Witaj na stronie Poradni Dietetycznej 4LINE

Archives

Author's Posts

rolls

Spring rolls to świetny pomysł na przekąskę do pracy, szkoły czy na imprezę. Ja planuję przygotować je na Sylwestra!  Spring rolls można robić na milion sposobów: wegańskie, wegetariańskie, z mięsem z rybą a nawet z owocami. Tu ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia 🙂

Spring Rolls – 3 porcje

Kurczaka ugotuj, czosnek posiekaj i usmaż na oleju (można też kupić gotowy). Natrzyj kurczaka solą, cukrem, czosnkiem i odłóż na bok. Do talerza głębokiego nalej letniej wody i namocz w niej papier ryżowy. Jak zmięknie połóż na talerzu, nałóż sałatę, ogórka pokrojoną w słupki marchew, kurczaka pokrojonego w słupki, bazylię, kolendrę i wszystkie składniki. Zawijaj delikatnie mocząc ręce w wodzie. Przetnij na pół, a potem jeszcze na mniejsze kawałki.

produkt lub potrawa waga [g] miara domowa
Pierś z kurczaka surowa 100 1/2 piersi
Ogórek 110 krótki szklarniowy
Marchew 105 średnia sztuka
Papier ryżowy 27 3 sztuka (16cm)
Sałata rzymska 18 3*liść
Bazylia świeża 1 garść
kolendra, świeża 20 9 gałązek
cukier brązowy 2
Czosnek 10 duży ząbek
Sól himalajska 2 szczypta
Energia całości:

E 260 kcal, B 26g, T 2,2g, W 38,5g

1 porcja:

E 86 kcal, B 8,6g, T 0,7g, W 12,8g

 

 

 

 

Sos do spring rolls- 3 porcje

Startą pietruszkę i marchew ułoż w garnuszku z odrobiną solii. Poczekaj aż zmiekną i odlej wodę. Zblenduj czosnek, chilli. W garnuszku zagotuj cukier, ocet, z odrobiną wody. Dodaj czosnek i pastę chilli. Gotować aż zgęstnieją do konsystencji syropu. Dodać marchew i pietruszkę. Wyłączyć ogień

produkt lub potrawa waga [g] miara domowa
cukier, biały 60 5­6 łyżek
Ocet jabłkowy 25 5 łyżeczek
Sos sojowy 5 łyżeczka
Marchew 20 1 sztuka mała
Pietruszka, korzeń 20 1 sztuka mała
Czosnek 9 3*mały ząbek
Chilli papryczka, chili 10 1/2 papryczki
Energia 3 porcji

E 283 kcal, B 1,9g, T, 0,3g, W 68g

1 porcja

E 94,3kcal,  B 0,63g, T 0,1g, W 22,6g

 

Large superfood selection in white porcelain dishes over distressed white wooden background.

Zbliża się kolejny rok, a Ty ze zmianą daty masz kolejne postanowienia? Może odchudzanie, może zmiana nawyków żywieniowych? Spokojnie, zaraz rozwieję wątpliwości i tym razem dotrwasz i wprowadzisz zmiany raz na zawsze!

Wspólnie przeanalizujmy zawartość Twoich szafek i lodówki. Poszukamy tego co cenne i usuniemy to co może przeszkadzać Ci w osiągnięciu celu. Podstawa to wykonanie pierwszego, świadomego kroku! No to zaczynamy 🙂

Zrób porządek w szafkach i lodówce

Zabawmy się w detektywa! Wyjmij wszystko z szafek i przyjrzyj się temu co się w nich znajduje. To dobra okazja by posprzątać i pozbyć się produktów, które już dawno się przeterminowały lub zawierają składniki których nie powinieneś wkładać do ust. Najcięższym grzechem, który popełniamy wypełniając szafki jest kupowanie na zapas i przechowywanie słodyczy czy słonych przekąsek, ot tak na wypadek gdyby wpadli goście… Kolekcjonowanie produktów z promocji, które nie są nam potrzebne, a mają wątpliwy skład (fruktoza, glukoza, syrop glukozowo-fruktozowy, oleje utwardzane, olej palmowy, tłuszcze trans…)

Co zawsze powinno być w szafce?

 

Kasze, płatki i mąki

 

Produkty pełnoziarniste, szczególnie kasze to nieocenione źródło błonnika, witamin z gr B, magnezu. Kupując produkty zbożowe kieruj się tymi zasadami:

  • im mniej pszenicy tym lepiej. Jest całe mnóstwo kasz, mąk które możesz wykorzystać. Kup kaszę gryczaną, pęczak, jaglaną, owsianą, komosę ryżową, amarantus,ryż brązowy, czerwony i dziki. Z każdej z tych kasz przy użyciu blendera możesz zrobić mąkę 🙂 To samo dotyczy płatków
  • im drobniej tym gorzej, a więc lepiej zjeść kaszę gryczaną niż płatki i lepiej zjeść płatki niż mąkę
  • im więcej błonnika tym lepiej
  • im wyższy typ przemiały typ lepiej
  • im bardziej naturalne tym lepiej np. kasza czy ryż nie oczyszczone, nie do gotowania w torebkach tylko odmierzane miarkami. Ta wersja jest też bardziej ekonomiczna
  • w przypadku płatków najlepiej kupować wyizolowane, zamiast mieszanek. Do nich zazwyczaj dodawany jest cukier, owoce kandyzowane itd

Najlepiej unikać mąki pszennej oczyszczonej (typ 480), nadmiaru makaronów oraz cukru.

Rośliny suche strączkowe

Rośliny strączkowe są niedocenione. Powinniśmy jadać je minimum 2-3  razy w tygodniu. Mogą spokojnie zastąpić posiłek mięsny. Musimy jednak pamiętać aby dokładnie je namaczać przed gotowaniem. Wygodniejszą wersją „fast food” są strączki w puszkach, jednak te należy wybierać rzadziej.

Nasiona i orzechy

Wbrew wielu przekonaniom, podczas odchudzania nie musimy drastycznie obcinać kalorii pochodzących z tłuszczu roślinnego. Wręcz przeciwnie! Dostarczenie 1-1,5 g dobrej jakości tłuszczu na kilogram masy ciała wręcz wspomaga odchudzania. Dzieje się tak dlatego, że tłuszcze mają wysoki współczynnik sytości, dzięki czemu jesteśmy nasyceni na dłużej i nie sięgamy po nadprogramowe przekąski. Z tej kategorii szczególnie polecam bogate w przeciwzapalne kwasy tłuszczowe  n-3: siemię lniane, nasiona szałwii hiszpańskiej,  orzechy włoskie oraz zawierające niestetey więcej  n-6: migdały, nerkowce, słonecznik oraz pestki dyni. Pamiętajmy jednak, że wzbogacając dietę w pestki i nasiona warto je wcześniej namoczyć, aby pozbyć się substancji antyodżywczych.

Przetwory i przyprawy

Kiszone ogórki, kiszona papryka, dynia itd. Tego powinniśmy na zimę szykować jak najwięcej. Kiszonki są fantastycznym źródłem pałeczek kwasu mlekowego i często ratunkiem dla kanapek w okresie deficytu warzyw.  Dżemy i przetwory domowe bez cukru lub z odrobiną ksylitolu. Passata z pomidorów, przygotowane w okresie letnim i zapastesteryzowane sosy warzywne np leczo.  Warto mieć też masło orzechowe lub migdałowe 100% oraz tahini. Jako dodatek do owoców czy owsianki, świetnie zastępują coś słodkiego.

Warto mieć także musztardę, ocet jabłkowy, do sporadycznego użycia sos sojowy czy rybny.

Przyprawy i zioła, o ile to możliwe warto mieć świeże np kolendra, bazylia, natka. Można uprawiać domowy ogródek na oknie. U mnie kolendra rośnie nawet zimą 😉

Zawsze w szafce powinny być przyprawy będące sercem każdej potrawy chilii, kurkuma, imbir świeży lub mielony, cynamon, kardamon, kolendra w ziarnach, kumin, pieprz, papryka słodka, koper, bazylia, oregano, zioła prowansalskie itd.

 

Czas na lodówkę

Co wyrzucić z lodówki?

  • słodkie serki i jogurty
  • słodkie puddingi
  • przetworzone mięso (szynki, parówki, metka, mortadela, kiełbasy)
  • gotowe sosy, gotowe dania do podgrzania
  • słodkie napoje
  • wyroby seropodobne i serki topione
  • mleko kondensowane

Co powinno być zawsze w Twojej lodówce:

  • warzywa (im więcej tym lepiej, część można przechowywać w zamrażalniku)
  • kiszonki (ogórki, kapusta, buraki)
  • owoce (te które wymagają przechowywania w lodówce)
  • hummus, pesto, pasztety warzywne
  • jajka (najlepiej zerówki lub jedynki)
  • fermentowany nabiał (naturalny kefir lub jogurt)
  • świeże ryby
  • świeże mięso (zwłaszcza indyk, dziczyzna i chuda wołowina)

Produkty dozwolone w niewielkiej ilości:

  • masło naturalne
  • sery białe, żółte i pleśniowe
  • mleko krowie świeże (wybieramy mleko 2% pasteryzowane, a nie UHT, stosujemy o ile nie ma przeciwwskazań)
  • dobrej jakości naturalne wędliny
  • oliwki
  • czerwone wytrawne wino

 

Tłuszcze

Nie musisz szaleć z dziwacznymi olejami z konpii, czarnuszki czy rydzów. Kup olej kokosowy nierafinowany  olej rzepakowy rafinowany lub oliwę do obróbki termicznej oraz nierafinowaną tłoczoną na zimno oliwę z oliwek i/lub olej rzepakowy tłoczony na zimno do sałatek. To baza, którą musisz mieć w domu.  Większość tłuszczu w diecie powinna pochodzić z produktów nieprzetworzonych czyli nasion, orzechów, awokado, żółtek jaj, ryb.

Unikamy natomiast źródeł tłuszczu, takich jak słodycze z olejem palmowym, chipsy, smażone dania etc.

Pamiętaj, że oleje przechowujemy w ciemnym szkle w chłodnym miejscu i dość szybko zużywamy. Dlatego lepsze są mniejsze butelki, które opróżnimy zanim olej zdąży się utlenić.

Napoje a odchudzanie

Podczas odchudzania usuwamy z diety wszystkie dodatkowe źródła cukrów, czyli unikamy picia soków, słodkich napojów gazowanych, syropów do herbatki czy syropów smakowych do kawy. Pijemy przede wszystkim wodę, herbaty i napary ziołowe oraz kawę bez cukru.

Nawodnienie w bardzo istotny sposób wpływa na tempo metabolizmu i odchudzanie.

Z takim arsenałem planowanie i przygotowywanie posiłków będzie znacznie prostsze! A dobrze zaopatrzona lodówka to  pierwszy krok do wprowadzenia pozytywnych zmian w diecie. Trzymam za Was kciuki 🙂

 

Ojjj edukacja żywieniowa musi być szerzona!!! Koniecznie!!! Jako dorośli ludzie codziennie dokonujemy wyborów. Raz lepszych, raz ciut gorszych, grunt abyśmy mieli poczucie, że są one świadome, a przede wszystkim bezpieczne dla nas i naszych bliskich. Wybór między zdrowiem, a chorobą, szczupłą sylwetką, a otyłością ze wszystkimi jej konsekwencjami wydaje się prosty, prawda? Podobną pewność powinniśmy czuć gdy zastanawiamy się co ma wylądować na talerzu czy w szklance, szczególnie gdy jest to szklanka naszego dziecka. Przecież to my dajemy im to co mają zjeść, one tylko decydują czy to zjedzą czy nie…. Choć też nie we wszystkich przypadkach. Do tego wpisu zainspirowała mnie dzisiejsza obserwacja pewnej babci wciskającej na siłę trzyletniemu dziecku coca-colę i batona…Smutne, ale prawdziwe.. 🙁
Na potwierdzenie, że da się inaczej, zdrowo, pysznie i bezpiecznie, podrzucam przepis na kosmiczny koktajl dla dzieci wraz ze zdjęciem zza kulis 😉 To nie tak, że dziecko dietetyka je wszystko… też marudzi, kocha czekoladę, wyciąga natkę z zupy itd, ale trzeba znaleźć sposób by wprowadzić równowagę i przekonać malucha, że zdrowe= smaczne. Jak natka nie w zupie to może w koktajlu 🙂
 
KOKTAJL ASTRONAUTÓW
 
Natka pietruszki- 1 garść
Jarmuż- 1 garść
Szpinak – 1 garść
Mleko migdałowe- szklanka
Banan- 1 sztuka
Jabłko- 1 sztuka
Cytryna – 1/2 lub cała
do ozdoby żurawina lub owocami goi – 1 łyżeczka
Wszystko zmiksować, posypać owocami
Staś Koktajl z jarmużu2

Kiedy byłam dzieckiem nie cierpiałam ćwikły, tartych buraków na ciepło nie wspominając o surówkach z buraka i cebuli.  Wszystko zmieniło się, kiedy wiele lat później w jednej z warszawskich restauracji spróbowałam zamówionego przez koleżankę capraccio z  owego buraka – od tamtego momentu zakochałam się w pieczonych burakach, kremach z buraczków i wszelkich sałatkach z udziałem tego bordowego warzywa. Może nadal nie pałam miłością do ćwikły, ale jest tyle innych możliwości, że dodatek chrzanu z pewnością nie jest jedyną słuszną opcją 🙂

sałatka z kolndrą

Jeden z moich pomysłów przedstawiam Wam poniżej. Łączy wszystko co lubię czyli humus, awokado, kolendrę i oczywiście buraka 😉

Sałatka z burakiem i awokado

  • 1 mały  pieczony burak
  • 1/2 dojrzałego awokado
  • 3 łyżki humusu
  • 1 łyżka pestek dyni podprażonych na patelni
  • 2 garści mixu sałat z rukolą
  • garść kolendry
  • łyżka oliwy
  • 1/2 łyżeczki miodu
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • sól, pieprz

CHIA to ostatnio niesamowicie modny produkt. Jedak czy warto go włączać do diety?
Nasiona Chia  (szałwia hiszpańśka) są wykorzystywane przede wszystkim w celu zmniejszenia ryzyka chorób sercowo-naczyniowych ze względu na dużą  zawartość wielonienasyconych kwasów tłuszczowych w tym aż 18,5g na 100g kwasów tłuszczowych n-3.  Ponadto zawierają, antyoksydanty w tym szczególnie dużo witaminy E, magnezu, wapnia oraz ogrom błonnika (aż 34,4g w 100g).  Nasiona CHIA okazały się obiecujące w zapobieganiu wystąpienia wysokiego poziomu cholesterolu oraz redukcji ciśnienia skurczowego.

Chia z granatem

Niektóre badania  sugerują także, że olej z  nasion szałwii Hiszpańskiej ma właściwości antynowotworowe. Olej zmniejszał wzrost nowotworu i przerzutów przez hamowanie mitozy, czyli pod względem replikacji komórek nowotworowych. Jednak dotychczasowe badania były przeprowadzone na myszach.

Co ważne egzotyczne nasiona CHIA składem i niektórymi właściwościami przypominają nasiona siemienia lnianego wysokoleinowego, które są tańszą i co ważne lokalną alternatywą 😉

Nasiona Chia po zalaniu wodą, sokiem czy mlekiem zwiększają swoją objętość i podobnie jak ziarno lnu nabierają glutowatej struktury (podobnej do skrzeku;). Można je wykorzystywać do robienia koktajli, puddingów, deserów, dodawać do owsianek, kasz.

Jeden z moich ulubionych sposobów na CHIA to

PUDDING Z CHIA i granatem

  • 2 łyżki nasion chia
  • 1 szklanka mleka kokosowego
  • łyżka nasion granatu
Wieczorem zalać nasionka mlekiem, wymieszać. Ostawić do lodówki. Rano posypać granatem i się delektować 🙂

 

 

 

 

woda-z-cytryna-i-miodem-na-czczo

Mamy sezon chorobowy w pełnej okazałości. Obserwuję to zarówno wśród znajomych, pacjentów jak i w przedszkolu synka. Choroby nie wybierają i dziesiątkują zarówno małych i dużych. Jak się wzmocnić w tym mocno przeziębieniowym okresie? Oczywiście dobrym żywieniem 🙂

Warto zadbać o udział w codziennej diecie naturalnych substancji działających przeciwbakteryjnie i przeciwwirusowo. Jest ich całe mnóstwo, ale dziś pod lupę bierzemy  „babcine metody” czyli  miód i witaminę C.
Terapię na wzmocnienie można zacząć od wody z miodem i cytryną. Miód to naturalny antybiotyk bogaty w enzymy działające bakteriobójczo i bakteriostatycznie apidycyna i inhibina oraz lizozym. Działanie lizozymu polega na rozrywaniu wiązań glikozydowych pomiędzy cząsteczkami budującymi ściany komórek bakterii. Dodatkowo miód dostarcza rutynę, która znana jest z popularnego Rutinoscorbinu jako substancja wzmacniająca ścianki naczyń krwionośnych oraz potas, wapń, żelazo, witaminy z grupy B, witaminę A i C.

Nie można zapomnieć o witaminie C, która nie jest magazynowana w organizmie, dlatego powinno się ja dostarczać regularnie, codziennie w odpowiednich dla organizmu ilościach. Witamina C wpływa korzystnie na odporność dzięki m.in. udziałowi w syntezie kolagenu oraz produkcji limfocytów. Ponadto ułatwia przyswajanie niehemowego żelaza i uczestniczy w wytwarzaniu krwinek czerwonych oraz przeciwdziała procesowi utleniania, wywołanemu przez wolne rodniki. Naturalnym źródłem tej witaminy są warzywa i owoce, takie jak czarna porzeczka, cytryna, pomarańcza, aronia, maliny, grejpfruty, dzika róża, a także warzywa, takie jak kapusta kiszona, papryka oraz natka pietruszki. Niestety witamina C jest nie trwała i rozkłada się częściowo pod wpływem wysokiej temperatury np. podczas gotowania czy dodawania cytryny do gorących płynów. Dlatego codziennie jedzmy   świeże, surowe warzywa, owoce oraz kiszonki. Pamiętajcie też że najważniejsza jest profilaktyka.  Wokół roli  syntetycznej witaminy C (kwas L- askorbinowy) w przeziębieniach też narosło sporo niejasności. Metaanaliza 72 badań opublikowana w 2013 roku w Cochrane Database of Systemic Reviews, pokazała, że u większości ludzi regularne zażywanie witaminy C niestety nie ma wpływu na ryzyko „złapania” przeziębienia. Jednak może zmniejszyć długość trwania przeziębienia– o 8% u osób dorosłych przy dawkach 0,2 g dziennie lub więcej i 14% dziennie u dzieci. Przy wyższych dawkach 1-2g dziennie u dzieci długość trwania przeziębienia była skrócona nawet o 18%. Najlepiej aby witamina C była naturalna. Są też doniesienia o roli skrętności witaminy C w efektywności jej działania. Ale to temat na inny post.

Oprócz powyższych do diety w trosce o odporność powinny być włączone:

  • probiotyki
  • witamina D
  • witamina A
  • cynk
  • selen
  • żelazo
  • rutyna
  • kwasy tłuszczowe z rodziny Omega 3

Trzymajcie się zdrowo 🙂

 

To jedna z moich ulubionych sałatek.  Zakochałam się w awokado, więc co jakiś czas będę Wam podrzucać pomysły na przygotowanie posiłków z udziałem tego niezmiernie bogatego odżywczo owocu 🙂

Awokado to dobre źródło witamin: z grupy B , kwasu foliowego, witaminy  C,  E i K , beta karotenu oraz składników mineralnych: magnezu, potasu, cynku, miedzi i manganu. Ponadto zawiera błonnik pokarmowy, fitosterole i antyoksydanty. Awokado jest owocem bardzo tłustym (ok. 15 % masy miąższu to tłuszcz), a co za tym idzie – kalorycznym (160 kcal na 100 gram).  Tłuszcze zawarte w awokado to tłuszcze nienasycone (jedno – głównie kwas oleinowy i wielonienasycone – z bardzo dobrą proporcję kwasów omega 6 do omega 3).

Inkowie uznawali awokado za afrodyzjak. Owoc awokado, czyli jego część jadalna (tzw. gruszka awokado), jest, z punktu widzenia botaniki, jagodą, a niejadalne części awokado (liście, pestki etc.) są silnie trujące.

 

Sałatka z awokado i humusem

Sałatka z awokado i humusem [ 1 porcja]

Wartość odżywcza 460 kcal, Białko 16g, Tłuszcz 36g, Węglowodany 17g. Błonnik 7g
  • mix sałat z rukolą 2-3 garści
  • awokado 1/4 sztuki
  • marchew 1/2 średniej sztuki
  • humus 2 łyżki
  • ser kozi rolada dojrzewająca- 3 plastry
  • pestki dyni 2 łyżki
  • oliwa z oliwek 1 łyżeczka
  • sok z cytryny kilka kropel
  • czosnek do smaku

Sałatę ułóż na talerzu, awokado pokrój w paski, marchew obierz i ostrugaj obieraczką na cienkie wstążki. Na sałacie ułóż roladkę kozią, humus, posyp podprażonymi na patelni pestkami oraz polej sosem sporządzonym z oliwy i soku z cytryny i czosnku. Smacznego

 

Skontaktuj się z nami

Umów wizytę już teraz

Zadzwoń 502 501 596