Witaj na stronie Poradni Dietetycznej 4LINE

Archives

Author's Posts

Anemia w ciąży – to poważny i dość powszechny temat . Szacuje się, że w okresie porodu anemię można wykryć u 30-50% kobiet z krajów uprzemysłowionych! Czym może grozić anemia, oraz co powoduje niedokrwistość z niedoboru żelaza?

Anemii sprzyjają:

  • niedobory białka czy składników mineralnych (żelazo i miedź),
  • dieta bogata w szczawiany, fosforany, fityniany i taniny,
  • zbyt niskie spożyciem niektórych witamin ( m.in. witaminy C, A, E, B12, kwasu foliowego).
  • zwiększone zapotrzebowanie towarzyszące niewystarczającej podaży lub upośledzonym wchłanianiu: np. w okresie ciąży i laktacji, u wcześniaków oraz w okresie dojrzewania,
  • upośledzone wchłanianie z przewodu pokarmowego wywołane przez różne choroby i zabiegi, np.  resekcja żołądka lub jelita oraz chorobą Leśniowskiego i Crohna, zmniejszoną kwaśność soku żołądkowego,
  • utrata krwi: z powodu obfitych miesiączek, na skutek urazu (lub po zabiegu operacyjnym); również wielokrotni dawcy krwi

Problemem jest również niska przyswajalność z żywienia, która może wynosić nawet tylko 10%. Normy na żelazo zależą od płci, wieku i stanu fizjologicznego. Według IŻŻ wynosi:

  • dorosłych mężczyzn na poziomie 10 mg,
  • kobiet w wieku 19-50 lat,  18 mg,
  • kobiet ciężarnych do 27 mg,
  • kobiet karmiących – zapotrzebowanie obniża się do poziomu 10 mg na dobę.

Anemia bywa podstępna i łatwo pomylić ją z typowymi objawami ciąży. Dlatego tak ważne są regularne badania i wizyty lekarskie. Zapotrzebowanie na żelazo gwałtownie wzrasta w od drugiego trymestru ciąży

Nie oznacza to jednak, że w pierwszym trymestrze można zlekceważyć kwestię jaką jest odpowiednia ilość żelaza w diecie, zapisać się mlekiem i kawą, które mocno ograniczają wchłaniane żelaza. Co zatem powoduje, że zapotrzebowanie na żelazo istotnie wzrasta w 2 trymestrze? Otóż jest to okres intensywnego wzrostu płodu oraz wzrostu łożyska. Organizm kobiety jest jednak na to przygotowany. W trzecim trymestrze fizjologiczna absorpcja żelaza może wzrosnąć nawet 4-5 razy pod kow porównaniu do absorpcji z 12 tygodnia ciąży. Dzięki temu organizm chroni się przed groźnym niedoborem żelaza.

Pamiętajcie też że w naturalny sposób można wspomóc wchłanianie żelaza poprzez odpowiednie zmiany w diecie 🙂

Związkiem najkorzystniej wpływającym na przyswajanie żelaza niehemowego jest witamina C, którą znajdziecie w papryce, natce , porzeczkach, cytrusach i wielu innych warzywach i owocach. 

Ponadto warto wkomponować w dietę źródła żelaza hemowego, które jest najlepiej przyswajalne przez nasz organizm (w około 20-25%).  Znajdziecie je w podrobach, mięsie czerwonym, jakach. Istotne jest również źródło roślinne ( niehemowe) , które co prawda przyswajalne jest tylko w około 5%, ale w dobowym bilansie także jest istotne. Na jego przyswajalność duży wpływ ma skład naszej diety dlatego warto mieć to na uwadze. Związkiem, który najkorzystniej wpływa na przyswajanie żelaza niehemowego jest witamina C, natomiast ogranicza wchłanianie żelaza wapń, błonnik i kwas fitynowy. Dlatego dodatek mleka do owsianki, sos jogurtowy do mięsa, kanapka z pełnoziarnistego chleba na zakwasie z serkiem lub koktajl z natki, banana, pomarańczy i mleka, nie będą najlepszym rozwiązaniem pod kątem wchłanialności żelaza.  

Dobrym pomysłem natomiast będzie, np. przygotowanie owsianki na wodzie z dodatkiem pomarańczy, truskawek, pomarańczy, kiwi czy porzeczek. Z kolei na mięso czy rybę możemy skropić cytryną i podać z sałatką z dodatkiem natki, papryki i brokułów, kanapkę zjeść z hummusem, czy szynką i warzywami. Właściwie to natka pietruszki jest bardzo dobrze skomponowanym produktem ponieważ zawiera zarówno żelazo jak i witaminę C. 

Dietetyk kliniczny Agnieszka Ślusarska-Staniszewska 

Bibliografia 

  • Belfort MB et al.: Maternal iron intake and iron status during pregnancy and child blood pressure at age 3 years. Int J Epidemiol 2008; 37, 2: 301-308.
  • Matysiak M: Niedokrwistość z niedoboru żelaza – przyczyny, diagnostyka, leczenie. Ordynator Lek 2004; 4 7/8: 3-6.
  • Moreno Chulilla JA, Soledad Romero Colas M, Gutierrez MM: Classification of anamia for gastroenterologists. World J Gastroenterol 2009; 15, 37: 4627-4637.
  • Pankrac Z. Praca doktorska. Akademia Medyczna, Gdańsk 2005.
  • Raczyński P, Kubik P, Niemiec T: Zalecenia dotyczące suplementacji diety u kobiet podczas planowania ciąży, w ciąży i w czasie karmienia piersią. Gin Prakt 2007; 3: 2-7

Magnez to w moim odczuciu jeden z ważniejszych pierwiastków, choćby dlatego, że bierze udział w licznych procesach enzymatycznych i metabolicznych, a także warunkuje przemianę materii. Dlaczego jest tak istotny w ciąży? Ponieważ zapobiega występowaniu skurczy mięśni oraz skurczy macicy wywołanych niedoborem magnezu, co w konsekwencji może przyczyniać się do porodu przedwczesnego czy poronienia. Dlatego też dieta bogata w magnez  jest niezmiernie ważna dla ciężarnych ponieważ sprzyja wydłużeniu okresu ciąży, a tym samym wpływa na wzrost i masę maluszka. Ponadto niedobór magnezu zwiększa ryzyko wystąpienia stanu przedrzucawkowego, który bezpośrednio zagraża ciąży. Magnez uczestniczy też w rozwoju kości płodu, jest konieczny do produkcji białek budujących organizm malucha, ponadto bierze udział w reperacji i stabilizacji materiału genetycznego – DNA. W układzie nerwowym jony magnezu zmniejszają pobudliwość komórek nerwowych, wykazując działanie uspokajające, co w okresie ciąży jest niemiernie istotne 😉

Według najnowszych norm żywienia zalecane dzienne spożycie magnezu dla kobiet w ciąży to 360 mg (w przypadku kobiet <19 lat 400 mg). Skąd go brać? Najlepiej z diety 🙂

Dlatego też już przed zajściem w ciążę warto zwrócić uwagę na zmianę nawyków żywieniowych i wprowadzenie do codziennej diety produktów bogatych w magnez. Dobrym początkiem może być jedzenie chiciaż dwa, a najlepiej nawet cztery razy w tygodniu produktów bogatych w magnez takich jak:

  • pełnoziarniste kasze  np. kaszę gryczaną, której 100 g ma aż 221 mg magnezu czyli pokrywa 55% dziennego zapotrzebowania
  •  pestki dyni już 3 łyżki dostarczą 178 mg magnezu czyli 44% zapotrzebowania
  •  wysokozmineralizowana woda z wysoką zawartością magnezu np Muszyniankę 1 litr dostarcz 128 mg magnezu. Jeżeli wypijesz 2 litry wody dostarczysz aż 256 mg czyli aż 64% dobowego zapotrzebowania w ciąży
  • super magnezową przekąską jest garść ziaren np– słonecznik, dynia, migdały, orzechy. Tu warto pamiętać o  moczeniu w wodzie np przez noc. Dzięki temu magnez będzie łatwiej dostępny.

A co jeżeli mamy już głębokie niedobory? Gdy pojawiają Ci się skurcze, twardnienie macicy czy  drżenie powiek czyli charakterystyczne dla niedoborów magnezu objawy, dieta oczywiście nadal obowiązuje, ale we wskazanych przez lekarza przypadkach warto rozważyć suplementację.

A może suplement? Jeżeli tak to jaki? 

Warto pamiętać, że niedobory magnezu w ciąży nie są bezpieczne zarówno dla mamy jak i dziecka, dlatego też jak najszybciej należy je wyrównać.  Warto jednak podkreślić, że każda suplementacja magnezu musi być uzgodniona ze specjalistą. Magnez występuje w różnych formach, podstawowy podział to forma nieorganiczna i organiczna, a także suplementy standardowe oraz  lepiej przebadane suplementy o statucie leku. Najlepiej wybierać właśnie leki oraz formy organiczne gdyż ludzki organizm lepiej radzi sobie z przyswajaniem form organicznych. W takiej postaci magnez znajduje się w pożywieniu, a zaliczamy do nich:

  • cytrynian;
  • mleczan;
  • asparaginian.

Do form nieorganicznych należy popularny i słabo przyswajalny tlenek magnezu ( który lepiej omijać 😉) oraz znacznie lepiej wchłaniany i rozpuszczalny w wodzie chlorek magnezu.

Mam nadzieję, że trochę przybliżyłam Wam temat magnezu i jego roli podczas ciąży 🙂

Dietetyk kliniczny Agnieszka Ślusarska-Staniszewska

Wakacje w pełni, a wraz z nimi pojawiają się okazje na mniej lub bardziej egzotyczne podróże. Osobiście kocham podróżować i do tej pory, starałam się eksplorować miejsca także kulinarnie, tzn oprócz zwiedzania skosztować też zmysłem smaku, nowych miejsc i kultur. Jak zrobić to bezpiecznie w ciąży? O ile wiemy co jeść będąc w domu, bo znamy produkty z lokalnego bazarku, okolicznej Biedronki czy Lidla, to za granicą może być to  problematyczne. Potencjalnych zagrożeń może być sporo, ale też nie przesadzajmy 🙂 Wakacje to czas większego luzu, choć z zachowaniem pewnej ostrożności.

Postanowiłam, więc że skupię się na kilku zagadnieniach, a mianowicie:

  1. Nieumyte owoce, Owoce egzotyczne i surowe nieumyte warzywa czyli bąblowica, Escherihia Coli i inne bakterie
  2. Sery z niepasteryzowanego mleka i Listerioza 
  3. Ryby wędzone, a Listeria i WWA
  4. Sushi z surową rybą i tatar 

Owoce i surowe warzywa 

Owoce kojarzą nam się z latem i czasem ciężko się powstrzymać od jagód czy jeżyn. Jednak zawsze dokładnie je myjcie i nigdy nie jedzcie ich nieumytych gdyż mogą być skażone jajeczkami tasiemca bąblowcowego. Bąblowica to niebezpieczna choroba na każdym etapie życia, wywoływana przez larwy tasiemca Echinococcus granulosus lub Echinococcus multilocularis. Jaja tasiemca uwalnianie są z kałem zakażonych psów i lisów i mogą dostać się do organizmu człowieka zarówno przez bliski kontakt z tymi zwierzętami, przeniesienie jaj do ust za pomocą brudnych rąk, jak i spożycie skażonej jajami żywności lub wody. Cysty najczęściej umiejscawiają się w wątrobie, ale również mogą występować w płucach, nerkach, śledzionie, ośrodkowym układzie nerwowym, kościach, oku i mogą tam przebywać nawet kilka lat po zjedzeniu jaj pasożyta. Dlatego owoce z runa leśnego można jeść w ciąży, ale zawsze trzeba dokładnie umyć. 

Inną kwestią są owoce egzotyczne, których  jest całe mnóstwo dlatego nie będę opisywać tu każdego z nich. Pamiętam jednak jak byliśmy w Azji i standardem było jedzenie owoców kupionych od ulicznego sprzedawcy na patyczku. Były cudowne w smaku jednak czy poleciłabym je kobietom w ciąży? No raczej nie. Po pierwsze nie wiemy czy były umyte przed obraniem, po drugie czy nasz sprzedawca umył ręce choć raz dzisiejszego dnia… Szczerze…to wątpię,  bo mając na uwadze Azjatyckie standardy higieny i brak wody w barkach StreetFood,  jest to jedynie pobożne życzenie. Niestety takie owoce mogą być źródłem licznych bakterii nietożsamych z naszą florą jelitową, a brudne ręce sprzedawcy źródłem wielu pasożytów.  Znalazłam też interesujące badanie, w którym przeanalizowano owoce egzotyczne pod kątem zawartości kadmu i ołowiu. Owoce, które znalazły się w czołówce tego zestawienia powinny być ograniczone lub wyeliminowane z jadłospisu w okresie ciąży. Najwięcej ołowiu znaleziono w mandarynkach, natomiast kadmu w karamboli. Dość stężenie tych pierwiastków zawiera smoczy owoc (pitaja) oraz papaja. Dlatego będąc w ciąży lepiej ograniczyć kontakt z źródłami metali ciężkich. 

Sery z niepasteryzowanego mleka

Część z tradycyjnych serów włoskich czy francuskich produkowanych z mleka niepasteryzowanego jak np. Feta, Pecorino, mozzarella, niektóre sery pleśniowe mają swoje odpowiedniki wytworzone z mleka pasteryzowanego. Dlatego zawsze pytajcie sprzedawcę lub czytajcie etykiety. W Polsce większość serów poddawana jest procesowi pasteryzacji (ale zawsze to sprawdźcie). Jednak szczególną uwagę należy zachować gdy podróżujemy po małych lokalnych gospodarstwach czy knajpkach, gdzie dany ser produkuje się od lat metodą. Ja podczas ostatniej podroży „na babsk weekend”  do Olsztyna trafiłam na cudowny ser twarogowy wytwarzany przez pewną rodzinę z mleka niepasteryzowanego. Rok temu jadłam go ze smakiem jednak w tym roku przez wzgląd na ciąże, musiałam z niego zrezygnować. 

Inne sery, na które należy uważać w ciąży to:

  • brie;
  • camembert;
  • roquefort;
  • Chaumes;
  • Chevre;
  • Tallegio;
  • Pont l’Eveque;

 

Ryby wędzone

Ostrożność w kontekście ryb wynika z kilku kwestii. To nie tylko metale ciężkie o których napiszę w innym artykule ale także, WWA. Podczas procesu wędzenia powstają wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA). Przeciętna zawartość to 11,2 µg/kg co klasyfikuje ryby wędzone w czołówce produktów zanieczyszczonych tymi związkami. Są one o tyle niebezpieczne, że oprócz niekorzystnego wpływu na nasz organizm mogą wpływać bardzo negatywnie na przebieg ciąży. Stwierdzono, że WWA wiążą się z strukturą DNA łożyska prowadząc do mutacji oraz zwiększają ryzyko poronienia, porodu przedwczesnego i zaburzeń wzrostu płodu.

Kolejną kwestią jest to że ryby wędzone na zimno mogą być źródłem bakterii bardzo niebezpiecznych dla kobiety w ciąży. Ich obecność zależy od wielu czynników dlatego nie jest powiedziane, że wszystkie ryby wędzone będzie są skażone, ale stanowią źródło ryzyka.  

W badaniach z 2015 r okazało się że najwyższy  poziom bakterii E.coli oraz S.aureus występuje w łososiach wędzonych na zimno, sprzedawanych luzem. Zaobserwowano również, że najlepszą jakością pod kątem bezpieczeństwa mikrobiologicznego charakteryzowały się łososie wędzone na gorąco, pakowane próżniowo. Jeśli więc nie możecie powstrzymać się od zjedzenia wędzonej ryby podczas wakacji to pamiętajcie chociaż aby wybierać ryby wędzone na gorąco. Jednak radziłabym raczej w okresie ciąży powstrzymać się od jedzenia ryb wędzonych. 

 

Surowe mięso i sushi

Dlaczego uważać na tatar?  Czy nie można w ogóle jeść sushi? 

Powodem lęku przed surową rybą czy mięsem są bakterie oraz pasożyty które miga się w nim znajdować. Np Listeria monocytogenes, w przypadku tatara z jajem Salmonella oraz Toksoplasma gondii. Niestety wszystkie bakterie mogą spowodować zakażenie i są niebezpieczne dla rozwijającego się w brzuchu maluszka. Dlatego podczas ciąży lepiej unikajcie tatara i innych potraw, do których przygotowania używa się surowych jaj, ryb lub mięsa. By nie rezygnować jednak z ulubionych potraw oraz żeby uniknąć zakażeń, należy odpowiednio przyrządzić mięso czy rybę. Potrawa powinna być dobrze wysmażona, ugotowana lub upieczona, zatem sushi z pieczonym łososiem będzie dobrym rozwiązaniem. Nie musicie unikać wyjść z przyjaciółmi i nawet bar sushi jest ok jeżeli zachowamy pewne obostrzenia. Jedzenie musi być świeże wiec nie kupujcie gotowych, przygotowanych wcześniej zestawów, nie wiemy jak były przechowywane. Ponadto: 

UNIKAJ w sushi składników takich jak: 

  • surowa ryba
  • wędzona ryba
  • tuńczyk
  • surowe owoce morza
  • paluszki krabowe (produkt zazwyczaj niskiej jakości, wysoko przetworzony)
  • nadmiaru sosu sojowego ( wpływa na podwyższenie ciśnienia) 

MOŻESZ jeść w sushi składniki takie jak: 

  • gotowane, grillowane, pieczone ryby i owoce morza
  • warzywa np. marchew, cukinia, ogórek, papryka, bakłażan, szczypiorek
  • owoce np. awokado, mango, ananas, pomarańcza

Jak widać nie jest źle i zawsze coś można wybrać. Zatem pamiętajcie jak mawiała mi mama 😉 „przede wszystkim baw się dobrze, ale przy zachowaj przy tym zdrowy rozsądek „🙂

Dietetyk kliniczny Agnieszka Ślusarska- Staniszewska

Piśmiennictwo

  • Choi H., Jędrychowski W., Spengler J. i wsp.: International studies and prenatal exposure to polycyclic aromatic hydrocarbons and fetal growth. Environ Health Perspect 2006; 114(11): 1744-1750.
  • Jakszyn P., Agudo A., Ibanez R. i wsp.: Food content of potential carcinogenesis. Barcelona, Catalan Institute of Oncology, 2004.
  • Jękot B. i wsp. (2016) Algae preparations as a source of beneficial healthy substances, Medicina Internacia Revuo 27(106): 4-10.
  • Karmańska A. (2012) Badanie składników odżywczych wybranych gatunków alg morskich, Bromat. Chem. Toksykol. 1: 66-71.
  • Stanowisko Zespołu Ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego w zakresie suplementacji witamin i mikroelementów podczas ciąży, Ginekologia Polska nr 7/2011.
  • Teas J. et al. (2004) Variability of Iodine Content in Common Commercially Available Edible Seaweeds, Thyroid 14(10).
  • Kukułowicz A. (2014) Aspekty zdrowotne związane ze spożywaniem wędzonych łososi, Polskie Towarzystwo Technologów Żywności, Kraków, s.37-46.
  • Rusin M., Marchwińska-Wyrwał E. (2014) WWA w środowisku a ryzyko zdrowotne, Medycyna Środowiskowa – Environmental Medicine 2014, 17(3).
  • Szydlik J., Perłowski J., Torbicz G. (2015) Zawartość kadmu i ołowiu w wybranych owocach egzotycznych, BROMAT. CHEM. TOKSYKOL. – XLVIII, 2015, 3, str. 539 – 543
  • Wu J., Hou H., Ritz B. i wsp.: Exposure to polycyclic aromatic hydrocarbons and missed abortion in early pregnancy in a Chinese population. Sci Total Environ 2010; 408: 2312-2318.

Skoro już jakiś mały człowiek zamieszkał pod Waszym sercem to warto go dobrze przyjąć. Dobrze czyli jak??? I tu znów rodzi się mnóstwo znaków zapytania, a krążące obiegowo mity powodują że przyszłe mamy czują się mocno zagubione.  Dlatego postanowiłam zebrać większość zadawanych przez Was pytań i udzielić na nie odpowiedzi

„ Jak się odżywiać aby dziecko dobrze się rozwijało i ciąża przebiegała prawidłowo. Czy w ogóle trzeba zmieniać dietę zachodząc w ciążę?”

Na to pytanie odpowiedzi jest mogą być różne a wszystko zależy od tego jak wyglądała dieta jeszcze przed ciążą. Jeżeli do tej pory żywienie było urozmaicone bazowało na zdrowych, nieprzetworzinych prouktach a Ty nie byłaś na diecie silnie eliminacyjnej czy bardzo niskokalorycznej to nie ma się o co martwić. Z zasady jeśli jemy produkty z każdej grupy, a do tego dbamy o podaż ważnych składników, takich jak wielonienasycone kwasy tłuszczowe (które znajdziemy w tłustych rybach morskich), witamin z warzyw, produktów zbożowych z pełnego ziarna, to nawet nie ma konieczności dodatkowej suplementacji, poza kwasem foliowym rekomendowanym przez PTGiP w dawce 0,4 mg/dobę lub jego metylowaną formą. W grupach ryzyka dawki powinny być większe  tzn. 0,8 mg kwasu foliowego w tym aktywne foliany i witaminę B12 (nie podano konkretnej dawki) przez okres 12 tygodni przed ciążą, cały okres ciąży oraz laktacji

Zgodnie z nowymi rekomendacjami PTGiP z 2018 r

  1. Każda kobieta w wieku rozrodczym powinna w diecie zawrzeć produkty bogate w kwas foliowy (np. sałata, szpinak, zboża, wątróbka, kapusta, orzechy, jaja, sery).
  2. Kobieta planująca ciążę powinna zacząć przyjmować kwas foliowy już 12 tygodni przed ciążą oraz kontynuować przyjmowanie przez cały okres ciąży oraz laktacji

(w poprzednich rekomendacjach zalecenia były aby przyjmować kwas foliowy do połowy ciąży a okres przedciążowy był określonym jako co najmniej 4 tygodnie).

 

Powinnyście również wiedzieć i pamiętać o programowaniu żywieniowym. Czyli o tym jak Wasze żywienie wpływa na przyszłość malucha nie tylko pod kątem chorób, ale także preferencji smakowych. Otóż płyn owodniowy przejmuje smak pokarmów które zjadacie. Badania pokazują, że dzieci których mamy w ciąży jadły większe ilości warzyw, chętniej jedzą warzywa przy rozszerzaniu diety. To dlatego, że dziecko już w brzuchu mamy uczy się rozpoznawać smaki. W 12 tygodniu połyka wody płodowe, a około 19 tygodnia potrafi rozpoznać jego smaki! Pod koniec ciąży połyka nawet 750 ml płynu owdoniwoego/dobę.

Co w sytuacji gdy wcześniej nie zwracaliśmy za dużej uwagi na to, co ląduje na naszym talerzu, jedliśmy szybko często żywność przetworzoną, smażoną, a w naszej diecie nie gościło wiele z produktów spożywczych, to planując potomstwo trzeba się na nie przygotować. Wtedy konieczna jest modyfikacja żywienia oraz wskazana może się okazać  suplementacja preparatem zawierającym kwas foliowy, witaminę B12, B6, jod, żelazo. Należy pamiętać, że ciało naszego dziecka w łonie tworzy się z zapasów, które zgromadziła mama. Dlatego powinniśmy zadbać o ich gromadzenie przed ciążą, a w czasie jej trwania tylko je uzupełniać.

Czy można jeść wszystko? A może jest coś czego nie powinno się jeść w ciąży?

 

Jest kilka rzeczy na które warto uwarzać oraz niektóre których warto unikać.

  • Niebezpieczne może być niepasteryzowane mleko i jego przetwory, surowe jaja, surowe mięso i ryby, owoce morza , brudne warzywa i owoce– ponieważ są to produkty które mogą być potencjalnym źródłem groźnych bakterii chorobotwórczych lub pasożytów. Do najpowszechniejszych należy toksoplazmoza oraz zakażenie bakterią listerią. Kobiety w ciąży są około 20 razy bardziej podatne na listeriozę. A należy wiedzieć, że choroba ta jest przenoszona do płodu przez łożysko często nawet kiedy u mamy nie ma żadnych objawów. Zagrożeniami wynikającymi z tej infekcji jest przedwczesny porób, poronienia i powikłania zdrowotne u dziecka. Z kolei toksoplazmoza w I trymestrze grozi pornieniem, w II trymestrze wadami układu nerwowego. Jednak spokojnie zakażenie nie zawsze przesądza że dziecko będzie chore, a świeżą toksoplazmozę można w trakcie ciąży leczyć. Na toksoplazmozę powinny uważać szczególnie kobiety które nie mają przciwciał w klasie IgG, czyli takie które przed ciążą nie przeszły toksoplazmozy.

Czego zatem nie kupować ze względu na zakażenia mikrobiologiczne?

Listeria monocytogenes

  • niepasteryzowane mleko i jego przetwory
  • miękkie sery produkowane z surowego mleka m.in: Ser Feta, Ser Brie, Camembert, Ser z niebieską pleśnią
  •  produkty wędzone
  • wędliny, parówki które zostały wyprodukowane bez poddania ich wysokiej temperaturze

Toxoplazmoza gondii

  • zakażone mięso (w szczególności mięso mielone, wieprzowina i baranina) w postaci surowej lub niedogotowanej
  • nie myte lub niedokładnie umte warzywa i owoce

Salmonella

  • surowe, niepasteryzowane mleko i jego przetwory np. lody
  • niedogotowane mięso, w szczególności drób
  • surowe i niedogotowane jajka
  • surowe, nieumyte kiełki
  • niepasteryzowane soki owocowe

 

 

  • Alkohol gdyż nie wiadomo jaka dawka może wywołać zaburzenia neologiczne, FASD lub pełnoobjawowy zespół FAS. Dlatego alkohol podczas ciąży jest bezwzględnie zakazany w każdej, nawet najmniejszej ilości. to
  • Kofeina występująca w kawie, czekoladzie, kakao, herbacie i energetykach przechodzi barierę krew łożysko i dostaje się do płodu. Dlatego nie powinno się spożywać więcej niż 200 mg kofeiny/dobę co jest równoważne 2 słabym kawom rozpuszczalnym lub 1 mocnej z ekspresu.

Na każdym etapie życia czyli i w ciąży i poza ciążą warto unikać:

  • Nadmiaru cukru– szczególnie ukrytego w różnych produktach żywnościowych (słodów, syropów i innych słodzideł i zagęstników typu skrobia modyfikowana). Cukry proste, dodane, powinny stanowić maksymalnie 10% zapotrzebowania kalorycznego w diecie każdego człowieka. Ich nadmiar sprzyja rozwojowi insulinooporności, cukrzycy typu II, oraz nadwadze i otyłości.  Wie o tym każdy z nas, jednak nie znaczy to że cukru ma nie być w ogóle. Jak macie czasem ochotę na dobre ciacho czy czekoladę to proszę bardzo, byle nie za często!
  • Tłuszczów trans i nasyconych kwasów tłuszczowych– są obecne w żywności typu fast food, margarynach, ciastkach, czekoladach nadziewanych, chipsach i innych słonych przekąskach, żywności wysoko przetworzonej. Przyczyniają się do rozwoju chorób cywilizacyjnych, szczególnie chorób układu krążenia, mogą mieć działanie rakotwórcze.
  • Dodatków do żywności– barwników, konserwantów, przeciwutleniaczy, wszystkich składników, których można uniknąć kupując żywność o prostszym składzie
  • Ponadto warto również unikać słodzików oraz produktów je zawierających. W skład słodzików chodzą liczne chemiczne substancje słodzące, które nie są dokładnie zbadane pod względem szkodliwości w czasie ciąży. Dlatego jeśli bardzo chcemy dosłodzić sobie napój użyjmy syropu z agawy czy syropu klonowego.

Kocham sery pleśniowe i co teraz?

Obecnie w sklepach większość serów jest produkowana mleka pasteryzowanego  Z mleka surowego prodkowany jest ser koryciński, Peccorino, niektóre gatunki bryndzy, fety z mleka niepasteryzowanego cz, a także niektóre sery pleśniowe, więc ich definitywnie unikajmy.  W przypadku serów pleśniowych trzeba brać pod uwagę nie tylko sam rodzaj mleka, ale również obrastającą je pleśń. Narastanie pleśni nie jest w pełni kontrolowane i nie ma badań mówiących o ich bezpiecznym spożywaniu w okresie ciąży, dlatego lepiej je na czas ciaży odstawić lub jeżeli już macie ogromną ochotę to zjeść po obróbce termicznej np. grillowanie/pieczenie.

Jeśli chodzi o ser typu mozzarella, ricotta czy parmezan to można je spożywać, jeśli są z mleka pasteryzowanego, a taką informacje zawsze znajdziemy na opakowaniu w składzie produktu. Dlatego zawsze zanim włożymy do koszyka wybrany przez nas ser, sprawdźmy w składzie z jakiego jest mleka.

W kolejnym wpisie napiszę o rybach, owocach morza, herbatach, ziołach i suplementacji:)

dietetyk kliniczny Agnieszka Ślusarska-Staniszewska

Brak pomysłu na szybki obiad? Lecę z pomocą 😉😜 Obiad jest pyszny i zajmuje 15 min pod warunkiem, że macie ugotowaną cieciorkę 😃

CHANA MASALA ( 3-4 porcje )

1 butelka passaty pomidorowej
2 garści szpinaku
1 łyżka oleju
2-3 ząbki czosnku, drobno posiekane
1 duża cebula, drobno posiekana
2 łyżeczki startego świeżgo imbiru
1 łyżeczka ostrego chili
4 łyżeczki kuminu
1½ łyżeczki kurkumy
3 szklanki ugotowanej cieciorki
Szczypta soli i szczypta ksylitolu
świeża kolendra lub natka do podania

Czosnek i cebule posiekaj, podsmaż na oleju. Dodaj przyprawy, chwilkę podsmaż i dodaj passate, gotuj około 5 min. Dodaj szpinak i cieciorkę i gotuj kolejne 10 min. Dolej trochę wody dopraw. Podawaj z ryżem Basmat lub kaszą bulgur❤️

dietetyk Agnieszka Ślusarska-Staniszewska

Jak spędzacie weekend? My mieliśmy gościć znajomych wegan, jednak choróbska pokrzyżowały nam plany 😞. Mimo to przepyszny wegański obiad czekał, więc się dzielę 😃 😋
Wyczarowałam Taco z ciecierzycy z guacamole. Placki smaruje się pastami i nadziewa „ czym chata bogata”.
Moja wersja będzie świetną propozycją dla wszystkich na diecie bezglutenu, jaj, mleka, drożdży i cukru 👌😜

TACO Z CIECIERZYCY Z GUACAMOLE 4 porcje🌮🌮

Na taco( trochę miękkie, wiec przypominające małą tortillę 😉)
– mąka z ciecierzycy 2 szklanki
– łyżeczka proszku do pieczenia
– 3 łyżeczki kuminu
– 1 łyżeczka soli himalajskiej
– 1,5 czerwonej cebuli
– woda

Farsz
– 2 duże awokado
– 1 cebula
– 2 duże pomidory
– pęczek kolendry
– pół cytryny
– 1,5 puszki fasoli czerwonej
– 8 łyżek kukurydzy
– 150 g cieciorki
– papryka czerwona
– czosnek 2 ząbki
– papryczki jalapeno

Taco-przygotowanie

Mąkę i przyprawy wymieszaj w misce. Powili dolewaj wodę cały czas mieszając trzepaczką. Jak masa będzie jednolita, dodaj zmiksowaną cebule i wymieszaj. Smaż na rozgrzanej małej patelni. Jak placek będzie miał lekko zarumienione rogi przekręć na drugą stronę i smaż jeszcze chwilkę

Farsz 1: guacamole
1 awokado pokrój w kosteczkę, dodaj 1 pokrojonego pomidora , pół cebulki, klika kropel soku z cytryny i garść kolendry. Składniki wymieszaj

Farsz 2. Pasta z fasoli
1 puszkę fasoli zmiksuj z cebulką, 1 łyżką oliwy i czosnkiem. Dopraw np chilli

Farsz 3. Awokado
Awokado zmiksuj, dopraw

Farsz 4. Mix warzywny
Poukładaj w miseczkach np cieciorkę, fasole, pomidory, paprykę, kukurydze, kolendrę, papryczki jalapeno

Smacznego

dietetyk Agnieszka Ślusarska-Staniszewska

Lunch box z SuperFoods 👌😃❤️

Sałatka z siemieniem goji, komosy
– 2 garści mixu sałat
– 3 łyżki ugotowanej komosy
– 1 mala marchew
– papryka 1/5 sztuki
– 3 łyżki cieciorki
– 1/4 mango
– 3 cm imbiru
– łyżeczka oliwy
– łyżeczka masła orzechowego
– łyżeczka soku z cytryny
– łyżeczka sosu sojowego
– garść kolendry
– 2 łyżeczki siemienia lnianego
– 1 łyżka jagody goji

Marchew zetrzeć obieraczką na paski, mango pokroić, dodać komosę sałatę i cieciorkę. Składniki wymieszać, zrobić sos z masła orzechowego , oliwy cytryny, posiekanego imbiru i sosu sojowego. Posypać siemieniem lnianym.

Energia 489kcal, białko 18,3g , tłuszcz 20g, węglowodany 51,5g, błonnik 14g

dietetyk Agnieszka Ślusarska-Staniszewska

Weekendową rozpustę czas zacząć 😉😃 powód ku temu jest konkretny, bo mój mały człowiek kończy już 6 lat!!! 🎂🍰❤️😀😍Dziś będzie grana bezglutenowa tarta z kremem jaglanym 👌
Kto chce przepis? 😃

Tarta z kremem jaglanym i mandarynkami 🍰👌🍊
(na okrągłą foremkę o średnicy 23 cm)
Na spód:
1 szklanka migdałów
1 szklanka słonecznika
1 łyżka masła orzechowego
2/3 szklanki namoczonych daktyli
szczypta soli

Na krem:
2/3 szklanki kaszy jaglanej
3 szklanki mleka kokosowego
1/4szklanki ksylitolu
3 łyżeczki oleju kokosowego
sok wyciśnięty z połowy cytryny
szczypta soli
2 mandarynki
1 garstka nasion granatu

Do garnka wsypać kaszę, ksylitol, olej, skok z cytryny oraz szczyptę soli, wszystko zalać mlekiem i gotować na małym ogniu, co jakiś czas mieszając. Slonecznik, migdały zmiksować zmiksować na mąkę. Daktyle zmiksować blenderem ręcznym. Wymieszać mąkę z migdałów i słonecznika z daktylami, masłem orzechowym i solą.
Formę na tartę wyłożyć papierem do pieczenia, a następnie wyłożyć spód i brzegi formy masą daktylowo-migdałową. Odstawić do lodówki.
Kiedy kasza wchłonie większość mleka i będzie bardzo miękka, zdjąć ją z ognia i zmiksować ręcznym blenderem na gęsty budyń. Budyń wylać na spód i od razu udekorować owocami, delikatnie je wciskając w krem. Odstawić do wystudzenia, następnie schłodzić w lodówce 👌

dietetyk Agnieszka Ślusarska-Stansizewska

Pyszności !❤️🙂👌Kto chce przepis? 😃 Podaję poniżej:

SAŁATKA Z TRUSKAWKAMI I KOZIM SEREM- 2 porcje
– sałata rzymska 4 liście
– sałata karbowana i endywia po 3-4 liście
– pomidory koktajlowe 10 sztuk
– borówki amerykańskie 2 łyżki
– truskawki 6 sztuk
– winogrona 8 sztuk
– gruszka 1/2 sztuki
– dowolne kiełki 2 garstki
– rolada kozia 1/2 opakowania 75g

Na sos:
– 3 łyżki dżemu porzeczkowego 100%
– 2 łyżki oliwy
– sól, pieprz, chilli do smaku

Warzywa i owoce umyj i pokrój. Wymieszaj składniki, posyp serem i kiełkami. Polej sosem porzeczkowym

1 porcja dostarcza : 353 kcal, białka 10g, Tłuszczu 18,7g, Węglowodany przyswajalne 33,5g, Błonnik 6,5g, WW 3,3

dietetyk Agnieszka Ślusarska-Staniszewska

No ja bym ostatnio jadła na każdy posiłek?!A Wy? Też lubicie chłodniki? U mnie króluje tradycyjny na botwince z koperkiem i jajeczkiem
Kto chce przepis?

Przepis na 4 porcje
400 g botwinki wraz z buraczkami
350 ml wody
sól morska i świeżo zmielony pieprz
4 ogórki
Pęczek rzodkiewki
2 ząbki czosnku
zielone łodyżki: koperku ja daje dużo, tymianku, natki pietruszki
2 łyżki posiekanego szczypiorku
1 łyżka soku z cytryny
800 g gęstego jogurtu greckiego
4 jajka
Oliwa 1 łyżka
Botwinkę opłukać, buraczki obrać i wszystko posiekać. Włożyć do garnka z wodą, doprawić solą, pieprzem, dodać posiekane ząbki czosnku, zielone łodyżki koperku, tymianku lub natki pietruszki, posiekany lszczypiorek, wlać oliwę i zagotować. Gotować pod przykryciem przez około 4 minuty na umiarkowanym ogniu aż buraczki będą miękkie. W międzyczasie 1 – 2 razy przemieszać. Na koniec dodać sok z cytryny.
Zupę schłodzić. Dodać warzywa, jogurt grecki, wymieszać. Schłodzić w lodówce do czasu podania.

Skontaktuj się z nami

Umów wizytę już teraz

Zadzwoń 502 501 596