drażliwego, mdłości, uczucie pełności, odbijanie),
• problemy skóry (atopowe zapalenie skóry, łuszczyca, sucha skóra, trądzik, świąd skóry)
• wysokie ciśnienie krwi
• migrena, bóle głowy, zawroty głowy
• problemy z nadwagą
• ADHD (zespół nadpobudliwości psychoruchowej)
• syndrom ciągłego uczucia zmęczenia, wyczerpanie
• cukrzyca typu II i PCO
• fibromialgia
• choroby reumatyczne
• choroby zwyrodnieniowe stawów, bóle kręgosłupa, sztywność poranna
• bóle mięśni, bóle stawów
• spuchnięte powieki, zaczerwienienie oczu, łzawienie oczu, skoki nastrojów, depresje, nadaktywność, agresje, stany lękowe, osłabienie koncentracji

Przede wszystkim istotne jest aby prawidłowe żywienie dotyczyło wszystkich tzn. całej rodziny. Początkowo warto „przemycać” warzywa w ciekawej formie w tortilli, zawinięte w naleśniku, zmiksowane w zupie krem czy sosie do kaszy lub makaronu. To samo dotyczy nabiału czy owoców, które można dodatkowo podać dziecku w postaci shake owocowego, soku, serka homogenizowanego z owocami, zrobionych w domu lodów, galaretek czy domowego hamburgera lub kebabu. Łatwiej też przełamać opory dziecka przed nowa potrawą, podając ją razem z czymś, co dziecko już jada i lubi. Placki zamiast ziemniaczanych można zrobić z ziemniaka i cukinii lub marchwi. Ciekawe są też placki z kaszy z dodatkiem buraka czy strączków np. soczewicy. Można robić placki owsiane, jaglane, gryczane z dodatkiem dowolnych warzyw. Ogromne możliwości dają też ciasta, w których można przemycić praktycznie wszystko, od sera poprzez jajka i owoce aż do pikantnych tart czy rolad z jarzynami i mięsem. Dzieci lubią też zwykle sosy, które nie tylko podnoszą smak potrawy, ale także ułatwiają przełknięcie. Warto spróbować sosy tj: jogurtowo-ziołowy, szpinakowy, śmietankowo-serowy, pomidorowy i słodko-kwaśny. Warto pozwolić synowi wybierać co ma zjeść. Pytać: „dziś zjesz marchewkę czy pomidora?”. Można ustalić dzień eksperymentów i co tydzień wprowadzać nowe warzywo.
Warto też wypracować system motywacyjny np. za 1-2 nowe warzywa czy owoce w tygodniu, syn będzie mógł w nagrodę pójść do kina, teatru czy wybrać interesującą go formę wspólnego spędzania czasu. Również jedzenie z rówieśnikami, którym chce się zaimponować, sprawia, że
dzieci odważniej próbują nowych produktów i więcej zjadają. Wreszcie, wrogiem dobrego apetytu jest podjadanie między posiłkami. Nawet zdrowe przekąski, takie jak soki czy owoce, zmniejszają łaknienie.

Skontaktuj się z nami

Umów wizytę już teraz

Zadzwoń 502 501 596